Wariat m贸wi do wariata:
– Ja si臋 schowam w szafie, a ty b臋dziesz mnie szuka艂.
Po godzinie drugi wariat m贸wi:
– Hej, stary, wy艂a藕 z tej szafy bo nie mog臋 ci臋 znale藕膰!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Kowalski m贸wi do trzech wariatow:
– Dam wam trzy pokoje: na parterze, na pierwszym pi臋trze i na drugim pietrze, a po tygodniu przyjd臋 zobaczy膰 jak sobie radzicie!”
Pierwszy wariat wchodzi do pokoju na drugim pietrze i patrzy, a tam same luksusy, dos艂ownie czego dusza zapragnie! Tylko zamiast kibla, na 艣rodku pokoju jest mala dziurka w podlodze!
Tak samo w pozostalych pokojach.
Po tygodniu Kowalski przychodzi do pierwszego wariata, kt贸ry mieszka na drugim pi臋trze i puka do drzwi. Wariat otwiera, a tam czy艣ciutki pokoik.
Nast臋pnie idzie do drugiego wariata, kt贸ry mieszka na pierwszym pi臋trze i puka do drzwi. Wariat otwiera, a tam 艣ciany, pod艂oga i meble brudne od tak zwanych 艣ciek贸w, ale nie jest 藕le.
Nast臋pnie idzie do trzeciego wariata, kt贸ry mieszka艂 na samym dole, na parterze i puka do drzwi, a tam s艂ycha膰 st艂umiony g艂os wariata:
– Chwil臋! Tylko dop艂yn臋!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Do urz臋du patentowego wchodzi wariat.
– Chcia艂bym opatentowa膰 pu艂apk臋 na muchy.
– Sp贸藕ni艂 si臋 pan, ju偶 dawno opatentowano tysi膮c modeli.
– Ale moja jest inna – upiera si臋 petent – jest z betonu i stoi w moim ogrodzie.
Urz臋dnik troch臋 zaciekawiony, troch臋 rozbawiony pyta jak ona dzia艂a.
– Mucha, prosz臋 pana, wlatuje do 艣rodka, tam s膮 d艂ugie, kr臋te schody, potem zakr臋t w lewo, korytarz prosto, potem s膮 d艂ugie kr臋te schody, potem zakr臋t w lewo, korytarz prosto, potem s膮 d艂ugie kr臋te schody, potem zakr臋t w lewo, korytarz prosto, potem…
– Dobra, wiem – przerywa urz臋dnik – s膮 d艂ugie kr臋te schody, potem zakr臋t w lewo…
– A widzi pan! – u艣miechn膮艂 si臋 chytrze wariat – i mucha te偶 tak my艣li, ale tam w艂a艣nie jest ogromna przepa艣膰, mucha spada i zabija si臋 na dnie.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 3,00 na 5

Dw贸ch wariat贸w ucieka ze szpitala.
Jeden m贸wi do drugiego:
– Janek rozejrzyj si臋 czy nikt nie idzie!
Janek poszed艂.
Po chwili wraca i krzyczy:
– Misja nieudana!
– Brama jest otwarta!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Po kilku latach psychiatrze udaje si臋 przekona膰 pacjenta, 偶e nie jest ziarnkiem pszenicy. Facet wychodzi ze szpittala, a za rogiem idzie kura. On wi臋c czym pr臋dzej biegnie do szpitala i krzyczy:
– Tam jest kura! Ratunku, na pomoc!
– Przecie偶 pan wie, 偶e nie jest pan ju偶 ziarnkiem pszenicy – odpowiedzial lekarz.
– No tak, ale kura nie wie!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Pewien facio prowadzi 偶ycie brutalne i jest psychopatycznym , seryjnym morderc膮.
W ko艅cu zdycha i idzie do piek艂a, a tam diabe艂 pokazuje mu pokoje:
– pok贸j numer 1 brzydko brudno, pok贸j numer 2 brzydziej brudniej itd. itp.
W ko艅cu pok贸j numer 14326 pewna kobieta stawia loda jakiemu艣 faciowi.
My艣li sobie „Mo偶e i mi si臋 tak dostanie” – bior臋 ten pok贸j
Diabe艂 m贸wi:
– Kasiu przyszed艂 Tw贸j zmiennik.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 3,00 na 5

Id膮 dwaj wariaci przez pustyni臋, jeden niesie drzwi, drugi okno. W pewnym momencie stwierdzili 偶e jest im bardzo gor膮co. Na to jeden do drugiego:
– Ty otw贸rz drzwi, ja otworz臋 okno i zrobimy przeci膮g.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

– Panie ordynatorze, chory spod sz贸stki ubzdura艂 sobie, 偶e jest Juliuszem Cezarem i musi rusza膰 na Kartagi艅czyk贸w!
– Za艂o偶y膰 mu kaftan bezpiecze艅stwa!
– A z kolei ten spod 贸semki twierdzi, 偶e jest Don Juanem!
– Temu za艂o偶y膰 gacie bezpiecze艅stwa!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Na wycieczk臋 rowerow膮 wyruszy艂o dw贸ch wariat贸w. Jad膮, jad膮… Nagle jeden zatrzymuje si臋 i spuszcza powietrze z k贸艂.
– Co ty robisz? – pyta drugi.
– A siode艂ko by艂o za wysoko – odpowiada tamten.
Na to ten drugi zamienia miejscami kierownic臋 z siode艂kiem. Teraz ten co spuszcza艂 powietrze, zdziwiony pyta:
– A co ty wyprawiasz?
– Zawracam, z takim idiot膮 jak ty nie jad臋 dalej!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Lec膮 wariaci samolotem z doktorem
Nagle awaria jednego silnika wszyscy z艂apali si臋 dla r贸wnowagi skrzyd艂a. Jeden z nich wo艂a:
– Niech jeden z nas si臋 pu艣ci to reszta prze偶yje.
Na to doktor:
– Ja to zrobi臋!
I wszyscy wariaci zacz臋li klaska膰.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...
Page 1 of 6