Na podstawie J 8:2-16 Wówczas uczeni w piśmie

Na podstawie J 8:2–16

Wówczas uczeni w piśmie i agenci BSA przyprowadzili do niego kobietę, którą pochwycono na kopiowaniu CD–ków, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego:
Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na kopiowaniu CD–ków. W prawie Ustawa o Prawach Autorskich nakazuje nam takie kamieniować. A Ty co mówisz?. Mówili to wystawiając go na próbę, aby mieli o co go oskarżyć.

Lecz on nachyliwszy się nad laptopem kodował w assemblerze. A kiedy w dalszym ciągu go pytali, podniósł się i rzekł do nich: Kto z was nie miał nigdy pirackiej kopii, niech pierwszy rzuci na nią kamień. I powtórnie nachyliwszy się kodował w assemblerze. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko on i kobieta, stojąca na środku.
Wówczas, zachowawszy kod na dysku rzekł do niej „Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?” A ona odrzekła „Nikt, Panie!”. Rzekł do niej: i ja ciebie nie potępiam. Idź, a od tej chwili nie bierz już do ręki CD–ka chronionego prawem autorskim.

A oto znów przemówił do nich tymi słowami: Ja jestem open source, kto idzie za mną, nie będzie płacił bandytom za licencje. Rzekli do niego prawnicy: Ty sam sobie wydajesz licencję. Licencja twoja nie jest prawdziwa! W odpowiedzi rzekł do nich: Nawet jeśli ja sam sobie wydaję licencję, licencja moja jest prawdziwa, bo wiem skąd powstał mój kod źródłowy open source i jak będzie działał. Wy zaś nie wiecie ani co jest w execach, ani co one robią. Wy dajecie sąd według zasad bandyckich, ja nie bronię licencji nikomu. A nawet, jeśli zabronię, to moja licencja jest prawdziwa, bo nie jest to mój exec, ale wszystkich, którzy się do niego przyczynili.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,00)
Loading...

Młody hipis wsiada do autobusu i zauważa młodą

Młody hipis wsiada do autobusu i zauważa młodą i bardzo ładną zakonnicę. Siada więc koło niej i pyta czy nie chciałaby z nim uprawiać seksu.
– Nie! – odpowiada zakonnica. – Jestem poślubiona Bogu. – Wstaje i zmieszana wysiada na następnym przystanku.
Kierowca autobusu, który słyszał całe zamieszanie, odwraca się i mówi:
– Jeśli naprawdę chcesz się z nią przespać, to mogę ci powiedzieć jak.
– Nawijaj! – odpowiada hipis.
– Ona codziennie chodzi o północy na cmentarz na nocne modlitwy. Wystarczy że ubierzesz się w białą szatę z kapturem, obsypiesz brodę świecącym (fluorescencyjnym) proszkiem, wyskoczysz znienacka i powiesz że jesteś Bogiem.
Tak też hipis zrobił. Przebrał się, wyskoczył zza na nagrobka i powiedział że jest Bogiem i chce się przespać z zakonnicą.
Zakonnica zgodziła się bez gadania, ale poprosiła żeby był to stosunek analny bo musi ona pozostać dziewicą. Hipis zgodził się, a gdy skończył, zrzucił kaptur i krzyknął:
– Ha, ha, jestem hipisem!
– Ha ha! – krzyknęła zakonnica. – Jestem kierowcą autobusu!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,67)
Loading...

Rozpaczliwie płaczącego syna pyta się ojciec: Dlaczego płaczesz

Rozpaczliwie płaczącego syna pyta się ojciec:
– Dlaczego płaczesz synku?
– Zgubiłem moje 10.– zł , odpowiada syn.
– Nie płacz, dam ci 10.– zł
Dziecko się uspokoiło, a po chwili wpada jeszcze w większą rozpacz.
– Co się stało synku? – pyta ojciec.
– Gdybym nie zgubił tamtych 10.– zł, to miałbym teraz 20.– zł.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,13)
Loading...

Blondynka dzwoni do operatora sieci: Nie mogę się

Blondynka dzwoni do operatora sieci:
– Nie mogę się połączyć z Internetem!
– Czy poprawnie wpisała pani hasło?
– Tak, widziałam jak robił to mój kolega.
– A jakie jest to hasło?
– Pięć gwiazdek…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,50)
Loading...

Żona informatyka wysyła go po zakupy. Kup parówki,

Żona informatyka wysyła go po zakupy.
– Kup parówki, a jak będą jajka, to kup dziesięć.
Chłopina po wejściu do sklepu pyta:
– Czy są jajka?
– Tak – odpowiada sprzedawca.
– To poproszę dziesięć parówek.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,00)
Loading...

Jadą wariaci autobusem i zepsuł się autobus. Wariaci

Jadą wariaci autobusem i zepsuł się autobus. Wariaci pouciekali, tylko kierowca był normalny i poszedł zobaczyć co się zepsuło. Idzie jeden wariat i mówi:
– A ja wiem co się zepsuło.
– A idź mi stąd, wariacie – odpowiada kierowca. Przychodzi po raz drugi i mówi:
– A ja wiem co się zepsuło.
– A idź mi stąd, wariacie– odpowiada kierowca. Sytułacja powtarza się poraz trzec,i a wariat mówi to samo:
– A ja wiem co się zepsuło!
Zdenerwowany kierowca pyta:
– No co?
– Autobus.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...