Dwa konie wyścigowe stoją w stajni. Nagle jeden

Dwa konie wyścigowe stoją w stajni. Nagle jeden z nich zaczyna się przechwalać swoimi dokonaniami:
– Z ostatnich piętnastu wyścigów wygrałem osiem – mówi.
– Ja z ostatnich 27 wygrałem 19, natomiast z ostatnich 36 wygrałem 28 – chwali się drugi rzucając ogonem.
W tym momencie spostrzegli, że chart angielski siedzi i przysłuchuje się ich rozmowie.
– Nie chcę się chwalić- mówi pies – ale z ostatnich moich 90 wyścigów wygrałem 88.
Konie są totalnie zaskoczone tym faktem.
– Rety – stwierdza jeden po chwili ciszy – gadający pies!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Zima. Pod drzewem stoi chłopiec, otworzył usta i

Zima. Pod drzewem stoi chłopiec, otworzył usta i łapie śnieg na język. Nad nim, na drzewie siedzą gołębie i rozmawiają:
– Czy myślisz o tym samym, co ja?

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Szły mrówki przez most, a ostatnia mrówka była

Szły mrówki przez most, a ostatnia mrówka była jąkałą. Kiedy się odwróciła, zobaczyła, że za nimi biegnie hipopotam. Chcąc ostrzec inne mrówki krzyknęła: Hip..hip…hip… a wszystkie mrówki na to: hurra!,hurra!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 4,00 z 5)
Loading...

Leciał sobie mały ptaszek. Leciał, leciał, i przypadkowo

Leciał sobie mały ptaszek. Leciał, leciał, i przypadkowo wleciał słoniowi do dupy, po czym wyleciał mu trąbą. A słoń aż wzdrygnął się z rozkoszy.
– Uuuuch!, Ekstaaza! Ptaszku – rzecze słoń – ptaszku, przeleć mi tak jeszcze raz.
Choć niechętnie, ptaszek przeleciał. A słoń znów wzdrygnął się z rozkoszy:
– Uuuuch!, Ekstaaza!
Po czym znów prosi ptaszka:
– Ptaszku, ptaszku, mój kochany, przeleć mi jeszcze raz.
– Ależ słoniu – ptaszek na to – Tam jest ciemno i ciasno. Ja bardzo się męczę. Ja już nie mogę.
– Ptaszku – słoń na to – Ostatni raz. Naprawdę ostatni.
Więc miły ptaszek rozpędził się ostatni raz, i znów wleciał słoniowi do dupy. A słoń szybko wsadził sobie tam trąbę i rzekł.
– Uuuuuch! Wieczna ekstaaaaza…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Przychodzi zając do sklepu i pyta: – Są śledzie

Przychodzi zając do sklepu i pyta:
– Są śledzie w czekoladzie?
– Nie ma!
Na drugi dzień:
– Są śledzie w czekoladzie?
– Nie ma!
Tak kilka razy pod rząd. W końcu sprzedawca postanowił sporządzić taki produkt. Przychodzi zając:
– Są śledzie w czekoladzie?
– Są.
– I kto ci to, ku**a, kupi?!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Stoją dwie krowy na lace i gadają: –

Stoją dwie krowy na lace i gadają:
– Słyszałaś o tej chorobie?
– Słyszałam!
– Szaleją krowy co?
– Szaleją jak jasna cholera!
– Dobrze, ze nam pingwinom to nie grozi!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Człapie sobie jeżyk po lesie – zadowolony, szczęśliwy.

Człapie sobie jeżyk po lesie – zadowolony, szczęśliwy. Słoneczko świeci, ptaszki świergolą… Narwał bukiet kwiatów i pląsa z bukietem szczęśliwy na maksa. Nagle patrzy, a naprzeciw wlecze się myszka – cała smutna i zmęczona. Podbiegł jeżyk do niej, wręczył jej bukiet mówiąc:
– To dla ciebie, myszko!
– A co to jest?
– Bukiet. Dla ciebie!
– A za co?
– Za nic! Tak po prostu. Dzisiaj przecież walentynki!
– Wyraźnie się ze mnie naigrywasz, jeżyku!
– Ale co ty! Mam taki dobry nastrój! Po prostu…
– Nie, nie – odsuwając się dalej, mówi myszka. – To jakaś podpucha straszna!
– Skądże! Popatrz jaka piękna pogoda! Słoneczko świeci…
Myszka bez przekonania bierze ostrożnie bukiet do rąk. Wącha…
– No nie wiem… Dziękuję… Ale na wszelki wypadek… Paszoł ty w piz*u, pier*olony alfonsie!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Zima. Legowisko niedźwiedzi. Mały niedźwiadek budzi starego siwego

Zima. Legowisko niedźwiedzi. Mały niedźwiadek budzi starego siwego misia:
– Dziadku! Dziadku, opowiedz mi bajkę!
– Śpij! – mruczy dziadek – …nie czas na bajki…
– Ale dziadku! No to pokaż teatrzyk! Ja chcę teatrzyk! – krzyczy mały.
– No dooobrze… – sapie dziadek gramoląc się pod łóżko i wyciągając
stamtąd dwie ludzkie czaszki. Wkłada w nie łapy i wyciągajc je przed
siebie mówi:
– Docencie Nowak, a co tak hałasuje w zaroślach?
– To na pewno świstaki, panie profesorze…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 5,00 z 5)
Loading...

Lew z rana postanowił się dowartościować. Złapał więc

Lew z rana postanowił się dowartościować. Złapał więc zająca i pyta:
– Kto jest królem dżungli?
– Ty, ty królu – mówi wystrachany zając.
Lew puścił go i złapał zebrę:
– Kto jest królem zwierząt?
– Ty, lwie. Ty jesteś królem.
– Ok. – lew puścił zebrę.
Lew dorwał niedźwiedzia. Powalił go i pyta:
– Mów, kto jest królem zwierząt.
Miś był nie w sosie, więc mówi:
– No dobra, ty jesteś królem zwierząt.
Lew dumny jak paw podchodzi do słonia i pyta:
– Ty, słoń, kto jest królem zwierząt?
Słoń spojrzał i nagle złapał lwa trąbą i uderzył nim o skały. Wybił mu zęby i pogruchotał kości. Lew otrząsnął się i mówi:
– Ty, słoń, jak nie wiesz to się nie denerwuj.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 2,00 z 5)
Loading...

Zaspany weterynarz odbiera w środku nocy telefon, z

Zaspany weterynarz odbiera w środku nocy telefon, z drugiej strony zdenerwowany kobiecy głos:
– Panie doktorze, nasz kociaczek źle się czuje, co robić?!
Nie do końca obudzony weterynarz zrozumiawszy „cielaczek” zamiast „kociaczek”, po wysłuchaniu opisu objawów mówi:
– Proszę mu dać szklankę oleju rycynowego, rano wpadnę i go zbadam.
Rankiem weterynarz udał się pod podany adres, powitała go sympatyczna gospodyni.
– Jak się czuje nasz cielaczek? – zapytał.
– Ależ panie doktorze, pan źle zrozumiał – to kociaczek, nie cielaczek!
– Oj, to fatalnie! Co z nim?
– Wie pan, daliśmy kociaczkowi szklankę rycynusu, ale tylko mu się pogorszyło. Teraz to jasne, dlaczego.
– Strasznie przepraszam, a gdzie on teraz jest?
– W ogrodzie i pomagają mu trzy kotki. Jeden kopie dołki, drugi zasypuje, a trzeci przeciąga go od dołka do dołka.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...
Page 1 of 33