Kawały o Zwierzętach

Leci pijany kruk i kracze : krrra, krrra.

Leci pijany kruk i kracze : krrra, krrra.
Torem zawiłym jak to pijane kruki latają : krrra, krrra.
Naraz przygrzmocił w słup i spadł na dół.
Po minucie ocknął się wstał i poleciał dalej : kwa, kwa…, hau, hau…, cholera jak to szło?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Orzeł latając pomiędzy skałami, zauważa siedzącego na brzegu

Orzeł latając pomiędzy skałami, zauważa siedzącego na brzegu szczytu sokoła. Nagle sokół składa skrzydła i spada w dwukilometrową przepaść, nad samą ziemią wyprostowuje lot i cudownie wzbija sie w powietrze. Zaciekawiony orzeł podlatuje do sokoła i pyta:
– Co robisz stary?
Sokół odpowiada:
– Jestem luzakiem, więc się luzuje i skaczę sobie.
Na to orzeł:
– Mogę z tobą ?
I skaczą razem. Zauważa ich wilk, wdrapuje sie na szczyt i pyta:
– Co robicie chłopaki?
– Jesteśmy luzakami, więc się luzujemy.
– Mogę z wami ?
Skaczą we trzech. Wiatr w sierści i w piórach, połowa drogi, lecą na złamanie karku. Nagle orzeł pyta:
– Wilk, a ty umiesz w ogóle latać ?
– Nie…?
– Ty to dopiero jesteś luzak.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Kogut przyjechał pewnego razu do miasta. Staje przed

Kogut przyjechał pewnego razu do miasta. Staje przed sklepem w którym smażą się kury na rożnie, i myśli sobie:
– No ładnie! Karuzela. Solarium. A we wsi dzioba nie ma do kogo otworzyć!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Słoń i mrówka postanowili wybrać się na wiśnie.

Słoń i mrówka postanowili wybrać się na wiśnie. Przez płot przeszli do ogródka sąsiada, nagle słyszą czyjeś kroki. Mrówka mówi:
– Słoniu, schowaj się za mną! Ja się mniej rzucam w oczy!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Gdzieś daleko na biegunie południowym idą sobie po

Gdzieś daleko na biegunie południowym idą sobie po krze niedźwiedzica z niedźwiedziątkiem. No i maluch pyta:
– Mamooooo… czy ja jestem mis Grizzly???
– Nie syneczku, ty jesteś mis polarny.
Po jakimś czasie.
– Mamooooo… czy ja jestem mis brunatny???
– Nie mój drogi, ty jesteś mis polarny.
Znowu po chwili.
– Mamooooo… a może ja jestem mis koala???
– Nie moje dziecko, ty na pewno jesteś mis polarny.
Po chwili zastanowienia mis mówi:
– To dlaczego jest mi tak zimno?????

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Na gałęzi wiszą sobie 3 nietoperze i rozmawiają

Na gałęzi wiszą sobie 3 nietoperze i rozmawiają ze sobą.
W pewnej chwili jeden z nich zaniemówił i jak sprężyna stanął głowa do góry.
Ci dwaj pozostali popatrzyli na siebie i jeden z nich:
– Kurcze, znowu zemdlał.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo

Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt: niedźwiedzie, lisy wilki, jeże itp… Przez kolejkę przepycha się zając. Rozpycha inne zwierzęta łokciami, wreszcie jest na początku kolejki! W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi: „Ty zając, gdzie się wpychasz?! Na koniec!” I mach! rzuca go na koniec kolejki. Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca na koniec. Zając powtarza swoj wyczyn jeszcze kilka razy, ale za każdym razem niedźwiedź wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolały Zając otrzepuje się z kurzu i mówi do siebie: „Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Wpada koń do baru, siada na jednym z

Wpada koń do baru, siada na jednym z wysokich stołków i mówi:
– Barman!!! Małe jasne proszę!!
Barman podał mu piwo, koń wypił, zapłacił i poszedł.
Podchmielony facet ze stołka obok zbliża głowę do barmana i mówi półszeptem :
– Dziwne, nie…?
A barman:
– Dziwne… zawsze pil duże jasne…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...
  • adam

Pies wyszedł pewnego dnia na spacer i widzi

Pies wyszedł pewnego dnia na spacer i widzi nadchodzącego z przeciwka konia. Kiedy zbliżyli się do siebie, koń zapytał:
– Cześć, która godzina?
– 20 po drugiej – pies na to.
Koń poszedł swoją drogą, a pies idzie dalej rozmyślając:
– …hm… dziwne… koń, a mówi…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,33)
Loading...

Synek wielbłąda pyta tatę: Tato, po co

Synek wielbłąda pyta tatę:
– Tato, po co nam są potrzebne te garby?
– Widzisz synku kiedy przemierzamy pustynie przechowujemy w nich wodę która jest nam potrzebna na długa wędrówkę.
– A po co nam takie szerokie kopyta?
– Żeby nam łatwiej było iść po piasku.
– A po co nam tak gęsta sierść?
– W dzień chroni nas ona przed palącym słońcem, a nocą przed chłodem na pustyni.
– Tato a po co nam to wszystko skoro my mieszkamy w ZOO?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Wraca nawalona wrona z imprezy. Leci i kracze:

Wraca nawalona wrona z imprezy. Leci i kracze:
– Krrra, Krrra itd.
Nagle (było już ciemnawo) walnęła w drzewo. Spadla. Po chwili podnosi się, otrzepuje z kurzu i próbuje:
– Hau, miau – kurczę, jak to było?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...
  • vtg