Jednym m艂odym urodzi艂 sie syn. Poszli do ko艣cio艂a, 偶eby go ochrzci膰. A dali mu na miano Jan. Ksi膮dz bierze ta wata, s贸l i oleje i pyto:
– A kt贸rego to Jana wybrali艣cie?
– Jak to kt贸rego?
– No pytom jak sie wasz synek b臋dzie mianowo艂, czy Jan Kanty, czy Jan od 艣w. Krzy偶a, czy Jan od olej贸w czy mo偶e Jan Nepomuce艅ski?
Ach to o miano wom idzie? No to przec臋 Jan Kaczmarek!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Roz na dole g贸rnicy chcieli se w karty pogra膰. Nie mieli jednak pieni臋dzy i um贸wili sie, 偶e zamiast pieni臋dzy to se w g臋b臋 strzel膮. No i dobrze. Teroz tasuj膮 ju偶 karty a tu jeden prask w pysk, tego co tasowo艂.
– Pierona! Co robisz? Dy膰 偶ech jeszcze ani dobrze nie pomieszo艂?
– No ja, ale przec臋 trzeba co艣 zawsze na pocz膮tek da膰 do banku nie!?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

– Tato – pyta syn Masztalskiego – co to jest hipopotam?
– To jest taka zwariowana ryba.
– Ryba? Przecie偶 on 偶yje na l膮dzie.
– Na tym w艂a艣nie polega jej wariactwo.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Roz jeden chory umar艂 i dosto艂 sie do nieba. 艢wi臋ty Pieter go wpusci艂 i widzi, 偶e ten nieboszczyk sie smieje i smieje, a wniebie to tam tyla 艣miechu nie ma.
– Powiedz mi duszo – pado Piotr – po jakiemu ty sie tak 艣miejesz?
– A dy膰 z tego, 偶ech ju偶 blisko od godziny tu w niebie a oni mie tam na dole jeszcze operuj膮!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Francik Kichol i Masztalski pojechali do RFN. Po dw贸ch miesi膮cach kamraci witaj膮 Masztalskiego na lotnisku.
– A gdzie Francik? – pyta Zygu艣 Materzok.
– On tam zosto艂.
– Zosto艂? Nie godej!
– Sklep otwar艂.
– Po dw贸ch miesi膮cach sklep otwar艂? – dziwi si臋 Ecik. Powiedz, jak on to zrobi艂?
– Zwyczajnie, 艂omem…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

– Antek! Co ty tak 藕le wygl膮dosz?
– Cz艂owieku dziwisz si臋? Tako robota! Ca艂y dzie艅 na kolanach!
– A d艂ugo tam ju偶 robisz?
– No, w poniedzia艂ek mom zacz膮膰.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 3,00 na 5

Na jednym odpu艣cie by艂 bardzo wielki 艣cisk. No i jednej starej babie ukradli w tym 艣cisku pieni膮dze. A mia艂a je w kiecce w kabzie. Przysz艂a zatem z p艂aczem do proboszcza i prosi, coby proboszcz z ambony wyg艂osili i sumienie z艂odziejowi skruszyli. No ale farorz j膮 naprz贸d pytaj膮:
– A nie zmiarkowali艣cie nic jak wom tam kto r臋ka wsadzowo艂?
– Ja! – pado baba. – Zmiarkowa艂ach, ino my艣la艂ach 偶e to w dobrych zamiarach.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

W szkole pyto sie recht贸r dzieci:
– Po czym dzieci poznomy czy kura jest staro czy m艂odo?
– Po z臋bach panie recht贸r – pado Alojzik.
– Przecie偶 kura nie mo z臋b贸w!
– No to jest szczero prowda, ale my momy z臋by panie recht贸r!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Przychodzi sprz膮taczka na skarg臋 do dyrektora kopalni i m贸wi:
– Wiycie dyrektorze, jak 偶ech wczoraj my艂a schody to na samiu艣kim ko艅cu, przy ostatnim schodku, jak by艂ach tak schylono, przilecio艂 jaki艣 g贸rnik i tak mnie skrzywdzi艂 od zadku 偶e szkoda goda膰!
Na to dyrektor:
– To czemu 偶e艣cie nie uciekali?!
A na to ona:
– Kaj, na te pomyte?!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Masztalski mia艂 wypadek w kopalni i le偶y w szpitalu, pod艂膮czony do r贸偶nych urz膮dze艅. Wpada Maryjka i siadaj膮c na brzegu 艂贸偶ka, lamentuje:
– Co ci to chiopeczku? Taki艣 ty borok! Cierpisz, ja?
Masztalski rusza kilka razy ustami i pokazuje co艣 r臋k膮.
– Co to – lamentuje baba dalej – napisa膰 mi co艣 chcesz? mosz tu kartka i o艂贸wek.
Masztalski pisze co艣 i zamyka oczy.
– Tak 偶ech bez ch艂opa zosta艂a! – lamentuje baba i wzrok jej zatrzymuje si臋 na zapisanej kartce:
„Maryjko, pieronie, bier ta swoja rzy膰 z tej rury, bo dycha膰 nie moga”.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Roz Antek z Franckiem szli wele ko艣cio艂a. Naroz Antek zdj膮艂 czopka na znak pozdrowienia.
– Jo my艣lo艂 – pado Francek – 偶e艣 ty z Panem Bogiem na bakier?
– No bo tak jest – pado Antek – my sie ino pozdrowiomy ale ze sob膮 nie godomy!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Gorol z Warszawy:
– Co wy macie na tym 艣l膮sku? Brud, syf, niebo zamiast niebieskie jest czarne. A Katowice w herbie maj膮 jakie艣 m艂oty!
Hanys:
– A co wy mocie w herbie? P贸艂 dorsz, p贸艂 k**wa, ani si臋 nie
najesz, ani nie podupcysz!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...
Page 4 of 14