Pewien ksi膮dz um贸wi艂 si臋 z kobiet膮, ale pech chcia艂, 偶e akurat przypad艂o mu prowadzi膰 drog臋 krzy偶ow膮. Prosi wi臋c koleg臋, aby ten go zast膮pi艂.
– Zgoda – odpowiada tamten.
– Ale pami臋taj – dodaje pierwszy – aby艣 nie ko艅czy艂 a偶 ja wr贸c臋. Jeszcze mnie jej rodzice nakryj膮.
Ksi膮dz zabawi艂 troch臋 czasu, biegiem wraca do ko艣cio艂a i ze zdziwieniem widzi, 偶e droga krzy偶owa jeszcze trwa. Wchodzi do ko艣cio艂a i s艂yszy:
– Stacja 58 – Pan Jezus wzi臋ty do wojska. 艢piewamy: „Przyjed藕 matko na przysi臋g臋”!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,40 na 5

Kowalski m贸wi do trzech wariatow:
– Dam wam trzy pokoje: na parterze, na pierwszym pi臋trze i na drugim pietrze, a po tygodniu przyjd臋 zobaczy膰 jak sobie radzicie!”
Pierwszy wariat wchodzi do pokoju na drugim pietrze i patrzy, a tam same luksusy, dos艂ownie czego dusza zapragnie! Tylko zamiast kibla, na 艣rodku pokoju jest mala dziurka w podlodze!
Tak samo w pozostalych pokojach.
Po tygodniu Kowalski przychodzi do pierwszego wariata, kt贸ry mieszka na drugim pi臋trze i puka do drzwi. Wariat otwiera, a tam czy艣ciutki pokoik.
Nast臋pnie idzie do drugiego wariata, kt贸ry mieszka na pierwszym pi臋trze i puka do drzwi. Wariat otwiera, a tam 艣ciany, pod艂oga i meble brudne od tak zwanych 艣ciek贸w, ale nie jest 藕le.
Nast臋pnie idzie do trzeciego wariata, kt贸ry mieszka艂 na samym dole, na parterze i puka do drzwi, a tam s艂ycha膰 st艂umiony g艂os wariata:
– Chwil臋! Tylko dop艂yn臋!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Wzywa komendant dw贸ch policjant贸w i m贸wi:
– Dowiedzia艂em si臋 panowie bardzo niepokoj膮cej rzeczy, a mianowicie, 偶e u偶ywacie wyraz贸w, kt贸rych znaczenia nie rozumiecie.
Na to jeden z policjant贸w:
– Do mnie to alibi?
A komendant:
– Nie ulega frekwencji.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5
Page 3 of 15