Idzie baca przez granicę, prowadzi rower, a na

Idzie baca przez granicę, prowadzi rower, a na rowerze ma worek. Nagle zatrzymuje go celnik i mówi:
– Baco, co tam macie w tym worku?
– Ano piosek mom.
– No dobra, jedźcie już.
Następnego dnia sytuacja się powtarza:
– Baco, otwórzcie worek, bo wy codziennie tak go wozicie i na pewno coś przemycacie!
Baca uchylił worek, patrzy i rzeczywiście jest piasek!
Sytuacja powtarza się znowu, baca idzie, prowadzi rower, a na rowerze worek, ponownie zatrzymuje go celnik i mówi:
– Baco, coś mi tu nie gra, wy coś w tym worku przemycacie. Otwórzcie go.
Baca otworzył worek, celnik wysypał piasek, pogrzebał, przejrzał każde ziarenko, ale rzeczywiście nic nie było. Następnego dnia sytuacja się znowu powtarza i celnik załamany mówi do bacy:
– Baco, powiedzcie mi po co wy ten piasek tak codziennie wozicie, ja już was nie będę karał, nic wam nie zrobię, tylko mi powiedzcie.
– Oj ty celniku głupi, rowery przemycam!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Wędrujący turysta spotyka bacę: Hej! Daleko do wsi?

Wędrujący turysta spotyka bacę:
– Hej! Daleko do wsi? – woła do spotkanego.
– O nie. Trzeba iść ścieżką prosto, potem skręcić w lewo, przejść przez pole konopi. Dalej będzie mówiąca rzeka…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Baca jest w lesie, w pewnej chwili podchodzi

Baca jest w lesie, w pewnej chwili podchodzi do niego jakiś typ i pyta:
– Baco, a co robicie?
– A s*om – odpowiada baca.
– A zdjąłeś chocia spodnie? – pyta nieznajomy.
– O kruca fuks!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Amerykanin, Niemiec i Meksykanin podróżują przez Amazonkę i

Amerykanin, Niemiec i Meksykanin podróżują przez Amazonkę i zostają schwytani przez tubylców. Przywódca plemienia mówi do Niemca:
– Co chcesz na swoje plecy podczas biczowania?
– Oliwę – odpowiedział Niemiec.
Więc tubylcy posmarowali mu plecy oliwą i potężny tubylec uderzył go dziesięć razy. Po wszystkim na plecach Niemca pojawiły się ogromne pręgi.
Następnie kolej przyszła na Meksykanina.
– Co chcesz na swoje plecy podczas biczowania?
– Nic – odpowiedział.
I przyjął dziesięć ciosów bez mrugnięcia okiem.
I wreszcie przyszła kolej na Amerykanina.
– Co chcesz na swoje plecy podczas biczowania? – zwrócił się do niego tubylec.
– Meksykanina – odpowiedział Amerykanin.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Pijany facet stoi w kolejce na dworcu. Przed

Pijany facet stoi w kolejce na dworcu. Przed nim jeden klient zamawia:
– Poproszę jeden cały do Warszawy i połówkę do Poznania
Klient odszedł, podchodzi ten pijany i mówi:
– A ja poproszę ćwiarteczkę na miejscu! Ykkk.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,33)
Loading...