Dowcipy o Ślązakach

Bardzo zmartwiony szeregowy Ecik zwierza się Masztalskiemu: –

Bardzo zmartwiony szeregowy Ecik zwierza się Masztalskiemu:
– Panie kapralu, śniło mi się, żech był wołem i dowali mi jeść słoma.
– Nie przejmuj się, chłopie, to ino sen.
– Wom się tak dobrze godo, a jo rano nie mioł w sienniku ani ździebełka słomy.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Francik wymień mi cztery żywioły świata. Ogień,

– Francik wymień mi cztery żywioły świata.
– Ogień, woda, wojna i…karczma panie rechtór!
– Karczma? Po jakiemu karczma?
– No wiedzą, jak tatulka długo nie ma z szychty i siedzą w karczmie to mama rządzą: „Ten już zaś w swoim żywiole”.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Panie rechtór, mamulka dali pięknie podziękować za

– Panie rechtór, mamulka dali pięknie podziękować za nauka i posyłają wom tę kurę – powiedzioł synek w szkole.
– Powiedz matce, że pięknie dziękuję. To bardzo pięknie, że nie żałowali tak tłustej kury.
– Naprzód to i żałowali, ale jak widzieli, że Azor ją tak blank na śmierć zadusił, to sie radowali, że aby wom mają co podarować.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,00)
Loading...

Takiś niedobry dla mnie, Masztalski mówi

– Takiś niedobry dla mnie, Masztalski – mówi teściowa – ale mógłbyś przynajmniej załatwić mi miejsce na Powązkach.
Masztalski oburzony, że teściowa tak źle o nim myśli, pojechał do Warszawy. Wraca na drugi dzień i oznajmia:
– Miejsce mosz załatwione!
– Nie może być! – cieszy się teściowa.
– Ino musisz się pospieszyć do środy, bo przepadnie.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Dowódca kompanii wzywa kaprala: Słuchajcie, Masztalskiemu trzeba

Dowódca kompanii wzywa kaprala:
– Słuchajcie, Masztalskiemu trzeba delikatnie powiedzieć o śmierci ojca.
– Tak jest! Rozkaz!
– Kompania, zbiórka! – woła po chwili kapral. – Kto ma ojca, wystąp!… A ty, Masztalski, kaj się pchosz, baranie!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Spotyko się dwóch ojców. Jeden sie chwoli: Ty

Spotyko się dwóch ojców. Jeden sie chwoli:
– Ty Józek, wiesz jak mój Antek fajnie kląć umie.
– A wiela mu to?
– Już 4 lata.
– A rzykać umie to już?
– Czyś ty głupi, takie małe dziecko?!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Pyto roz ksiądz na nauce przedślubnej: Powiedz mi

Pyto roz ksiądz na nauce przedślubnej:
– Powiedz mi Józek, czemu to chłop musi babę żywić a nie na opak?
– No myślę, że to wedle tego, iż baba roz w raju chłopa żywiła i my za to jeszcze do dzisiaj pokutujemy.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Tata, jako jest różnica między wizytą a

– Tata, jako jest różnica między wizytą a wizytacją? – pyta syn Masztalskiego.
– Wytłumaczę ci to, Synku, na przykładzie. Widzisz, jak my jadymy do mojej teściowej, a twojej, babci, to jest wizyta – odpowiada Masztalski – a jak ona przyjeżdżo do nos, to jest wizytacja.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Masztalski taszczy przez granicę potężnych rozmiarów worek. –

Masztalski taszczy przez granicę potężnych rozmiarów worek.
– Co jest w tym worku? – pyta go celnik.
– Żarcie dla psa.
– Pokażcie no.
Otwiera celnik worek i dziwi się:
– Przecież to kawa! Kawą będziecie psa karmić?
– Jak nie będzie chcioł, to niech nie żre!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...
  • gobo

Słuchaj ino synek, od porę dni już

– Słuchaj ino synek, od porę dni już zaś mosz trochę lepsze te zadania domowe, nie robisz tyla błędów co przed niedzielą. Jak to się dzieje?
– Ano wiedzą panie rechtór, mój ojciec mo drugą zmianę!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...