Przychodzi pierwszego dnia zając i mówi do sprzedawcy: –

Przychodzi pierwszego dnia zając i mówi do sprzedawcy:
– Poproszę kilo marchewek.
Drugiego dnia znów przychodzi zając i mówi:
– Poproszę kilo marchewek.
Trzeciego dnia znów przychodzi zając i mówi:
– Poproszę kilo marchewek.
Aż w końcu sprzedawca się zdenerwowal i mówi do zająca:
– Jak jeszcze raz przyjdziesz i poprosisz o kilo marchewek, to przybiję cię gwoździami do ściany!
Czwartego dnia przychodszi zając i mówi:
– Czy sa gwoździe?
– Nie ma.
– To poproszę kilo marchewek.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,64)
Loading...

Jasiu pyta mamę skąd się biorą dzieci. Mama

Jasiu pyta mamę skąd się biorą dzieci. Mama odpowiada:
– Chłopiec wkłada najdłuższą część swojego ciała tam, gdzie dziewczynki siusiają.
Za chwilę przybiega Małgosia krzycząc:
– Mamo, mamo, Jasiu wsadził nogę do sedesu!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,71)
Loading...

W ramach programu resocjalizacji młody dresiarz, zamiast trafić

W ramach programu resocjalizacji młody dresiarz, zamiast trafić do poprawczaka, zostaje skierowany do pracy w firmie transportowej. dostaje półciężarówkę i ma przewieść towar na południe kraju. Rusza w drogę .Tuż przed północą szef firmy odbiera telefon.
– Szefie, spóźnię się, bo potraciłem jakąś świnię.
– Daj spokój, po prostu ściągnij truchło na pobocze i jedź dalej.
– Ale ona jest jeszcze żywa
– To ją dobij – z tyłu w aucie jest strzelba
Po godzinie znów dzwoni telefon.
– Szefie, dobiłem świnię skopałem truchło na pobocze, ale nie mogę wyciągnąć roweru z pod auta.
– Jakiego roweru? – krzyczy szef
– No tego, którym ta pijana świnia jechała do wsi.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 2,67)
Loading...