Masztalski taszczy przez granicę potężnych rozmiarów worek.
– Co jest w tym worku? – pyta go celnik.
– Żarcie dla psa.
– Pokażcie no.
Otwiera celnik worek i dziwi się:
– Przecież to kawa! Kawą będziecie psa karmić?
– Jak nie będzie chcioł, to niech nie żre!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...
Dnia napisał: gobo.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *