Dwaj tury艣ci id膮c szlakiem g贸rskim dotarli do polany a na niej znajdowa艂a si臋
stara studnia. Jeden m贸wi do drugiego:
-Stary jaka studnia!!! Ciekawe jaka jest g艂臋boka?
Znale藕li kamie艅 i wrzucili do 艣rodka. Zacz臋li nas艂uchiwa膰 a tu cisza. Wzi臋li zatem wi臋kszy kamie艅 ,wrzucili do 艣rodka a tu…cisza. Powt贸rzyli tak膮 akcje jeszcze dwa razy z wi臋kszymi kamieniami i efekt zawsze by艂 ten sam czyli cisza. Stwierdzili 偶e to niemo偶liwe , 偶e studnia musi mie膰 dno. Zauwa偶yli na polanie ogromn膮 szyn臋 kolejow膮 i postanowili j膮 wrzuci膰 do 艣rodka. Jak postanowili tak te偶 zrobili. Przytachali i resztk膮 si艂 wrzucili do 艣rodka. S艂uchaj膮 a tu… cisza. Ale dzieje si臋 rzecz niezwyk艂a; mija oko艂o minuta a po polanie biegnie a w zasadzie podskakuje do ty艂u czarny baran i wskakuje do studni.Tury艣ci zg艂upieli. Po kilku chwilach podchodzi do nich stary g贸ral i si臋 pyta:
-Panowie! Nie widzieli艣cie mo偶e gdzie艣 na polanie czarnego barana?
Oni na to:
-No tak w艂a艣nie widzieli艣my… Bieg艂 do ty艂u i wskoczy艂 do studni.
Na to g贸ral:
-Niemo偶liwe przecie偶 by艂 przywi膮zany do szyny!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,18 na 5

Ma艂y rekin pyta ojca:
– tato, dlaczego zanim zje si臋 cz艂owieka, trzeba zrobi膰 trzy okr膮偶enia?
– jak chcesz je艣膰 z g贸wnem to zr贸b jedno.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,30 na 5

– Chcia艂abym co艣 praktycznego do pokoju dziennego – m贸wi kobieta w sklepie z dywanami.
– A ile Pani ma dzieci?
– Sze艣cioro.
– To najpraktyczniejszy by艂by asfalt…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 3,67 na 5

Pewnego wieczora ojciec s艂yszy modlitw臋 synka:
– Bo偶e, pob艂ogos艂aw mamusi臋, tatusia i babci臋. Do widzenia, dziadziu.
Uznaje, 偶e to dziwne, ale nie zwraca na to szczeg贸lnej uwagi. Nast臋pnego dnia dziadek umiera. Jaki艣 miesi膮c p贸藕niej ojciec ponownie s艂yszy dziwn膮 modlitw臋 synka:
– Bo偶e, pob艂ogos艂aw mamusi臋 i tatusia. Do widzenia, babciu.
Nast臋pnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na 偶arty przestraszony. Jakie艣 dwa tygodnie p贸藕niej s艂yszy pod drzwiami syna:
– Bo偶e, pob艂ogos艂aw mam臋. Do widzenia, tatusiu.
Ojciec – prawie w stanie przedzawa艂owym. Nast臋pnego dnia idzie do roboty wcze艣niej, 偶eby unikn膮膰 ruchu ulicznego. Ca艂y czas jest jednak spi臋ty, rozbity, rozkojarzony, spodziewa si臋 najgorszego. Po pracy idzie wzmocni膰 si臋 do pubu. Do domu dociera ko艂o p贸艂nocy. Od progu przeprasza 偶on臋:
– Kochanie, mia艂em dzisiaj fatalny dzie艅…
– Mia艂e艣 z艂y dzie艅? Mia艂e艣 z艂y dzie艅? Ty?! A co ja mam powiedzie膰? Listonosz mia艂 zawa艂 na progu naszych drzwi!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,19 na 5

– Mamo… kup mi ma艂pk臋. Prosz臋!
– A czym Ty j膮 b臋dziesz karmi艂 synku?
– Kup mi tak膮 z Zoo, ich nie wolno karmi膰.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,33 na 5

Zenek i Maria uznali, 偶e aby mi臋膰 chwil臋 dla siebie w niedzielne popo艂udnie, jedynym wyj艣ciem jest wys艂a膰 syna na balkon i poprosi膰 go o komentowanie tego, co si臋 dzieje w okolicy.
Ch艂opiec zaczyna komentowa膰, a rodzice robi膮 swoje.
– Holuj膮 samoch贸d na parking – m贸wi – przejecha艂a karetka. Wygl膮da na to, 偶e Kowalscy maj膮 go艣ci – m贸wi po chwili – Mateusz je藕dzi na nowym rowerze, a Nowakowie uprawiaj膮 seks.
Mam i tata podskoczyli w 艂贸偶ku:
– A sk膮d wiesz? – pyta zaskoczony ojciec.
– Ich dziecko te偶 stoi na balkonie.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 3,88 na 5
Page 11 of 15