Idzie sobie chodnikiem j膮ka艂a i widzi na ulicy zdech艂egokonia.Wyj膮艂 kom贸rk臋 i dzwoni na policj臋:- Komisariat policji s艂ucham- Pro-oosz臋 paa-na t-tu na ulli-icy le-le-偶偶y za-zabi-iity kko.- A jaka to ulica?- Mi-mi-mi- Mickiewicza?- Niee, mi-mi…- Miko艂aja?- Niee!- No to niech偶e pan zadzwoni za 10 minut jak pan b臋dzie m贸g艂to powiedzie膰!J膮ka艂a dzwoni za 10 minut- No i wie Pan ju偶 na jakiej ten ko le偶y ulicy?- Noo na mi-mi-mi…- Mickiewicza?- Niee, mi-mi…- Miko艂aja?- Niee!- To prosz臋 zadzwoni膰 p贸藕niejFacet zadzwoni艂 za p贸艂 godziny:- Tten k-koo le-le偶y na ul-uliccy mi-mi.- Mickiewicza!?- Taak! Prze-przenioos艂艂em sk-kurr-wy-wysy…..

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

W sklepie spo偶ywczym ekspedientki s艂uchaj膮 komunikatu radiowego:
– Dzi艣 rano uciek艂 z ZOO g艂odny goryl. Uwaga, mo偶e by膰 niebezpieczny!
W tej chwili wchodzi do sklepu jaki艣 dziwny osobnik ubrany w dres. Wyjmuje rewolwer i chowaj膮c ogon w kieszeni, m贸wi:
– Dawa膰 worek wi贸rk贸w kokosowych, ale ju偶!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

3 艣limaki wesz艂y do baru. Oczywi艣cie nie spodziewa艂y si臋, 偶e b臋d膮 chcia艂y si臋 napi膰, ale to im nie przeszkadza艂o. Zam贸wili 3 piwa. Nagle wszyscy zagl膮daj膮 do muszli – brak kasy. Wi臋c jeden m贸wi:
– Dobra, gramy w marynarza – ten kto przegra idzie po kas臋, a reszta czeka z otwarciem piw na niego.
Ok, wszyscy graj膮 w marynarza. Z 3 zosta艂 przegrany J贸zek:
-Dobra id臋 – ale wpierw sztama! Nie we藕miecie 艂yka dop贸ki nie przyjd臋!
Sztama, sztama i szafa gra. J贸zek wyszed艂 z baru. Min膮艂 dzie艅, tydzie艅, miesi膮c, rok i nic. Miecio i Kazik czekaj膮… W ko艅cu:
– Wiesz.. go tyle nie ma a suszy w gardle…we藕my 艂yka!
– Ale by艂a sztama…
– By艂a, by艂a ale si臋 zmyla….no we藕 – mi臋czak nie b膮d藕!
– No dobra…
Ju偶 otworzyli, ju偶 przyk艂adaj膮 do ust , ju偶 chc膮 zaci膮gn膮膰 a na to zza 艣ciany J贸zek;
– E! Ch艂opaki – ja ci膮gle patrze!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Przed ekskluzywnym sklepem w Pary偶u ma艂pa wygrywa walczyki, kr臋c膮c korbk膮 katarynki. Przez chwil臋 przygl膮da si臋 jej wytworna dama, po czym podchodzi do niej, k艂adzie 5 frank贸w i pyta:
– A gdzie tw贸j pan?
– W knajpie. Chla w贸d臋.
– A ciebie 艂apa nie boli od tego kr臋cenia? – pr贸buje zmieni膰 temat dama.
– Boli, ale przecie偶 kto艣 musi zarobi膰 fors臋, 偶eby m贸j pan mia艂 za co wypi膰, no nie?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Idzie nied藕wied藕 przez las, patrzy, le偶y co艣 szarego i sponiewieranego. Podchodzi i widzi – zaj膮c! Pyta:
– Co jest, zaj膮c?
– Stary, w lesie grasuje 艂o艣-zboczeniec, dupczy wszystko co spotka! Ale nie powiem, kultura, elegancja-francja, wszystko w porz膮dku.
Idzie nied藕wied藕 dalej, patrzy, co艣 rudego i wymem艂anego le偶y. Podchodzi, a to lis. No to cuci i pyta:
– Co jest, lisek?
– Misiek, nie wiesz? W lesie grasuje 艂o艣-zboczeniec, silny, ale elegancki, pe艂na kultura, wszystko w porz膮dku…
Idzie nied藕wied藕 dalej, patrzy, zmrok zapada, czas spa膰. Wymo艣ci艂 sobie spanko ga艂臋ziami, wygodnie, ale my艣li: – Przecie偶 w lesie grasuje 艂o艣-zboczeniec, musz臋 si臋 jako艣 zabezpieczy膰!. I wiele nie my艣l膮c zatka艂 sobie d**臋 ko艂kiem. 艢pi, 艣pi i nagle co艣 go obudzi艂o, jakie艣 szmery! Wtem us艂ysza艂 (tu odg艂os jak otwieranej butelki wina):
– DOBRY WIECZ脫R!!!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Przychodzi kr贸lik do sklepu i pyta:
– Czy s膮 zgni艂e marchewki?
Sprzedawca odpowiada:
– Nie ma.
Nast臋pnego dnia przychodzi kr贸lik do sklepu i pyta:
– Czy s膮 zgni艂e marchewki?
Sprzedawca odpowiada:
– Nie ma.
Trzeciego dnia sprzedawca my艣li sobie: „pewnie dzisiaj te偶 przyjdzie” i przyszykowa艂 dla kr贸lika troch臋 zgni艂ych marchewek. Przychodzi kr贸lik do sklepu i pyta:
– Czy s膮 zgni艂e marchewki?
Sprzedawca odpowiada:
– S膮.
Na to kr贸lik:
– SANEPID!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Wisz膮 na drzewie trzy leniwce i k艂贸ca si臋 kt贸ry jest bardziej leniwy. Pierwszy m贸wi:
– Wiecie ch艂opaki, id臋 sobie ulic膮, patrz臋 sobie, a tu worek z艂ota na ulicy le偶y, ale nie chcia艂o mi si臋 go podnie艣膰.
Na to drugi:
– No widzicie, a ja id臋 sobie pla偶膮 i patrz臋 jak Claudia Schiffer le偶y sobie naga i chce 偶eby j膮 przelecie膰. No ale nie chia艂o mi si臋.
Trzeci:
– A wiecie ch艂opaki, ja ostatnio by艂em w kinie, na strasznie 艣miesznej komedii ale przez ca艂y film plaka艂em.
– No co ty na komedii i p艂aka艂e艣?
– Bo siad艂em sobie na jajka i nie chcia艂o mi sie wsta膰 poprawi膰 …

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Zesp贸艂 naukowc贸w bada艂 kameleona. Postawili zatem zwierz臋 na czerwonym
kawa艂ku materia艂u – w mgnieniu oka kameleon sta艂 si臋 czerwony.
Nast臋pnie, naukowcy postawili kameleona na 偶贸艂tym kawa艂ku materia艂u – kameleon sta艂 si臋 偶贸艂ty. Podobne testy przeprowadzono dla materia艂贸w o r贸偶nych kolorach – zielonym, niebieskim, br膮zowym. Na koniec eksperymentu naukowcy rozsypali kolorowe konfetti i postawili na nim kameleona. Ku zdziwieniu naukowc贸w kameleon westchn膮艂 ci臋偶ko, odwr贸ci艂 艂eb w ich stron臋 i powiedzia艂:
– We藕cie wy si臋 wszyscy odpierdolcie…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...
Page 6 of 33