Żona mówi bacy żeby poszedł się umyć, a

Żona mówi bacy żeby poszedł się umyć, a najlepiej wykąpać do rzeki. Było coś koło Bożego Ciała. Tak też baca zrobił. Wrócił po jakimś czasie, ale strasznie zmartwiony.
– Coześ taki smutny? – pyta żona.
– Ojej, kasikzek zapodzioł przy tym komponiu kozusek!
Na drugi rok znowu zona kazała bacy żeby się wykąpał. Tym razem baca wraca bardzo uradowany. Żona pyta:
– A coześ taki wesoły?
– A bo mi się kozuch znaloz!
– A kaześ go mioł?
– Ady na sobie, pod kosulom!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Baca został skazany na krzesło elektryczne. Sędzia mówi:

Baca został skazany na krzesło elektryczne. Sędzia mówi:
– No baco, macie przed śmiercią jakieś życzenie?
A baca na to:
– Ja, wysoki sędzio, tobych tak chcioł, żeby pan sędzia mnie chycił za ręke.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Idzie góralka brzegiem strumienia, a po drugiej stronie

Idzie góralka brzegiem strumienia, a po drugiej stronie chłopaki.
– Ej Maryś, pójdz do nas!
– Nie pójdę, bo mnie zgwałcicie!
– Ej, nie zgwałcimy!
– To po co ja tam pójdę?

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Oficer NKWD przeprowadza inspekcję w podległej jednostce. W

Oficer NKWD przeprowadza inspekcję w podległej jednostce. W podziemiu koszar widzi trzy trupy. Pyta więc po kolei:
– Ten, co?
– Zmarł, bo zjadł trujące grzyby.
– A ten?
– Także zjadł trujące grzyby.
U trzeciego widzi w głowie dziury od kul. Pyta zatem:
– A temu, co się stało?
– Nie chciał jeść trujących grzybów.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Jedzie baca furmanką i spotyka utrudzonych turystów. – Może

Jedzie baca furmanką i spotyka utrudzonych turystów.
– Może was podwieźć? – pyta baca.
– Baco, a co wieziecie?
– Sok z banana.
– A dacie się napić?
– Pijta.
W końcu baca zaniepokojony że mu wszystko wypiją, mówi:
– Wio, banan.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Turysta pyta bacę: – Baco? A głęboko w tym

Turysta pyta bacę:
– Baco? A głęboko w tym jeziorku?
Na to baca:
– Płyciutkie ci ono jest.
Wszedł turysta i się utopił. A baca dziwi się:
– A kaczce ino do skrzydeł było!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 4,00 z 5)
Loading...

Spytali Iwanowa po śmierci, czy woli iść do

Spytali Iwanowa po śmierci, czy woli iść do pieklą, czy do nieba. Postanowił sprawdzić. Zachodzi do nieba, a tam zbawieni siedzą na ławeczkach, a Aniołowie czytają im gazety. W piekle zaś pili, grali w karty, kręciły się rozebrane dziewczęta. Wybrał piekło. Zaraz doskoczyło dwóch diabłów i pociągnęli go na rozgrzaną patelnię. – Dlaczego?! – wrzasnął – Pokazywaliście co innego!
– To był tylko punkt agitacyjny!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Przychodzi baca do bacy i mówią: – Pamientasz tą

Przychodzi baca do bacy i mówią:
– Pamientasz tą Szymborską, taką małą i chorowitą? Bo ona Nobla dostała.
– A to ty ji odpisz że na to to jest najlepszy wyciąg z młodych pokrzywek.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Siedzi baca na drzewie a koło niego przechodzą

Siedzi baca na drzewie a koło niego przechodzą turyści:
– Ahoj, baco.
– Ahoj.
Przechodzą inni.
– Ahoj, baco.
– Ahoj.
Sytuacja powtarza się parę razy:
– Ahoj, baco.
– A hoj z wami.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

II wojna światowa. Marszałek Żukow wychodzi z gabinetu

II wojna światowa. Marszałek Żukow wychodzi z gabinetu Stalina zdenerwowany, na korytarzu zaklął i mruknął „A to skurwysyn wąsaty!”. Ale przed drzwiami stał oficer ochrany i zareagował natychmiast pytając:
– Co powiedzieliście towarzyszu?
Żukow na to, że nic.
– No to wrócimy do gabinetu tow. Stalina i wyjaśnimy sprawę – powiedział oficer.
Wrócili więc i oficer melduje:
– Towarzyszu Stalin, ja będąc na służbie usłyszałem jak marszałek Żukow powiedział „A to skurwysyn wąsaty!”.
Stalin popatrzył na Żukowa i zapytał:
– Kogo mieliście na myśli towarzyszu?
Żukow natychmiast odpowiedział:
– Jak to kogo, Hitlera!
Wtedy Stalin popatrzył przeciągle na oficera ochrany i zapytał:
– A wy towarzyszu, kogo mieliście na myśli?

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Pewien turysta szedł brzegiem Dunajca. Po drugiej stronie

Pewien turysta szedł brzegiem Dunajca. Po drugiej stronie zobaczył bacę, a że byli od siebie daleko, turysta krzyknął:
– Głęboka!?
– To nie Oka! To Dunajec!
Turysta rozbiera się i wskakuje dowody. Całego go przykrywa, topi się i cudem dopłynął do drugiego brzegu. Wnerwiony podchodzi do bacy i wrzeszczy:
– Ja ci dam, szmato, do jajec!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...
Page 2 of 29