LOT SAMOLOTEM.
W PEWNYM MOMENCIE KAPITAN OZNAJMIA:
– ZA 40 MINUT SI臉 ROZBIJEMY.
S艁聛YSZ膭C TO JEDNA Z PASA呕EREK ZACZYNA SI臉 MALOWA膯.
DRUGA PYTA:
– CO TY ROBISZ?
– O JAK SI臉 ROZBIJEMY TO NAJPIERW B臉D膭 RATOWA膯 TE 艁聛ADNE ODPOWIADA.
DRUGA ZACZYNA WK艁聛ADA膯 WSZYSTKO Z艁聛OTO JAKIE TYLKO MA
-A TY CO ROBISZ?
– JAK SI臉 ROZBIJEMY TO NA PEWNO B臉D膭 RATOWA膯 TYCH BOGATYCH.
NA TO MURZYNKA 艢CI膭GA MAJTKI I WYSTAWIA DUP臉 DO OKNA I M脫WI:
– WY OBIE JESTE艢CIE JEBNI臉TE, NAJPIERW B臉D膭 SZUKA膯 CZARNEJ SKRZYNKI.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,00 na 5

Przychodzi baba do dentysty:
– Panie doktorze, tak strasznie boje si臋 borowania, 偶e chyba wo艂a艂abym ju偶 zaj艣膰 w ci膮偶e.
– To niech si臋 pani zdecyduje, bo nie wiem, jak fotel mam ustawi膰.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,00 na 5

Pani膮 Ziut臋 poinformowa艂a pewnego razu kole偶anka, 偶e inkasuje od m臋偶a op艂aty za wsp贸艂偶ycie intymne, a uzyskane w ten spos贸b pieni膮dze przeznacza na nowe stroje. Ten system spodoba艂 si臋 Ziucie i postanowi艂a wypr贸bowa膰 jeszcze tego samego wieczoru.
– Kosztuje to sto z艂otych. Nasza s膮siadka dawno ju偶 tak bierze od swojego starego.
Mietek si臋gn膮艂 do portmonetki, ale znalaz艂 tam tylko dwadzie艣cia z艂otych.
– Za to – powiedzia艂a Ziuta – mo偶esz dosta膰 buziaka i dwa razy mnie pog艂aska膰.
Rad nierad Mietek otrzyma艂 tylko tyle, za ile zap艂aci艂, potem odwr贸ci艂 si臋 do 偶ony plecami i zabra艂 do spania. Ziuta zacz臋艂a wierci膰 si臋 w 艂贸偶ku i po chwili potrz膮sn臋艂a m臋偶a za rami臋:
– Nie 艣pij, ty leniuchu, wstawaj szybko, id藕 do kuchni i po偶ycz sobie z domowej kasy, ile ci brakuje.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Po dobrej imprezce wracaj膮 trzy podpite kole偶anki, w pewnym momencie zachcia艂o im si臋 sika膰 a ze na ulicy by艂 du偶y ruch i przechodzi艂y obok cmentarza zdecydowa艂y si臋 przeskoczy膰 przez mur. Kucn臋艂y jedna tu, druga tam i sikaj膮 nagle zrywa si臋 wichura, burza pioruny, wi臋c wystraszone uciekaj膮 przez cmentarz, krzaki, p艂ot i do dom贸w. Nast臋pnego dnia ich m臋偶owie spotykaj膮 si臋 przy piwku, po paru mocnych jeden zaczyna:
– Znamy si臋 ju偶 d艂ugo to powiem wam ch艂opaki 偶e wydaje mi si臋 偶e mnie 偶ona zdradza! Wczoraj wieczorem wr贸ci艂a do domu p贸藕no, podpita a na dodatek w podartych rajstopach.
Drugi m贸wi:
– Eeee, to nic moja chyba te偶 mnie zdradza, ma艂o 偶e wr贸ci艂a p贸藕no i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek!
Trzeci m贸wi:
– Panowie to wszystko nic: moja wr贸ci艂a, p贸藕no, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek mia艂a taka fioletowa szarf臋 na sobie: Nigdy Ci臋 nie zapomnimy – Koledzy z Gdyni!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Do drzwi puka akwizytor. Otwiera mu kobieta. Akwizytor zaczyna nawija膰 o swoim produkcie, a kobieta wida膰 偶e jest wkurzona jego wizyt膮.
– Spadaj pan – i trzaska mu drzwiami przed nosem.
Jednak drzwi si臋 nie domkn臋艂y, uchylaj膮 sie lekko, wi臋c akwizytor dalej nawija o swoim wspania艂ym produkcie. Kobieta ju偶 ca艂a w nerwach, nawet nic nie powiedzia艂a tylko znowu trzaska mocno drzwiami. No, ale drzwi znowu si臋 nie domkn臋艂y, wi臋c akwizytor dalej nawija. Baba ju偶 nie wytrzyma艂a, wzi臋艂a zamach i z ca艂ej si艂y trzasn臋艂a drzwiami. Jednak drzwi znowu si臋 nie domykaj膮, a akwizytor, pokazuj膮c w d贸艂, m贸wi:
– Mo偶e pani najpierw kotka zabierze…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

艁adna, m艂oda dziewczyna posz艂a ze swojej wsi na targ do pobliskiego miasteczka na zakupy. Poby艂a jednak przy straganach d艂u偶ej ni偶 zamierza艂a i musia艂a wraca膰 po zmierzchu. Traf chcia艂, 偶e w tym samym czasie t膮 sam膮 drog膮 wraca艂 do wsi tak偶e ros艂y, cichy ch艂opak z s膮siedniego gospodarstwa. Id膮, id膮 d艂u偶sz膮 chwil臋, po czym dziewczyna rzuca:
– Wiesz, zastanawiam si臋, czy s艂aba i bezbronna dziewczyna, taka jak ja, powinna w臋drowa膰 po ciemku z silnym, wielkim m臋偶czyzn膮, takim jak ty.
Ch艂opak ignoruje j膮 i nic nie odpowiada. Id膮 dalej i za kilka minut ona znowu zaczyna:
– Prawie mi straszno tak i艣膰 samej z tob膮, w tych ciemno艣ciach. Jeszcze przysz艂oby ci co艣 do g艂owy…
– S艂uchaj – m贸wi ch艂opak – wracam z targu, w jednej r臋ce nios臋 kur臋 i 艂opat臋, a w drugiej trzymam wiadro i sznurek, na kt贸rym prowadz臋 koz臋. Jak mia艂bym ci co艣 zrobi膰?
Dziewczyna po d艂u偶szym namy艣le odpowiada:
– Przysz艂o mi tylko tak do g艂owy, 偶e gdyby艣 wbi艂 w ziemi臋 艂opat臋, przywi膮za艂 do niej koz臋, a kur臋 przykry艂 wiadrem – to wtedy by艂abym dopiero w tarapatach!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...
Page 1 of 29