Pi臋kna osiemnastolatka szlocha rozpaczliwie na pogrzebie swojego siedemdziesi臋ciopi臋cioletniego m臋偶a.
– Byli艣my bardzo szcz臋艣liwym ma艂偶e艅stwem przez te ostatnie trzy miesi膮ce – zwierza si臋 przyjacielowi – W ka偶dy niedzielny poranek kochali艣my si臋 w rytm ko艣cielnych dzwon贸w -dziewczyna szlochaj膮c dodaje – M贸j m膮偶 偶y艂by dzi艣, gdyby wtedy pod naszym oknem nie przeje偶d偶a艂 w贸z stra偶acki.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,19 na 5

Ma艂偶onkowie zgasili 艣wiat艂o i po艂o偶yli si臋 do 艂贸偶ka.
-B膮d藕 raz czu艂y – prosi 偶ona – i powiedz mi przed snem co艣 mi艂ego… Na przyk艂ad: kochanie moje najs艂odsze!
-Kochanie moje najs艂odsze.
-Powiedz jeszcze: m贸j najdro偶szy skarbie!
-M贸j najdro偶szy skarbie.
-A teraz wymy艣l co艣 sam.
-Dobranoc, Krystyna!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,71 na 5

S膮d najwy偶szy pyta oskar偶onej:
-Czy przyznaje si臋 pani do postrzelenia swego m臋偶a
gdy ten ogl膮da艂 mecz?
-Tak.Przyznaj臋 si臋.
-Czy mo偶e pami臋ta pani jakie by艂y jego ostatnie s艂owa?
-Oczywi艣cie.Wo艂a艂: -No dalej, strzelaj!!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,20 na 5

Kt贸rego艣 dnia siedzia艂o sobie dw贸ch rybak贸w i 艂owili. I wiecie jak to jest: innym zawsze bior膮, tylko nie nam. Tak by艂o i tym razem. Oczywi艣cie 偶aden rybak drugiemu nigdy nie zdradzi przyczyny swych powodze艅, ale spyta膰 zawsze mo偶na. Spyta艂 wi臋c:
– Jak pan to robi, 偶e panu tak ryby bior膮??
I ten, o dziwo powiedzia艂 mu:
– Zawsze przed wyj艣ciem na po艂贸w daj臋 偶onie w ty艂ek.
D艂ugo nie my艣l膮c, pechowy w臋dkarz poprosi艂 tamtego:
– Niech mi pan popilnuje w臋dk臋, zaraz wr贸c臋.
I biegiem pop臋dzi艂 do domu. 呕ona akurat zmywa艂a pod艂og臋 kl臋cz膮c na niej ty艂em do drzwi. M膮偶 za艣 wymierzy艂 jej klapsa w wypi臋t膮 cz臋艣膰 cia艂a. Ona za艣 na to:
– Ooo, co tak wcze艣nie dzi艣, panie listonoszu?!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 3,00 na 5

M膮偶 i 偶ona jad膮 samochodem przez wie艣. Nie odzywaj膮 si臋 do siebie, bo s膮 艣wie偶o po k艂贸tni.
Nagl臋 偶ona spostrzega艂 stadko 艣wini i pyta pogardliwie m臋偶a:
– Twoja rodzina?
– Tak , te艣ciowie!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,60 na 5

Do mieszkania wchodzi roztrz臋siona pani Kowalska po pierwszej samodzielnej je藕dzie samochodem po mie艣cie.
– Kochanie – zwraca si臋 do m臋偶a – czy chcesz abym ci sama opowiedzia艂a jak mi posz艂o, czy te偶 wolisz przeczyta膰 o tym w jutrzejszych gazetach.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli z wojska. Dawno si臋 nie widzieli.
– Co tam u ciebie s艂ycha膰…? – pyta jeden.
– Aaaa , nic takiego… o偶eni艂em si臋 – odpowiada drugi.
– To musisz by膰 szcz臋艣liwy…?
– No…, musz臋…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 3,80 na 5

Kazik od zawsze robi艂 to co lubi艂: ca艂owa艂 偶on臋, w艣lizgiwa艂 si臋 do wyrka i od razu zasypia艂. Pewnego dnia obudzi艂 si臋 obok podstarza艂ego faceta ubranego w bia艂y szlafrok.
– Co do cholery robisz w moim 艂贸偶ku? I kim do diab艂a jeste艣? – zapyta艂 Kazik.
– To nie jest twoja sypialnia. Jestem 艣w. Piotr i jeste艣 w niebie – odpowiedzia艂 facet w szlafroku.
– 呕e co?! Twierdzisz, 偶e jestem martwy? Nie chc臋 umiera膰, jestem na to jeszcze za m艂ody! Chc臋 natychmiast wr贸ci膰 na Ziemi臋!
– To nie takie proste – odpowiedzia艂 艢wi臋ty. – Mo偶esz wr贸ci膰 jako kura albo jako pies. Wyb贸r nale偶y do ciebie.
Kazio pomy艣la艂 przez chwil臋 i doszed艂 do wniosku, 偶e bycie psem jest stanowczo za bardzo m臋cz膮ce, a 偶ycie kury wydaje si臋 by膰 mi艂e i relaksuj膮ce. Bieganie po zagrodzie z kogutem nie mo偶e by膰 z艂e.
– Chc臋 powr贸ci膰 jako kura – odpowiedzia艂.
W kilka sekund p贸藕niej znalaz艂 si臋 w sk贸rze ca艂kiem przyzwoicie upierzonej kury. Nagle jednak poczu艂, 偶e jego kuper zaraz eksploduje.
Wtedy podszed艂 do niego kogut.
– Hej! To pewnie ty jeste艣 t膮 now膮 kur膮, o kt贸rej m贸wi艂 mi 艣w. Piotr – powiedzia艂 kogut. – Jak ci si臋 podoba bycie kur膮?
– No jest ok, ale mam to dziwne uczucie, 偶e mi kuper zaraz eksploduje…
– Ooo, no tak. To znaczy, 偶e musisz znie艣膰 jajko – powiedzia艂 kogut.
– Jak mam to zrobi膰?
– Gdaknij dwa razy i zaprzyj si臋 jak najmocniej potrafisz.
Kazio zagdaka艂 i zapar艂 si臋 jak najmocniej potrafi艂. Nagle „chlust” i jajko by艂o ju偶 na ziemi.
– 艁聛o艂, to by艂o zaje*iste – powiedzia艂 Kazik.
Zagdaka艂 jeszcze raz, zapar艂 si臋 i wypad艂o z niego kolejne jajo. Za trzecim razem, gdy zagdaka艂, us艂ysza艂 krzyk swojej 偶ony:
– Kazik, co ty do cholery robisz?! Obud藕 si臋! Zasra艂e艣 ca艂e 艂贸偶ko!!!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,50 na 5

Tata do synka:
– Matka skar偶y si臋, 偶e nie s艂uchasz co si臋 do ciebie m贸wi
– Ale tato…
– Nie t艂umacz si臋, tylko powiedz jak tego dokona膰.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 3,67 na 5

M膮偶 serfuje po Internecie i nagle s艂yszy dobiegaj膮cy z pokoju obok 艣ciszony g艂os 偶ony:
– Nie, nie, kochany. Dzisiaj nie mog臋! Spotkamy si臋 jutro.
F膮fara wbiega do pokoju 偶ony.
– Rozmawia艂a艣 przez telefon?!
– Nieee… czytam pismo kobiece. Nawet ciekawe, wiesz? Przytoczyli tutaj 50 zda艅, kt贸re kazali przeczyta膰 g艂o艣no w obecno艣ci m臋偶a, np.: „Kochanie, czy m贸g艂by艣 wyrzuci膰 艣mieci”, albo „Kiedy w ko艅cu powiesisz te zas艂ony?”. I dalej napisali, 偶e bardzo zaj臋ty swoimi sprawami m膮偶 zawsze us艂yszy zdanie 51-sze. Nawet wyszeptane. Widzisz? Nie k艂amali!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,00 na 5

Ma艂偶e艅stwo wychodzi z kina po mi艂osnym filmie. Siadaj膮 na 艂awce w parku i ca艂uj膮 si臋 na ca艂ego. Podchodzi policjant:
– Prosz臋 pa艅stwa, to jest zabronione w miejscu publicznym. Otrzymujecie mandat. Pan 50 z艂, pani 500 z艂.
– Dlaczego ja tylko 50 z艂? – pyta m膮偶.
– Pana widz臋 tu pierwszy raz – odpowiada policjant.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,00 na 5

Do sypialni wpada m膮偶 i wo艂a do le偶膮cej w 艂贸偶ku 偶ony:
– Ubieraj si臋 szybko! Po偶ar !!!
Z szafy przera偶ony m臋ski g艂os:
– Meble! Ratujcie meble!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 2,67 na 5

Chodzi facet w 艣rodku nocy po sypialni, 偶ona si臋 budzi i m贸wi:
– Janusz co ty tak po tej sypialni chodzisz?
– A, bo mam ochot臋 na sex.
– No to chod藕.
– No to chodz臋.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,00 na 5
Page 1 of 111