Dział Dowcipów: Hrabia

Hrabia kocha się z Hrabiną. Pani Jak Ci

Hrabia kocha się z Hrabiną.
– Pani Jak Ci jest, dobrze?
– Nie – odpowiada Hrabina!
Hrabia woła Jana.
– Janie podaj kandelabr.
Jan postawił kandelabr na szafce i wychodzi.
Hrabina woła.
– Janie zostań i trzymaj go wysoko!
Hrabia po małej przerwie postanawia lepiej się przyłożyć się do roboty.
Po dłuższej chwili spocony pyta się Hrabiny.
– Hrabino, a teraz jak, dobrze?
– Nie, Jan źle trzyma kandelabr!
Hrabia się zdenerwował, zeskoczył z łoża i mówi.
– Janie, zamieńmy się rolami!
Po zamianie Hrabia znowu pyta się Hrabiny, a teraz jak jest, dobrze?
– Tak, wspaniale, odpowiada Hrabina!
Hrabia na to.
– Widziałeś chamie, jak się powinno trzymać kandelabr!?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...

Hrabia kąpie się w wannie i puszcza bąka: –

Hrabia kąpie się w wannie i puszcza bąka:
– Blum.
Na to jego służący przychodzi do łazienki i pyta:
– Czy hrabia mnie wołał?
– Nie, sługo – odpowiedział hrabia.
Puścił jeszcze 4 bąki:
– Blum.
– Blum.
– Blum.
– Blum.
Sługa wbiega do łazienki z burbonem. Na to hrabia:
– Coś się stało?
– Nie, ale usłyszałem Big Bottle Burbon Bring.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...

Hrabia do Jana: Janie, dziś spotkam się

Hrabia do Jana:
– Janie, dziś spotkam się z maharadżą.
– Wiem, panie.
– Masz przygotować olśniewającą ucztę.
– Wiem, panie.
– Maharadża jest wegetarianinem.
– Wiem, panie.
– Przygotuj jak zawsze: pieczoną świnię, 25 udek z kurczaka, polędwicę, cielęcinę oraz kilkanaście krwistych befsztyków.
– Przypominam że maharadża jest wegetarianinem.
– Nie wymądrzaj się, pamiętam, to co wymieniłem będzie dla mnie.
– A co dla maharadży?
– Kilka marchewek, ale nie za wiele.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...

Jan idzie do hrabiego i mówi: Panie, przyszedl

Jan idzie do hrabiego i mówi:
– Panie, przyszedl piekarz i mówi, że stąd nie odejdzie, dopóki mu pan nie odda długu.
– Dobrze, Janie. Przygotuj mu zatem pokój gościnny.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
  • Amos

Pewien hrabia po dosadnej dyskusji z małżonką, opuszczając

Pewien hrabia po dosadnej dyskusji z małżonką, opuszczając salon z całym dostojeństwem należnym jego osobie, zwraca się spokojnym głosem do swojego lokaja:
– Edwardzie! Proszę podać mi okrycie, kapelusz i parasol.
Idąc do drzwi dodaje:
– Bądź też łaskaw mocno trzasnąć drzwiami za moimi plecami kiedy wyjdę.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
  • aniol

Hrabia Tom wpadł na herbatkę do Hrabiego Marka. Nagle

Hrabia Tom wpadł na herbatkę do Hrabiego Marka.
Nagle pyta:
– Gdzie Lady Mary?
– Na górze… – odpowiada Mark.
– Wiesz co, pójdę sprawdzić co u niej słychać…
Za pół godziny wraca, bierze łyk herbaty i mówi:
– Zimna jakaś…
Na co Hrabia Mark:
– Nic dziwnego, w końcu już 3 dni jak nie żyje.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...