Roz Francik pos艂o艂 swoj膮 star膮 na wczasy. tyla razy s艂yszo艂, 偶e jest to r贸wnouprawnienie, my艣la艂 se: „Niech roz i moja za偶yje tych wczas贸w”. No i dobrze. Gustla se pojecha艂a, teraz nazod ju偶 przyje偶d偶o. Francik z bukietem na dworcu na ni膮 czeko i jak ino z poci膮gu wylaz艂a, to on pono膰 tak j膮 spyto艂:
– Dziubecku a by艂a艣 ty mi aby wierno?
– No to膰 Franciku – pado Gustla – tak jak i ty mie!
– Koniec Gustla! – pado Francik – ju偶 ty mi na 偶odne wczasy wi臋cej nie pojedziesz!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 3,43 na 5

– Wiesz Antek – pado Francek – jo to bych tak chcio艂 fedrowac na P贸艂nocnym Biegunie.
– Ale co偶 ci sie te偶 zachcia艂o?
– Bo widzisz, tam jest p贸艂 roku noc, to bych spo艂 i le偶o艂, 偶e a偶 hej.
– No ja, ale ty艣 zapomnio艂, 偶e tam jest p贸艂 roku dzie艅, to by艣 ale fedrowo艂!!
– Co艣 ty! Przec臋 mie obowi膮zuje o艣miogodzinny dzie艅 pracy.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 2,50 na 5

Wraca Masztalski z Francji i taszczy trzy skrzynki koniaku.
– Co to takiego? – pyta celnik.
– To woda 艣wi臋cona z Lourdes.
Wzi膮艂 celnik butelk臋, odkorkowal, pow膮cha艂 i krzyczy:
– Przecie偶 to koniak!
– Widzicie, panie celnik! Za艣 cud!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 2,00 na 5

Tatulku – pyto synek – po czym pozna膰 czy kto jest pijany?
– No widzisz Gustliczku, patrz tam idzie dw贸ch ch艂op贸w nie? A jakbych by艂 pijany to bych widzio艂 czterech – wiesz?
– Ale ojciec! Tam idzie ino jeden!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

– Francek sk膮d mosz nowy rower?
– Ach wiesz by艂ech z Marik膮 na k膮pielisku. K膮palimy my sie, potem ca艂owali my sie, potem my sie ju偶 za艣 k膮pali, a potem… Marika powiedzia艂a: „A teroz se Francik we藕 to na co mosz ochot臋”. No to mie nie trza dwa razy goda膰. 艁聛aps za ko艂o i ju偶 moje.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

– Czamu艣 ani roz nie napiso艂 do mnie ze wczas贸w? – wymawia Ecik Masztalskiemu.
– Nie mio艂ech twojego adresu.
– To艣 nie m贸g艂 napisa膰, 偶ebych ci go pos艂o艂?
– Widzisz, nie przysz艂o mi to do g艂owy!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Masztalski wy艂owi艂 z艂ot膮 rybk臋.
– Spe艂nia trzy 偶yczenia ca艂ej twojej rodziny!
Masztalski wciepo艂 z艂ot膮 rybk臋 do wody. Przyszo艂 do dom, zwo艂a艂 偶on臋 i dzieci.
– Wiecie, z艂owi艂ech z艂ot膮 rybk臋 i mi pedzia艂a, co spe艂ni trzy nasze 偶yczenia…
C贸rka Masztalskiego, podskoczywszy z uciechy, krzykn臋艂a:
– Chcia艂abych je偶a!… Do rzyci z takim je偶em…! Aua, wyci膮gnijcie mi tego je偶a!…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Spotka艂o sie roz dw贸ch g贸rnik贸w i tak rozprowiaj膮:
– Patrz jaki ten 艣wiat dziwny – pado ten jeden – Jak g贸rnik jest chory to sztygar godo, 偶e jest pijany, a jak sztygar s膮 pijani, to sie pado, 偶e s膮 chorzy.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Roz spotka艂o si臋 trzech koleg贸w. Wypili se i terozki sto膰 musieli na przystanku, 偶eby do dom zajecha膰. No i ten jeden tak prawi:
– Jakby tak sto艂a tu moja staro, to by przez drzwi do tramwaju nie wlaz艂a, bo tako jest grubo.
– To jeszcze nic – pado ten drugi. Jakby tu sto艂a moja staro, to by sie ani tramwaj na szynach nie zmie艣ci艂. Przecie偶 jak id臋 z ni膮 do teatru to kupuj臋 trzy bilety, bo jeden sto艂ek jej nie styknie.
– To jeszcze nic – pado ten trzeci – moja baba jest i tak grubszo. Mo taki fajny stanik, to jak jo go zani贸s艂 do pralni, to mi padali „namiot贸w do czyszczenia nie przyjmujemy”.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Po wczasach we Francji wracaj膮 do Polski: Masztalski, jego najstarszy syn i ojciec.
– Och te Francuzki – wzdycha syn. – Co za temperament!
– A co za finezja! – dodaje Masztalski.
Po chwili odzywa si臋 jego ojciec:
– A… ile… cierpliwo艣ci maj膮…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Roz szo艂 ch艂op ze swoj膮 bab膮 a oboje co艣 nie艣li.
– Jadwi偶ko, nie mosz za ci臋偶ko?
– Nie.
– A nie obijo ci ta torba kolan?
– Nie.
– A nie wdziero ci sie to trzymanie w r臋k臋?
– Nie.
– No to zamie艅 sie ze mn膮.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,00 na 5

– Tato kaj wy艣cie si臋 urodzili? – spyto艂 roz synek ojca.
– W Bytomiu!
– A mamulka?
– w Opolu.
– A jo?
– W Strzelcach Opolskich.
– No patrzcie, co za szcz臋艣cie, 偶e my sie tak wszyscy spotkali pra?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Roz w kopalni by艂o dw贸ch kumpl贸w. Antek i Francek. Antek by艂 bardziej leniwy od Francka. To偶 te偶 roz zjecho艂 na d贸艂 fedrowa膰, ale nie chcia艂o mu sie 艂opaty bra膰. Zostawi艂 j膮 na wierchu i przywiesi艂 do niej kartk臋: „Francek jak zjedziesz na d贸l, we藕 moj膮 艂opat臋 boch jom zpomnio艂 Antek”.
Francek se kartk臋 przeczyto艂 i na drugiej stronie napiso艂: „艁聛opaty 偶ech nie widzio艂 Francek”.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...
Page 1 of 14