呕onaty facet przyszed艂 do spowiedzi.
– Mam romans z pewn膮 kobiet膮 – m贸wi.
– A co艣 bli偶ej? – zaciekawia si臋 ksi膮dz.
– No, spotykamy si臋, ale tylko ocieramy si臋 o siebie.
– Tarcie to jest to samo co w艂o偶enie, odm贸wisz 5 zdrowasiek i dasz na ofiar臋 100 z艂.
Go艣膰 odm贸wi艂 modlitw臋 i kieruje si臋 do wyj艣cia, a ksi膮dz ca艂y czas obserwuje go i wybiegaj膮c z konfesjona艂u krzyczy:
– Widzia艂em! Nie wsadzi艂 pan 100 z艂 na ofiar臋!
– Ale potarlem st贸wk膮 o puszk臋. Sam ksi膮dz m贸wi艂, 偶e tarcie to jest to samo co w艂o偶enie!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,71 na 5

Cztery katoliczki pij膮 kaw臋. Pierwsza m贸wi:
– M贸j syn jest ksi臋dzem. Kiedy wchodzi do pokoju, ludzie m贸wi膮: „Ojcze”.
Druga m贸wi:
– M贸j syn jest biskupem, kiedy wchodzi do pokoju, ludzie m贸wi膮: „Wasza mi艂o艣膰”.
Trzecia na to:
– M贸j syn jest kardyna艂em, kiedy wchodzi do pokoju, ludzie m贸wi膮: „Wasza ekscelencjo”.
Poniewa偶 czwarta w milczeniu s膮czy kaw臋, delikatnie j膮 zach臋caj膮:
– No…?
– M贸j syn jest wspaniale umi臋艣nionym tancerzem. Kiedy wychodzi na scen臋, kobiety wo艂aj膮: „O m贸j Bo偶e!”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Ksi膮dz zbiera na tac臋 i podchodzi do takiej jednej starszej pani, kt贸ra chowa pieni膮dze i pyta:
– Dlaczego pani nie da nic na tac臋?
– Ale to jest na fryzjera
– Maryja nie chodzi艂a do fryzjera
– A Jezus nie je藕dzi艂 mercedesem

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 3,80 na 5

Aposto艂owie grali w ko艣ci. Piotr ca艂y czas wygrywa. Dosiad艂 si臋 do nich Jezus. Rzuci艂 Piotr i wypad艂y same sz贸stki i rzuci艂 Jezus i wypad艂y same si贸demki. Rzek艂 Piotr:
– Panie tylko bez cud贸w, albowiem gramy na pieni膮dze.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 3,00 na 5

M艂oda zakonnica przyjecha艂a do Nowego Jorku. Przera偶ona ruchem ulicznym stan臋艂a niepewnie przy przej艣ciu dla pieszych. Nagle podbiega do niej dw贸ch skin贸w. Porywaj膮 j膮 na r臋ce i bezpiecznie przenosz膮 na drug膮 stron臋 ulicy.
– Dzi臋kuje, panowie – wyszepta艂a zaskoczona zakonnica.
– No problem! – m贸wi jeden skin. – Przyjaciele Batmana s膮 naszymi przyjaci贸艂mi!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Idzie ulic膮 ma艂a dziewczynka z pieskiem.
Napotyka j膮 ksi膮dz i m贸wi;
– O bo偶e jaka 艂adna dziewczynka, jaka 艣liczna dziewczynka! Jak masz na imi臋 dziewczynko?
-„R贸偶a” odpowiada dziewczynka
– O bo偶e jaka 艂adne imi臋, jakie 艣liczne imi臋 dla tak 艂adnej dziewczynki – m贸wi ksi膮dz i pyta:
– A jak wabi si臋 Tw贸j piesek?
Na to dziewczynka odpowiada:
– KNUR!
– A dlaczego knur !?
Na to dziewczynka:
– Bo jeb*e 艣winie!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 2,33 na 5

Siedzi sobie go艣膰 na rybach, w pewnym momencie ma branie. Wyci膮ga, a tam taka niewielka z艂ota rybka. Przyjrza艂 si臋 jej i stwierdzi艂, 偶e tak膮 malizn膮 to on sobie g艂owy nie b臋dzie zawraca艂 i ju偶 chce j膮 wrzuci膰 do wody, gdy nagle rybka si臋 odzywa:
– Czekaj! Ja jestem z艂ot膮 rybk膮 i spe艂ni臋 twoje 偶yczenie.
– Wiesz co, ale ja ju偶 mam wszystko o czym mo偶na tylko marzy膰, wi臋c dzi臋ki, ale ci臋 wrzuc臋 do wody.
– Nie, tak nie mo偶e by膰, tradycji musi sta膰 si臋 zado艣膰. S艂uchaj, postawi臋 ci tak膮 chat臋, 偶e ludzie w promieniu 100 km b臋d膮 ci zazdro艣ci膰.
– Kiedy ja ju偶 mam tak膮 chat臋!
– No to dam ci bryk臋 jakiej nikt w Polsce nie ma.
– Te偶 ju偶 mam tak膮!
Rybka chwil臋 si臋 zastanawia i pyta:
– A jak z twoim 偶yciem seksualnym, tzn. jak cz臋sto to robisz?
– Ze dwa razy w tygodniu.
– To ja ci za艂atwi臋, 偶e b臋dziesz mia艂 dwa razy dziennie!
– Eee tam, ksi臋dzu nie wypada…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,25 na 5

Zakonnica w barze:
– Set臋 czystej poprosz臋.
Barman si臋 tak popatrzy艂, ale nic, nala艂. Po chwili zakonnica:
– Set臋 czystej poprosz臋.
Barman zdziwiony, co to druga seta? ale nic leje. Po chwili
zakonnica:- Set臋, jeszcze jedn膮.
Na to barman nie wytrzyma艂:
– Ale偶 siostro, czy to wypada.
Na co zakonnica:
Ja to wszystko z mi艂osierdzia ludzkiego, bo nasza matka
prze艂o偶ona klasztoru ma od dw贸ch tygodni zatwardzenie, a jak mnie w
takim stanie zobaczy, to si臋 chyba zesra-

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,00 na 5

Pewna zakonnica zobaczyla na 艣cianie grafiti z napisem piz**. Zdziwiona posz艂a do ksi臋dza i pyta co to znaczy. Ksi膮dz nie chcia艂 przeklina膰, wiec powiedzia艂 偶e to inaczej czo艂o. Nastepnego dnia zakonnica widzi nowe grafiti, z napisem ch**. I znowu posz艂a do ksi臋dza. Ksi膮dz nie chcial przeklina膰, wi臋c m贸wi jej, 偶e to inaczej cz艂owiek. Dwa dni p贸藕niej widzi ju偶 trzecie grafiti, z napisem kur**. Znowu posz艂a do ksi臋dza, ksi膮dz znowu nie chce przeklina膰, wiec m贸wi 偶e to inaczej zakonnica.
Tydzien po藕niej ta sama zakonnica jedzie tramwajem i mowi:
– Ale mi si臋 piz** spocila!
Wszyscy zacz臋li si臋 na ni膮 gapi膰, na co ona m贸wi:
– Co ch*je, ku*wy nie widzieli艣cie?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Proboszcz pewnej ma艂ej wioski 艣wi臋tuje 25-t膮 rocznic臋 艣wi臋ce艅 kap艂a艅skich.
Na specjalnie wynaj臋tej sali zebra艂o si臋 poka藕ne grono miejscowych znakomito艣ci.
Proboszcz, siedz膮cy za specjalnym sto艂em na podwy偶szeniu, zwraca si臋 do przyby艂ych parafian:
– Kochani moi!…Nie 艂atwo jest osobie takiej jak ja, m贸wi膰 o rzeczach nie zwi膮zanych z nasz膮 wiar膮.
– Dlatego potraktujmy to spotkanie na weso艂o!
– Gdyby nie „tajemnica spowiedzi” m贸g艂bym was tutaj rozbawi膰, zaczn臋 jednak powa偶niej.
– W pierwszym dniu po przybyciu tutaj, zmuszony by艂em zada膰 sobie pytanie:
gdzie ja trafi艂em?
– Pierwsz膮 osob膮, kt贸r膮 wyspowiada艂em by艂 m艂ody m臋偶czyzna, kt贸ry wyzna艂, 偶e zdradza 偶on臋 z jej siostr膮.
– Wyzna艂 r贸wnie偶, 偶e zarazi艂 si臋 chorob膮 weneryczn膮 od sekretarki swojego szefa.
– Jednak z up艂ywem czasu nabra艂em przekonania, 偶e mieszkaj膮cy tutaj ludzie s膮 dobrzy i uczciwi, a to co przedstawi艂em to by艂 tylko incydent.

Po 20 minutach na sal臋 wchodzi zdyszany w贸jt, kt贸ry bardzo przeprasza za sp贸藕nienie.
Siada na miejscu obok proboszcza i poprawiaj膮c w膮sa zaczyna m贸wi膰:
– Doskonale pami臋tam dzie艅, w kt贸rym nasz dostojny jubilat zawita艂 do naszej parafii.
– Zreszt膮 nie b臋d臋 si臋 chwali艂, ale mia艂em zaszczyt by膰 pierwsz膮 osob膮, kt贸r膮 nasz proboszcz wyspowiada艂!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Pewien ksi膮dz um贸wi艂 si臋 z kobiet膮, ale pech chcia艂, 偶e akurat przypad艂o mu prowadzi膰 drog臋 krzy偶ow膮. Prosi wi臋c koleg臋, aby ten go zast膮pi艂.
– Zgoda – odpowiada tamten.
– Ale pami臋taj – dodaje pierwszy – aby艣 nie ko艅czy艂 a偶 ja wr贸c臋. Jeszcze mnie jej rodzice nakryj膮.
Ksi膮dz zabawi艂 troch臋 czasu, biegiem wraca do ko艣cio艂a i ze zdziwieniem widzi, 偶e droga krzy偶owa jeszcze trwa. Wchodzi do ko艣cio艂a i s艂yszy:
– Stacja 58 – Pan Jezus wzi臋ty do wojska. 艢piewamy: „Przyjed藕 matko na przysi臋g臋”!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,25 na 5

B贸g stwierdzi艂, 偶e Adamowi si臋 nudzi i postanowi艂 jako艣 temu zaradzi膰. Zwraca si臋 zatem do Adama:
– Adamie, widz臋, 偶e ci si臋 nudzi. Postanowi艂em. Stworz臋 ci istot臋. Istot臋, kt贸ra b臋dzie pi臋kna, m膮dra i inteligentna. Cudowna, mi艂a. Jednym s艂owem stworz臋 ci istot臋 idealn膮! Ale musisz mi odda膰 swoj膮 nog臋…
– Nog臋?! A co dostan臋 za 偶ebro?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...
Page 1 of 27