Dowcipy o Restauracjach

Turysta odwiedził restaurację w Madrycie, spośród dań wybrał

Turysta odwiedził restaurację w Madrycie, spośród dań wybrał potrawę o nazwie „Jaja al la corida”.
Danie było naprawdę duże i pyszne, a cena przystępna. Powtarzał tak kilka dni, aż pewnego razu, porcja, którą dostał była bardzo mała. Zjadł i po obiedzie mówi do kelnera:
– Dlaczego dzisiejsza porcja była taka malutka?!
Kelner odpowiedział:
– No cóż, nie zawsze torreador wygrywa…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 2,00)
Loading...

Randki jak to jest z kobietami

Randki – jak to jest z kobietami

PRZECIĘTNA KOBIETA:
Pierwsza randka: Całujesz ją czule na dobranoc.
Druga randka: Sprawdzasz czy ma wszystko co mieć powinna.
Trzecia randka: Kochasz się z nią „na misjonarza”.

AFROAMERYKANKA:
Pierwsza randka: Musisz jej postawić NAPRAWDĘ drogi obiad.
Druga randka: Musisz postawić jej i jej koleżankom NAPRAWDĘ drogi obiad.
Trzecia randka: Musisz zapłacić jej czynsz.
Dziesiąta randka: Ona jest w ciązy z kimś innym.

IRLANDKA:
Pierwsza randka: Oboje się upijacie i uprawiacie cudowny sex.
Druga randka: Oboje się upijacie i uprawiacie cudowny sex.
Trzecia randka: Oboje się upijacie i uprawiacie cudowny sex.

WŁOSZKA:
Pierwsza randka: Zabierasz ją do teatru i do restauracji.
Druga randka: Poznajesz jej rodziców, a jej mama robi spagetti.
Trzecia randka: Kochasz się z nią, a Ona nalega, żebyś się z nią ożenił i podarował 3 karatowy złoty pierścionek.
Piąta rocznica ślubu: Już macie piątkę dzieci i nienawidzisz spagetti.
Szósta rocznica slubu: Znajdujesz sobie dziewczynę.

ŻYDÓWKA:
Pierwsza randka: Masz orgazmo – eksplozję.
Druga randka: Masz następną porcję ekscytującego szczytowania.
Trzecia randka: Mówisz jej, że chcesz się z nią ożenić i żegnasz się z pojęciem eksplodującego szczytowania.

EUROPEJKA śRODKOWO – WSCHODNIA:
Pierwsza randka: Wypełniasz formularz zgłoszeniowy na którym uwzględniono wszystkie Twoje dochody.
Druga randka: Idziesz z nią do parku, a cała jej rodzina podąża za nią.
Trzecia randka: Twierdzi, że jest dziewicą i odmawia sexu.
Czwarta randka: Ona nadrabia wszelkie zaległości w seksie za ostatnie dziesięć lat. Ciebie odwożą do szpitala.

LATYNOSKA:
Pierwsza randka: Stawiasz jej drogi obiad, upijasz ją i kochasz się z nią na tyle samochodu.
Druga randka: Ona jest w ciąży.
Trzecia randka: Ona wprowadza się do Ciebie razem z dwoma kuzynami, chłopakiem jej siostry i żyjecie długo i szczęśliwie jedząc ryż i fasolę w środku Bronxu.

POLKA:
Pierwsza randka: Jedziesz po nią, a jej tam nie ma. Dała Ci zły adres.
Druga randka: Umawiasz się z nią w restauracji, ona się gubi w drodze i wraca do domu.
Trzecia randka: Jest w ciąży – nie jest pewna czy to jej dziecko.

KOREANKA:
Pierwsza randka: Stawiasz jej drogi obiad, ale nic się nie dzieje.
Druga randka: Stawiasz jej jeszcze droższy obiad, ale znowu nic się nie dzieje.
Trzecia randka: Nawet nie doszedłeś jeszcze do trzeciej randki, a już wiesz, że nic się nie będzie działo…

INDIANKA:
Pierwsza randka: Poznajesz jej rodziców.
Druga randka: Ustalasz datę ślubu.
Trzecia randka: Noc poślubna.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 2,00)
Loading...

Gość w eleganckiej, drogiej restauracji zauważył, ze kelner,

Gość w eleganckiej, drogiej restauracji zauważył, ze kelner, który prowadzi ich do stolika ma w kieszeni łyżki. Z początku nie zastanowiło go to, ale gdy usiadł przy stoliku, zobaczył, ze kelner obsługujący jego stolik również ma łyżki w kieszeni. Inni kelnerzy na sali także. Poprosił kelnera bliżej i spytał:
– Po co wam łyżki w kieszeniach?
Kelner odpowiedział:
– Kilka miesięcy temu nasze szefostwo zleciło firmie Artur Andersen zrobienie analizy procesów. I wyszło, ze średnio co trzeci klient zrzuca łyżkę ze stołu. Przez co trzeba iść do kuchni i przynieść świeżą. Dzięki temu, ze mamy łyżki pod ręką zaoszczędzamy jednego człowieka na godzinę, a wydajność wzrasta o 70.3%.
Klient zdziwił się, ale wkrótce zobaczył, że każdy kelner ma przy spodniach cienki łańcuszek, którego jeden koniec przyczepiony jest do paska, a drugi znika wewnątrz rozporka. Zaciekawiony przywołał kelnera i zapytał: Zauważyłem, że każdy z was ma łańcuszek przy rozporku. Po co on wam?
Kelner:
– Nie każdy jest tak spostrzegawczy jak pan. Ale skoro pyta pan, to wyjaśniam – również ten łańcuszek zalecił nam Artur Andersen. Wie pan mam go przyczepionego do … no wie pan. Gdy idę do toalety, To rozpinam rozporek i wyciągam łańcuszkiem, dzięki czemu, po oddaniu moczu nie musze myc rak i wydajność wzrasta o 30%.
Gość pokiwał ze zrozumieniem głową, ale zaraz wyjawił swą następną wątpliwość:
– Dobrze. Rozumiem, ze wyjmuje pan łańcuszkiem, ale jak można się nim posłużyć do schowania? Jak wkłada się go z powrotem? – … ?
– Nie wiem jak inni, ale ja łyżka.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

W restauracji klient mówi do kelnera: Chciałbym

W restauracji klient mówi do kelnera:
– Chciałbym zjeść to, co pan przy sąsiednim stoliku.
– Dobrze – mówi kelner – ja zawołam go do telefonu, a pan chwyci jego talerz…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Czterech klientów zamawia napoje w restauracji: –

Czterech klientów zamawia napoje w restauracji:
– Poproszę o herbatę indyjską.
– A dla mnie proszę o chińską.
– Ja proszę o turecką.
– A ja obojętnie jaką, tylko żeby była w czystej szklance.
Po chwili kelner przynosi herbaty:
– Który z panów zamawiał w czystej szklance?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...
  • flop

Siedzą dwie przyjaciółki w kawiarni. Zamówiły dwie kawy

Siedzą dwie przyjaciółki w kawiarni. Zamówiły dwie kawy i jedna z nich mówi do kelnera:
– Poroszę tylko w czystej filiżance.
Po chwili kelner podchodzi do ich stolika i mówi:
– Która z pań zamawiała w czystej filiżance?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

W eleganckiej restauracji spotykają się dwaj znajomi ze

W eleganckiej restauracji spotykają się dwaj znajomi ze szkolnych lat.
– Cześć! Słyszałem, że się niedawno ożeniłeś. Przyznaj się, ładna ta twoja żona?
– Wszyscy nasi przyjaciele uważają, że jest bardzo podobna do Matki Boskiej.
– No co ty! Nie uwierzę dopoki nie jej zobaczę. Pokaż zdjęcie… O,Matko Boska !!!!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Przynosi kelner klientowi zupę i niosąc talerz trzyma

Przynosi kelner klientowi zupę i niosąc talerz trzyma w zupie kciuka. Klient mówi:
– Panie! Dlaczego trzyma pan palca w mojej zupie?
Kelner:
– Lekarz kazał mi trzymać go w czymś ciepłym.
– To trzymaj sobie pan go w dupie, a nie w mojej zupie!
– Toteż trzymam go tam, ale jak idę do kuchni.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

W restauracji. Kelner, poproszę sardynki! –

W restauracji.
– Kelner, poproszę sardynki!
– Oczywiście, szanowny panie. A jakie sobie pan życzy: portugalskie, hiszpańskie, francuskie…?
– Wszystko mi jedno. I tak nie będę z nimi rozmawiał!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

W Londynie odbywa się Wielki Festiwal Piwa. Czterej

W Londynie odbywa się Wielki Festiwal Piwa. Czterej prezesi największych browarów chcą się zrelaksować. Umawiają się więc na wieczór w pubie. Podchodzi kelner i pyta co podać. Jeden z nich z hiszpańskim akcentem, zamawia pierwszy.
– Senior, najlepsze na świecie piwo, proszę podać Coronę.
Drugi z nich, z jowialnym uśmiechem i niemal nie otwierając ust mówi:
– Podaj mi chłopcze The King of Beer, Budweisera.
Następny z ciężkim akcentem wykrzykuje:
– Podaj mi jedyne piwo, do którego wyrobu używana jest prawdziwa źródlana woda z górskiego źródła Rocky Mountain. Coors poproszę!
Ostatni z nich, szef Guinness’a, zamawia coca – colę. Przez chwilę panowie piją w milczeniu, ale w końcu nie wytrzymują i pytają czwartego, o co chodzi.
– Szanowni panowie, uznałem że skoro żaden z was nie pije piwa, to ja nie będę się wyłamywał.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Zdarzyło się w jednym hotelu, że gość zamawiał

Zdarzyło się w jednym hotelu, że gość zamawiał w restauracji śniadanie:
– Poproszę dwa jajka, jedno ugotowane tak aby zarówno białko jak i żółtko były tej samej gęstości, drugie niech będzie tak twarde abym nie mógł ugryźć, do tego tościki tak spieczone aby rozpadały się w dłoni, do tego zamawiam boczek smażony z jednej strony prawie na węgiel a z drugiej pól surowy no i kawkę ale słabiuteńką o temperaturze pokojowej.
Na to kelner:
– No wie pan nie wiem czy naszej kuchni uda się przygotować tak wymagające zamówienie.
– A wczoraj im się kurwa udało???

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Stały klient restauracji mówi do kelnera: –

Stały klient restauracji mówi do kelnera:
– Widzę, że macie nową pomywaczkę.
– Tak, a po czym pan to poznał?
– Widzę nieznane wcześniej odciski brudnych palców na talerzu.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...