Kupowal facet od rolnika cha艂up臋 nad jeziorem. I pyta go:
– Panie, a jak tutaj z komarami?
– Noooo… czasem s膮, ale my znale藕li艣my spos贸b!
– Tak? Jaki?
– Nooo… sadzamy te艣ciow膮 na 艂aweczce przed cha艂up膮 i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lec膮 do niej i jest spok贸j.
– Ale ona si臋 przecie偶 zadrapie na 艣mier膰!
– Nieeeee… jest sparali偶owana…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Le偶y tesciowa na 艂o偶u 艣mierci, stan agonalny, oczy w s艂up itd. Przy 艂贸偶ku siedzi r贸wnie skupiony zi臋膰 i wpatruje si臋 w te艣ciow膮. Nagle do pokoju wpada mucha i zaczyna lata膰 z k膮ta w k膮t, a te艣ciowa oczami za much膮 wodzi – mucha w lewo, ona oczami w lewo, mucha w prawo,
ona oczami w prawo i tak ca艂y czas. Nagle mocno poirytowany t膮 sytuacj膮 zi臋膰 krzyczy:
– Si臋 mamusia nie rozprasza!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 1,00 na 5

Te艣ciowa chcia艂a sprawdzi膰 zi臋ci贸w czy j膮 w og贸le lubi膮. Postanowi艂a 偶e wskoczy do studni i b臋dzie udawa艂a 偶e si臋 topi. Przygotowa艂a sobie wszystko w studni (jak wskakiwa艂a trzyma艂a si臋 liny).
Przyjecha艂 pierwszy zi臋膰 no to te艣ciowa buch do studni. Zi臋ciu podbiega, patrzy, te艣ciowa. Wyci膮ga j膮 ze studni i odnosi do domu. Rano budzi si臋, widzi przed domem maluch z napisem „od te艣ciowej dla zi臋cia”.
Przyjecha艂 drugi zi臋膰, te艣ciowa ten sam numer. Zi臋膰 j膮 ratuje. Rano wstaje a tam polonez!? z napisem „od te艣ciowej dla zi臋cia”
Przyjecha艂 trzeci zi臋膰. Te艣ciowa stary numer. Zi臋膰 podbiega do studni odcina lin臋 na kt贸rej wisia艂a te艣ciowa. Te艣ciowa si臋 topi. Zi臋膰 rano wstaje a tam MERCEDES z napisem „dla kochanego zi臋cia TE艢膯”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

W s膮dzie oskar偶ony o zamordowanie te艣ciowej opowiada swoj膮 wersj臋 wydarze艅:
– Wysoki S膮dzie, jestem niewinny. To by艂o tak: Siedzia艂em sobie w kuchni i obiera艂em pomara艅cz臋, gdy w pewnym momencie wy艣lizgn臋艂a mi si臋 z r臋ki sk贸rka, a potem wypad艂 mi n贸偶 i w艂a艣nie wtedy do kuchni wesz艂a te艣ciowa i po艣lizgn臋艂a si臋 na sk贸rce i upad艂a na n贸偶… I tak siedem razy.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Spotyka si臋 dw贸ch facet贸w, jeden m贸wi:
– Kurcze, powiedz mi co mam zrobi膰, mam problem z te艣ciow膮, wchrzania si臋 do ka偶dej dyskusji, k艂贸cimy si臋, nie mog臋 doj艣膰 z ni膮 do 艂adu.
– Spoko, kup jej samoch贸d, teraz jest du偶o samochod贸w, wypadki, zabije si臋 gdzie艣.
– Ok.
Spotykaj膮 si臋 po dw贸ch tygodniach:
– Chryste, ale艣 mi doradzi艂.
– Co si臋 sta艂o?
– Pos艂uchaj, nie do艣膰, ze str膮ci艂em kas臋 na samoch贸d, ona 偶yje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowc贸w na sumieniu.
– A jaki jej samoch贸d kupi艂e艣?
– No, syrenk臋.
– Bo艣 g艂upi, trzeba by艂o jaguara, to by ju偶 nie 偶y艂a.
– Ok. Teraz kupi臋 jaguara.
Spotykaj膮 si臋 po dw贸ch tygodniach:
– Rany Julek, jaki jestem szcz臋艣liwy!
– Co, nie 偶yje? A nie m贸wi艂em?
– Ufff, wreszcie nie 偶yje, a najbardziej mi si臋 podoba艂o, jak jej g艂ow臋 odgryza艂.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5