Facet z pięknym psem przychodzi do weterynarza i mówi: prośże obciąć psu ogon.
– Weterynarz na to, szkoda ,taki piękny pies
– Właściciel: proszę nie dyskutować tylko ciąć.
– Ale dlaczego?
– Przyjeżdża teściowa i domu nie ma być żadnych oznak radości.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

Teściowa przyjeżdża w odwiedziny do zięcia i córki. Drzwi otwiera zięć:
– O, mamusia! A mamusia na długo?
– Na tak długo synku, aż wam się znudzę.
– To mamusia nawet nie wejdzie?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

Emeryt pyta Emeryta:
– Dlaczego głosowałeś na Wałęsę, a nie na Kwaśniewskiego?
– Bo myślałem, że na starość dostanę obiecane 200 milionów. A ty dlaczego głosowałeś na Kwaśniewskiego?
– Bo myślałem, że na starość dostanę mieszkanie i wreszcie wyprowadzę się z żoną od teściowej!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

– Takiś niedobry dla mnie, Masztalski – mówi teściowa – ale mógłbyś przynajmniej załatwić mi miejsce na Powązkach.
Masztalski oburzony, że teściowa tak źle o nim myśli, pojechał do Warszawy. Wraca na drugi dzień i oznajmia:
– Miejsce mosz załatwione!
– Nie może być! – cieszy się teściowa.
– Ino musisz się pospieszyć do środy, bo przepadnie.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

– Tata, jako jest różnica między wizytą a wizytacją? – pyta syn Masztalskiego.
– Wytłumaczę ci to, Synku, na przykładzie. Widzisz, jak my jadymy do mojej teściowej, a twojej, babci, to jest wizyta – odpowiada Masztalski – a jak ona przyjeżdżo do nos, to jest wizytacja.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

– Ty Zeflik, wczoraj żech sie dopiero w Krakowie dowiedzioł jako jest różnica między teściem a teściową.
– No to powiedz mi gibko!
– No ta, że teść przychodzi z wizytą a teściowo na wizytację!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

Dlaczego zwolniłem swoją sekretarkę? – Posłuchaj! Dwa tygodnie temu były moje urodziny, ale jakby tego nikt nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia. Może nawet będzie miała jakiś prezent. Nie powiedziała nawet „cześć kochanie”, nie mówiąc już o życzeniach. Pomyślałem, że chociaż dzieci będą pamiętały, – ale zjadły śniadanie, nie odzywając się ani słowem. Kiedy jechałem do pracy czułem się samotny i niedowartościowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej. Ktoś pamiętał. Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała:
– Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad? Zgodziłem się, – bo była to najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem. Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej atmosferze i wypiliśmy po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:
– Dzisiaj jest taki piękny dzień – czy musimy wracać do biura?
– Właściwie to nie – stwierdziłem.
– No to chodźmy do mnie – zaproponowała.
U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a ona zaproponowała:
– Czy nie będziesz miał nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni przebrać się w coś wygodniejszego?
– Jasne – zgodziłem się bez wahania.
Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła. niosąc tort urodzinowy, razem z moją żoną, dziećmi i teściową. Wszyscy śpiewali „Sto lat” a ja. kurwa, siedziałem na kanapie. w samych skarpetkach.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...