W pewnej ma艂ej, angielskiej mie艣cinie by艂 sobie ksi膮dz, kt贸ry opr贸cz obowi膮zk贸w duszpasterskich oddawa艂 si臋 zaj臋ciom gospodarskim. Szczeg贸lnie lubi艂 hodowl臋 drobiu, kt贸ra sz艂a mu naprawd臋 nie藕le. Kt贸rego艣 jednak dnia ksi臋dzu zagin膮艂 kogut. Pocz膮tkowo ksi膮dz my艣la艂 偶e kogut po prostu uciek艂, co mu si臋 czasami zdarza艂o, ale zawsze wraca艂. Jednak min膮艂 jaki艣 czas, a koguta jak nie ma tak nie ma. Ksi膮dz zmartwi艂 si臋 i doszed艂 do wniosku, 偶e mu ukradziono koguta. Z innych 藕r贸de艂 ksi膮dz wiedzia艂, 偶e miejscowa ludno艣膰 organizuje czasami zakazane w tym regionie walki kogut贸w. Postanowi艂 za艂atwi膰 spraw臋 podczas niedzielnej mszy. Po mszy wszyscy wierni zbierali si臋 ju偶 do odchodzenia, ale ksi膮dz ich powstrzyma艂. Stwierdzi艂:
– Mam jeszcze jedn膮, bardzo wstydliw膮 spraw臋 do za艂atwienia. (W tym miejscu nale偶y wyja艣ni膰, 偶e po angielsku s艂owo cock znaczy kogut, ale mo偶e te偶 oznacza膰 m臋skiego cz艂onka). – Chcia艂bym spyta膰 kto z tu obecnych ma koguta (wszyscy m臋偶czy藕ni wstali). – Nie, nie to nieporozumienie. Mo偶e spytam inaczej, kto ostatnio widzia艂 koguta (wszystkie kobiety wsta艂y). – Oj, nie, to te偶 nie o to chodzi, mo偶e wyra偶臋 si臋 jeszcze ja艣niej, kto ostatnio widzia艂 koguta, kt贸ry do niego nie nale偶y (po艂owa kobiet wsta艂a). – Parafianie, nie rozumiemy si臋, spytam wprost – kto widzia艂 ostatnio mojego koguta (wsta艂 ch贸rek ch艂opi臋cy, ministranci, organista i znajduj膮ca si臋 przypadkiem w ko艣ciele koza)…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

– Co trzeba zrobi膰, 偶eby wsadzi膰 s艂onia do lod贸wki?
– Otworzy膰 lod贸wk臋, wsadzi膰 s艂onia, zamkn膮膰 lod贸wk臋.
– Co trzeba zrobi膰, 偶eby wsadzi膰 偶yraf臋 do lod贸wki?
– Otworzy膰 lod贸wk臋, wyj膮膰 s艂onia, wsadzi膰 偶yraf臋, zamkn膮膰 lod贸wk臋.
– Kto zje wi臋cej li艣ci z drzewa: s艂o艅 czy 偶yrafa?
– S艂o艅, bo 偶yrafa jest w lod贸wce.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Nad rzek膮 siedzi krowa i pali trawk臋.
Zadowolona, klimat i te sprawy.
Podp艂ywa do niej b贸br, wychodzi na brzeg i pyta:
– Te, krowa, co robisz?
– Aaaa, widzisz b贸br, jaram i jest OK.
– Daj troch臋, jeszcze nigdy nie kurzy艂em.
– Jasne! Ci膮gnij macha bracie i poczuj si臋 cool!
B贸br wci膮gn膮艂 dym i od razu go wypu艣ci艂.
Na to krowa:
– Stary, nie taaak! Patrz: ci膮gniesz macha i trzymasz go w p艂ucach d艂u偶sz膮 chwil臋. Zreszt膮 – wiesz co? W tym czasie jak wci膮gniesz, przep艂y艅 si臋 kawa艂ek pod wod膮 w d贸艂 rzeki, wr贸膰 tu i wtedy wypu艣膰 powietrze. I m贸wi臋 ci b臋dzie OK.
Jak uradzili tak zrobili.
B贸br si臋 zaci膮gn膮艂, p艂ynie pod wod膮, ale ju偶 po kilku chwilach zrobi艂o mu si臋 happy.
Wyszed艂 na brzeg po drugiej stronie rzeki, waln膮艂 si臋 na traw臋 i orbituje.
Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
– Te b贸br, co robisz?
– Aaaa, widzisz hipciu, fazuj臋 sobie troch臋.
– Daj troch臋 stuffu, ja te偶 chc臋.
– Podp艂y艅 na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam wychodzi na brzeg, a krowa wywali艂a ga艂y i krzyczy:
– B贸br, k****, WYPU艢膯 POWIETRZE!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5
Page 4 of 15