Genera艂owi wojsk rodzi si臋 wnuk.
Wysy艂a wi臋c podw艂adnego aby zobaczy艂 to dziecko.
Po powrocie genera艂 si臋 pyta:
– Jaki jest ten dzieciak?
– Podobny do pana.
– Czyli jaki?
– Ma艂y, 艂ysy i ci膮gle si臋 drze.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Odbywa si臋 musztra, 偶o艂nierze stoj膮 w szeregu. Kapral daje komend臋:
– Praw膮 nog臋 do g贸ry podnie艣膰!
Kowalskiemu si臋 pomyli艂o i podni贸s艂 do g贸ry lew膮 nog臋. Kapral patrzy wzd艂u偶 szeregu i krzyczy:
– Co za dure艅 podni贸s艂 obie nogi?!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Przyjezd偶a genera艂 do wojska ameryka艅skiego, stacjonuj膮cego na pustyni. Podchodzi do pierwszego 偶o艂nierza i pyta:
– No a jak tam, szeregowy, wasze 偶ycie seksualne?
Na to 偶o艂nierz:
– No ci臋偶ko, ci臋偶ko, ale mamy tu taka star膮 wielb艂膮dzic臋, wi臋c jako艣 dajemy sobie rad臋…
Genera艂 pyta drugiego i ten mu odpowiada to samo, trzeci te偶 to samo, wi臋c zaciekawiony genera艂 m贸wi:
– No to zaprowad藕cie mnie do tej swojej wielb艂膮dzicy.
Zaprowadzili go do namiotu wielb艂膮dzicy, zrobi艂 co trzeba, wychodzi i m贸wi:
– No stara, ale jeszcze niez艂a ta wasza wielb艂膮dzica.
Na to 偶o艂nierze:
– No pewnie 偶e niez艂a, do miasta zawsze podjecha膰 mo偶na!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Wyskoczy艂 spadochroniarz z samolotu i z wra偶enia zapomnia艂, jak uruchomi膰 spadochron. Szarpie si臋 przez chwile, ale widzi, ze nic z tego. Nagle widzi 偶o艂nierza , kt贸ry leci obok niego do g贸ry.
– Hej bracie! Jak otworzy膰 ten cholerny spadochron?
– Sorry, ja z saper贸w…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Dow贸dca kompani wzywa kaprala:
– S艂uchajcie, Kazikowi trzeba delikatnie powiedzie膰 o 艣mierci ojca.
– Tak jest. Rozkaz.
– Kompania zbi贸rka! – wo艂a kapral. Kto ma ojca, wyst膮p!… A ty Kazik gdzie si臋 pchasz, baranie?!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Na komisji lekarskiej, g艂贸wny kat zwraca si臋 do grupy potencjalnych obro艅c贸w ojczyzny:
– Czy s膮 w艣r贸d was osoby g艂uche?
Tylko dw贸ch si臋 przyzna艂o, reszta udawa艂a, 偶e nic nie s艂yszy…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Godzina pi膮ta rano. W dyspozytorni centrum atomowego pewnego mocarstwa migaj膮 r贸偶nokolorowe 艣wiate艂ka, a rz臋dy monitor贸w wy艣wietlaj膮 jakie艣 niezrozumia艂e obrazy. Za pulpitem pe艂nym guzik贸w siedzi stary genera艂. W pewnym momencie do pokoju wchodzi sprz膮taczka, potyka si臋 o kable i upada w kierunku genera艂a, ocieraj膮c si臋 biustem o pulpit. Genera艂 chwyta j膮 w ramiona i spogl膮daj膮c na monitory, krzyczy:
– Posz艂a w cho*er臋!
– Ale偶, panie generale, ja tu musz臋 posprz膮ta膰!
– Nie ty, g艂upia! Australia!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...