Na środku parkowej alejki stoi młody policjant i płacze.
Przechodzień pyta go, czy może pomoc.
– Ach, proszę pana, zgubił się mój pies patrolowy.
– Nie ma się pan czym przejmować. Z pewnością znajdzie sobie drogę na posterunek.
– Tak. On na pewno, ale ja?

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz