Kawały o urzędach

W 1991 roku ożeniłem się i

– W 1991 roku ożeniłem się i założyłem rodzinę, gdzie mam dwie córki.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Polski minister udał się w oficjalną podróż do

Polski minister udał się w oficjalną podróż do Francji. Jednym z punktów wizyty była kolacja u francuskiego odpowiednika. Widząc jego wspaniałą willę, z obrazami wielkich mistrzów na ścianach, pyta się, jak on zapewnia sobie taki poziom życia ze skromnej pensji urzędnika republiki.
Francuz zaprasza go do okna:
– Widzi pan tę autostradę?
– Tak.
– Ona kosztowała 20 miliardów franków, firma wypisała fakturę na 25, a różnicę przekazała mi. Dwa lata później minister francuski udaje się do Polski i odwiedza swojego polskiego odpowiednika. Kiedy podjeżdża pod domostwo ministra, jego oczom ukazuje się najpiękniejszy pałac jaki widział w życiu. Pyta od razu:
– Nie rozumiem, dwa lata temu stwierdził pan, że prowadzę książęce życie, ale w porównaniu do pana… Polski minister podchodzi do okna:
– Widzi pan tam autostradę?
– Nie.
– No właśnie.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Do Urzędu Stanu Cywilnego przychodzi Indianin i mówi:

Do Urzędu Stanu Cywilnego przychodzi Indianin i mówi:
– Chciałbym zmienić swoje nazwisko…
– A jak się pan nazywa???
– Waleczny Orzeł Spadający z Nieba na Wrogów i Uderzający Ich
Znienacka.
– A jak chce się pan nazywać??
– Jebudu!!!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...
  • Niunia

Przychodzi chłop do Urzędu i mówi: Dajcie

Przychodzi chłop do Urzędu i mówi:
– Dajcie jakąś pracę mojemu synowi, bo pijak straszny, jak nic nie robi to ciągle pije.
– A co syn umie?
– Nic.
– Proszę, jest stanowisko murarza, 2500 zł miesięcznie.
– Za dużo. Jak dostanie tyle pieniędzy to wszystko przepije.
– No to może pomocnik murarza. 1800 zł na miesiąc?
– Ciągle za dużo. A może coś takiego, za co by dostał 1000 zł?
Na to wkurzona urzędniczka:
– Panie, żeby 1000 zł zarabiać to trzeba najpierw magistra zrobić!!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Przychodzi facet do urzędu pracy: Dzień dobry!

Przychodzi facet do urzędu pracy:
– Dzień dobry! Czy jest jakaś praca?
– Tak! Pensja 10 tys., samochód, komórka…
– Pani żartuje?!
– Tak, ale to pan zaczął…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Babcia wypełnia papierki w urzędzie wypełnia, wypełnia, wreszcie

Babcia wypełnia papierki w urzędzie wypełnia, wypełnia, wreszcie wypełniła i oddaje urzędnikowi a urzędnik:
– A jeszcze musi się pani tu podpisać.
– A jak się mam podpisać?
– No, normalnie – tak, jak się pani podpisuje na liście.
Babcia napisała:
„Całuję Was mocno – Babcia Alina”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...