Kawały religijne

Facet po śmierci trafił przed oblicze świętego Piotra

Facet po śmierci trafił przed oblicze świętego Piotra [poszedł do nieba]. Za dobre sprawowanie na Ziemi miał prawo do trzech życzeń, więc facet prosi:
– Po pierwsze, chcę mieć sportowego, luksusowego Mercedesa, po drugie, autostradę na wyłączność, a po trzecie telefon komórkowy.
– Nie ma sprawy.
Św. Piotr spełnił życzenia faceta. I właśnie facet postanowił wypróbować swój nowy samochód, więc jedzie Mercedesem po autostradzie, rozwija maksymalne prędkości, kiedy nagle jakiś kolo z długimi włosami na motorze go wyprzedził. Wkurzył się, wziął telefon komórkowy i dzwoni do Św. Piotra ze skargą:
– Prosiłem o autostradę na wyłączność, a tu mnie jakiś koleś na motorze wyprzedza, co to ma znaczyć?
– Nic nie mogę poradzić, rozumiesz, syn szefa…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Siostra przełożona zwołała zebranie zakonnic i mówi: –

Siostra przełożona zwołała zebranie zakonnic i mówi:
– U jednej z was dziś w nocy było zapalone światło.
Wszystkie:
– UUUUU!
A jedna:
– IIIIII!
– I u jednej z was był mężczyzna.
Wszystkie:
– UUUUU!
A jedna:
– IIIIIII!
I u jednej z was znaleziono prezerwatywę.
Wszystkie:
– UUUUU!
A jedna:
– IIIIIII!
– I ta prezerwatywa była PęKNIęTA.
Wszystkie:
– IIIIIIII!
A jedna:
– UUUUUUU!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Dziewięciolatek pyta mamę: Czy Bóg jest kobietą czy

Dziewięciolatek pyta mamę:
– Czy Bóg jest kobietą czy mężczyzną?
Mama myśli chwilę, po czym znajduje zadowalającą odpowiedź:
– Bóg jest zarówno kobietą, jak i mężczyzną.
Lecz to niewiele wyjaśnia małemu chłopcu, więc ten dopytuje się dalej:
– A czy jest biały czy czarny?
Mama trzyma się obranej taktyki
– Bóg jest i biały i czarny jednocześnie.
– A czy Bóg jest homo czy hetero?
W tym momencie mamę lekko zatkało, ale wybrnęła z sytuacji:
– Bóg jest i homo, i hetero.
Chłopiec najwyraźniej doszedł już do pewnych wniosków:
– Mamo czy Bóg to Michćl Jackson?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

(K)atolik próbuje wytłumaczyć (A)teiscie, co to jest cud: K

(K)atolik próbuje wytłumaczyć (A)teiscie, co to jest cud:
K – nooo, na przykład jak jakiś człowiek spadnie z 50 m wieży i nic mu się nie stanie.
A – nooo… to jest przypadek.
K – ok, a jak on wyjdzie na ta wieżę, skoczy i dalej nic się nie stanie?
A – mmmm… to jest szczęście.
K – o rany, a jak trzeci raz skoczy z tej wieży i nic??!
A – przyzwyczajenie.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,00)
Loading...

Pewnemu sklepikarzowi okradli sklepik. Facet poleciał z tym

Pewnemu sklepikarzowi okradli sklepik. Facet poleciał z tym na policję:
– Poświęcony był? – pyta gliniarz.
– No nie był… – rzecze rozstrzęsiony właściciel.
– No to nie ma przestępstwa.
– Jak to!? Więc co co to jest?!
– Kara boska.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,00)
Loading...

W pewnej małej, angielskiej mieścinie był sobie ksiądz,

W pewnej małej, angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich oddawał się zajęciom gospodarskim. Szczególnie lubił hodowlę drobiu, która szła mu naprawdę nieźle. Któregoś jednak dnia księdzu zaginął kogut. Początkowo ksiądz myślał że kogut po prostu uciekł, co mu się czasami zdarzało, ale zawsze wracał. Jednak minął jakiś czas, a koguta jak nie ma tak nie ma. Ksiądz zmartwił się i doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Z innych źródeł ksiądz wiedział, że miejscowa ludność organizuje czasami zakazane w tym regionie walki kogutów. Postanowił załatwić sprawę podczas niedzielnej mszy. Po mszy wszyscy wierni zbierali się już do odchodzenia, ale ksiądz ich powstrzymał. Stwierdził:
– Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia. (W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo cock znaczy kogut, ale może też oznaczać męskiego członka). – Chciałbym spytać kto z tu obecnych ma koguta (wszyscy mężczyźni wstali). – Nie, nie to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta (wszystkie kobiety wstały). – Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy (połowa kobiet wstała). – Parafianie, nie rozumiemy się, spytam wprost – kto widział ostatnio mojego koguta (wstał chórek chłopięcy, ministranci, organista i znajdująca się przypadkiem w kościele koza)…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci: Co to

Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci:
– Co to jest małe, je orzeszki, ma ruda kitę i skacze po drzewach?
Wstaje Jasiu i mówi:
– Na 99% to jest wiewiórka, ale jak siostrę znam, to może być Jezus.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,00)
Loading...

Pewien kaznodzieja miał zwyczaj uderzać silnie dłonią o

Pewien kaznodzieja miał zwyczaj uderzać silnie dłonią o ambonę. Chłopcy kościelni, chcąc mu spłatać figla, wsadzili kilka szpilek w poręcz. Ksiądz wyszedłszy na ambonę zwrócił się ku wielkiemu ołtarzowi i wzywając pomocy świętych w te przemówił słowa:
– Do was się zwracam święty Józefie z Kopertynu i święty Franciszku, i wołam… (tu uderzył ręką w ambonę) bodaj was wszyscy diabli wzięli, a toście mnie łajdaki wystrychnęli na kpa!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

W kościele cztery kobiety czekają przed konfesjonałem do

W kościele cztery kobiety czekają przed konfesjonałem do spowiedzi.
Podchodzi pierwsza i mówi do księdza:
– Zgrzeszyłam palcem.
– Jak to palcem?
– No wzięłam, dotknęłam palcem narządu męskiego.
– Palec do święconej wody, jedna zdrowaśka i grzech będzie odpuszczony.
Podchodzi druga i mówi:
– Proszę księdza zgrzeszyłam ręką.
– Jak to ręką?
– No wzięłam narząd męski do ręki i jeszcze ruszałam parę razy.
– No to ręka do święconej wody, jedna zdrowaśka i grzech będzie odpuszczony.
Do konfesjonału powoli podchodzi trzecia kobieta, ale nagle zrywa się czwarta i głośno krzyczy do księdza:
– Proszę księdza! Proszę księdza! Jak ona tam umoczy d*pę to ja tego nie wypiję.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Rok 17 n.e. Do niewielkiego mieszkanka w Jerozolimie

Rok 17 n.e. Do niewielkiego mieszkanka w Jerozolimie wraca ze szkoły ze „spuszczonym na kwintę” nosem Jezus. Podaje Józefowi karteczkę z ocenami na półrocze.
„..Matematyka – 1 (wg programu Ministerstwa Edukacji przez ostatni semestr nauczano dzielenia na przyładzie bochenka chleba, Jezus cały czas go mnożył )
..Chemia – 1 ( na lekcjach przemieniał wodę w wino, łamiąc tym samym ustawę o wychowaniu w trzeźwości i o zakazie wnoszenia na teren szkoły alkoholu )
… Wych. Fizyczne – 1 ( nie nauczył się pływać. Za to cały czas wskakiwał do basenu, chodził po wodzie i ochlapywał kolegów )
Józef po przeczytaniu zwraca się do chłopca :
– No, pięknie, pięknie. Za takie oceny możesz sobie postawić krzyżyk na ferie wielkanocne.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Ktoś mi ukradł rower skarży się

– Ktoś mi ukradł rower – skarży się pastorowi ksiądz.
– Wiem jak go możesz odzyskać. Jutro w czasie mszy wymień dziesięć przykazań, kiedy dojdziesz do „nie kradnij” jeden z parafian na pewno się zaczerwieni.
W poniedziałek pastor spotkał się z księdzem i spytał:
– Czy wyjaśniła się sprawa z rowerem?
– Tak, zrobiłem jak mi poradziłeś, a kiedy doszedłem do „nie cudzołóż”, przypomniałem sobie gdzie go postawiłem…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Ksiądz i rabin mieli czołowe zderzenie. Kiedy opadł

Ksiądz i rabin mieli czołowe zderzenie. Kiedy opadł pył, okazało się, że wypadek był poważny. Z kompletnie roztrzaskanego auta wysiada lekko potłuczony rabin. Z drugiego – ksiądz z paroma siniakami… Obydwaj duchowni patrzą na siebie i na samochody.
– To niemożliwe że żyjemy – mówi rabin do księdza.
– No właśnie, to musi być znak od szefa.
– Tak, to znak od szefa, żebyśmy się wreszcie pogodzili.
– Tak, od dziś koniec waśni między religiami – zgadza się ksiądz. Na te słowa rabin wyciąga piersiówkę.
– Napijmy się, żeby to uczcić!
Ksiądz bierze butelkę, pociąga parę łyków i oddaje rabinowi. Rabin zakręca ją i chowa.
– A ty?
– A ja? Ja poczekam, aż przyjedzie policja.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Ktoś puka do drzwi angielskiego kościoła. Opat widzi

Ktoś puka do drzwi angielskiego kościoła. Opat widzi dwóch celtyckich
karłów. Jeden jest wyraźnie zadowolony, a drugi nieco speszony. Uśmiechnięty
karzeł pyta:
– Proszę księdza, czy są w tym kościele jakieś niewysokie zakonnice?
– Nie, mój synu – odpowiada opat.
– No, dobrze – kontynuuje karzeł,
– A może są w tym hrabstwie?
– Obawiam się, że nie ma.
– A czy w całej Anglii jest chociaż jedna zakonnica karlica?
– Wątpię.
Karzeł wybucha śmiechem i mówi do swojego towarzysza:
– A nie mówiłem ci, że przeleciałeś pingwina?!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,50)
Loading...