Siedzi sobie gość na rybach, w pewnym momencie

Siedzi sobie gość na rybach, w pewnym momencie ma branie. Wyciąga, a tam taka niewielka złota rybka. Przyjrzał się jej i stwierdził, że taką malizną to on sobie głowy nie będzie zawracał i już chce ją wrzucić do wody, gdy nagle rybka się odzywa:
– Czekaj! Ja jestem złotą rybką i spełnię twoje życzenie.
– Wiesz co, ale ja już mam wszystko o czym można tylko marzyć, więc dzięki, ale cię wrzucę do wody.
– Nie, tak nie może być, tradycji musi stać się zadość. Słuchaj, postawię ci taką chatę, że ludzie w promieniu 100 km będą ci zazdrościć.
– Kiedy ja już mam taką chatę!
– No to dam ci brykę jakiej nikt w Polsce nie ma.
– Też już mam taką!
Rybka chwilę się zastanawia i pyta:
– A jak z twoim życiem seksualnym, tzn. jak często to robisz?
– Ze dwa razy w tygodniu.
– To ja ci załatwię, że będziesz miał dwa razy dziennie!
– Eee tam, księdzu nie wypada…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(2 głosów, średnio: 4,00 z 5)
Loading...

Matka rano pyta syna:- Co to był za

Matka rano pyta syna:- Co to był za hałas wczoraj w nocy jak wróciłeś?- Nic, kurtka mi spadła.- To co tam było w tej kurtce?- Ja

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(1 głosów, średnio: 5,00 z 5)
Loading...

Polski milioner pojechał do innego milionera we Francji.

Polski milioner pojechał do innego milionera we Francji.
Tamten pokazuje polakowi swój dobytek:
– Mam dwa baseny kryte i cztery odkryte, siedem samochodów, wielki dom i czterysta hektarów ziemi.
Polak zdumiony bogactwem kolegi pyta go:
– A jak się tego dorobiłeś?
Francuz prowadzi go na balkon i mówi:
– Widzisz tę autostradę? Dostałem na jej wybudowanie dziesięć milionów. Wydałem 3 miliony, a resztę sobie zostawiłem.
Po kilku latach Francuz przyjeżdża do Polski i kolega pokazuje mu czego się dorobił.
– Mam dziesięć basenów, trzynaście samochodów, ogromny dom i sześćset hektarów ziemi.
– Jak się tego dorobiłeś?
Ten prowadzi go do okna i pyta:
– Widzisz tę autostradę?
– Nie.
– Właśnie!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(1 głosów, średnio: 5,00 z 5)
Loading...

Dyrektor wchodzi do sekretariatu i widzi jak jeden

Dyrektor wchodzi do sekretariatu i widzi jak jeden z jego pracowników całuje sekretarkę.
– Czy ja za to pani płacę?! – krzyczy oburzony.
– Ależ skąd panie dyrektorze, ja to robię za darmo, dla przyjemności.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(1 głosów, średnio: 5,00 z 5)
Loading...

Fak! Rano wstałem i, niestety, przyszedł mi do

Fak! Rano wstałem i, niestety, przyszedł mi do głowy głupi pomysł. Postanowiłem swoją poranną porcję pompek porobić nago! Ku*wa mać! Jak mogłem nie zauważyć pułapki na myszy?!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(3 głosów, średnio: 3,33 z 5)
Loading...
Page 3 of 15