Idzie baca przez granicę, prowadzi rower, a na

Idzie baca przez granicę, prowadzi rower, a na rowerze ma worek. Nagle zatrzymuje go celnik i mówi:
– Baco, co tam macie w tym worku?
– Ano piosek mom.
– No dobra, jedźcie już.
Następnego dnia sytuacja się powtarza:
– Baco, otwórzcie worek, bo wy codziennie tak go wozicie i na pewno coś przemycacie!
Baca uchylił worek, patrzy i rzeczywiście jest piasek!
Sytuacja powtarza się znowu, baca idzie, prowadzi rower, a na rowerze worek, ponownie zatrzymuje go celnik i mówi:
– Baco, coś mi tu nie gra, wy coś w tym worku przemycacie. Otwórzcie go.
Baca otworzył worek, celnik wysypał piasek, pogrzebał, przejrzał każde ziarenko, ale rzeczywiście nic nie było. Następnego dnia sytuacja się znowu powtarza i celnik załamany mówi do bacy:
– Baco, powiedzcie mi po co wy ten piasek tak codziennie wozicie, ja już was nie będę karał, nic wam nie zrobię, tylko mi powiedzcie.
– Oj ty celniku głupi, rowery przemycam!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Jasiek, góralski syn, pojechał do miasta na targ

Jasiek, góralski syn, pojechał do miasta na targ i poszedł do wychodka za potrzebą, ale pomylił się i wszedł do damskiego. Tam były panie z miasta i zaczęły krzyczeć:
– O rety! Ordynus wszedł do damskiej toalety!
A na to Jasiek z całym spokojem:
– Niek się panicki nie bojom, bo jo go trzymom.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Siedzi baca na krawężniku w Chicago i liczy

Siedzi baca na krawężniku w Chicago i liczy dolary. Przychodzi do niego policjant i pokazuje plakietkę, na której pisze „Police”. Na to baca:
– Dziękuje panocku, ale moje dolary police se sam.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Wędrujący turysta spotyka bacę: – Hej! Daleko do wsi?

Wędrujący turysta spotyka bacę:
– Hej! Daleko do wsi? – woła do spotkanego.
– O nie. Trzeba iść ścieżką prosto, potem skręcić w lewo, przejść przez pole konopi. Dalej będzie mówiąca rzeka…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Baca jest w lesie, w pewnej chwili podchodzi

Baca jest w lesie, w pewnej chwili podchodzi do niego jakiś typ i pyta:
– Baco, a co robicie?
– A s*om – odpowiada baca.
– A zdjąłeś chocia spodnie? – pyta nieznajomy.
– O kruca fuks!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Idzie turysta drogą, spotyka bacę i pyta: –

Idzie turysta drogą, spotyka bacę i pyta:
– Baco, mogę przejść przez waszą łąkę, bo chcę zdążyć na pociąg o 10.40.
– A idźcie, a jak spotkacie mojego byka, to i na ten o 9.15 zdążycie.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Nixon zapytał Pana Boga, kiedy w Stanach Zjednoczonych

Nixon zapytał Pana Boga, kiedy w Stanach Zjednoczonych skończy się bezrobocie. Dowiedziawszy się, że za pięćdziesiąt lat, zasmucił się.
– Nie dożyję… – mruknął.
Breżniew zapytał Pana Boga, kiedy w Związku Sowieckim nastąpi dobrobyt.
– Nie dożyję… – mruknął Bóg.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Wywiad z bacą: – Baco, jak wygląda wasz

Wywiad z bacą:
– Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
– Rano wyprowadzam owce, wyciagam flaszkę i piję…
– Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
– Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego rękopisy.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Autentyczne, usłyszane w Zakopanem od górali przy skrzynce

Autentyczne, usłyszane w Zakopanem od górali przy skrzynce piwa:
„W Zakopanem na Giewoncie
Piorun trafił bacę w prącie.
Ej! Ty baco pierdo****
Czegoś nie był uziemiony,
Czegoś nie był uziemiony.”

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

– Na jakie kategorie dzielą się obywatele sowieccy? –

– Na jakie kategorie dzielą się obywatele sowieccy?
– Na czerwonych i czarnych. Czarni – jeżdżą czarnymi wołgami, konsumują czarny kawior i zaopatrują się głównie na czarnym rynku. Czerwoni – chodzą z czerwonym nosem na Plac Czerwony, z czerwonym sztandarem.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...