czwartek, 24 kwietnia 2014
Dziś imieniny obchodzą: Aleksander, Aleksy, Egbert, Erwin, Erwina, Fidelis, Grzegorz, Horacy, Horacjusz, Zbroimir, | Następne imieniny...

Kawały i Dowcipy

Kawały i Dowcipy , 4.1 out of 5 based on 55 ratings

Nie próbujcie tłumaczyć Chuckowi Norrisowi słowa "aerodynamika". Nie zrozumie. Nie żeby był tępy, po prostu powietrze jak dotąd nie odważyło się stawiać mu oporu.

Chuck Norris sprzedał duszę diabłu za cudowny wygląd i doskonałe umiejętności w walce wręcz. Chwilę po transakcji Chuck kopnął diabła w twarz z półobrotu i zabrał z powrotem swoja duszę. Diabeł, który zauważył ironię, nie mógł się gniewać i przyznał, że mógł to przewidzieć. Od tamtej pory grają co piątek w pokera.

elcys13

Przychodzi chłop do lekarza.
- No tak... - mówi lekarz po zakończeniu badania. - ale co właściwie panu dolega?
- Nie wiem co jest panie doktorze, od kilku lat w ogóle nie choruje.

Niunia

Około północy mama i tata Jasia odbywają stosunek. Mama strasznie skacze po tacie, wtedy wchodzi Jasiu po czym wybiega i zaczyna płakać. Mama wybiegła za nim. Zaskoczona mama mówi do Jasia:
- Nie płacz Jasiu, tatuś jest gruby ja musiałam mu wcisnąć brzuch z powrotem żeby był chudy.
- Nie da rady mamo! Jak Ty wychodzisz to przychodzi sąsiadka i zaczyna tatę nadmuchiwać.

kinai

Żona wysyła męża policjanta do sklepu po zapałki:
- Tylko kup dobre zapałki, żeby się dobrze palily - dodaje.
Po kwadransie policjant wraca, kładzie pudełko na stole i mówi zadowolony:
- Bardzo dobre zapałki. Wypróbowałem w sklepie. Wszystkie się palą.

arielbrok

Mówią że kobiety kochają uszami a mężczyźni oczami. Wczoraj dokładnie obejrzałem swój instrument i czego jak czego ale oczu tam nie zauważyłem

romek33

Jak nazywa się zjawisko farbowania włosów blondynki na ciemny kolor?
- Sztuczna Inteligencja.

Wchodzi policjant do biblioteki, a zdziwiona bibliotekarka pyta:
- Co, deszcz pada?

mamriuszc

- Co się stanie, jeśli naruszysz jedno z dziesięciu przykazań? - pyta katechetka ucznia.
- Pozostanie dziewięć!

Gazda ma rozprawę w sądzie. Jest posądzony o zabicie gazdzinki.
Sedzia go pyta:
- Gazdo, czym zabiliście gaździnę?
- ano nicym, wysoki sądzie.
- Gazdo, pytam jeszcze raz..
- No dobrze... Ino synecką...
- ??? A jaką? Wieprzową czy wołową...?
- Niiii...! Ino kolejową!!

jarok


Sklep, dziś w promocji:


Super, hiper, multi power okazja!
Dziś w promocji u Ciapka:

Wróbel bezzapachowy

w cenie: 14 uśmiechów!
Promocje z ostatnich dni:

    1. Pami?? o smaku bekonowym.
    2. Szyba bez autorytetu.
    3. .
    4. Otwór bez obciachu.

Wyszukiwanie





/ © 2002 - 2014 / Kawały /