呕yd wraca sporo wcze艣niej z pracy do domu i zastaje 偶on臋 w wiadomej sytuacji z s膮siadem z naprzeciwka. Staje nad przy艂apanymi kochankami, kr臋ci z niesmakiem g艂ow膮:
– Panie Mandelbaum! Ja si臋 panu dziwi臋, naprawd臋 si臋 dziwi臋. Ja musz臋, ale pan?!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,50 na 5

Pewien 呕yd z 呕yd贸wk膮 wzi臋li 艣lub. Po weselu czeka艂a na nich noc po艣lubna. Kobieta pierwsza po艂o偶y艂a si臋 do 艂贸偶ka 偶eby poczeka膰 na kochanka.
Wchodzi do sypialni ma艂偶onek, kl臋ka przy 艂贸偶ku i m贸wi:
– Woli swawoli czy pani pozwoli u偶y膰 swego przyrodzenia do dzieci rozmno偶enia…
Kobieta pomy艣la艂a „no 艣wir jaki艣” i si臋 odwr贸ci艂a. Ma艂偶onek nie dosta艂 pozwolenia wi臋c wyszed艂 z sypialni i spa艂 sam.
Kolejnej nocy sytuacja si臋 powtarza. Przychodzi m膮偶 i m贸wi:
– Woli swawoli czy pani pozwoli u偶y膰 swego przyrodzenia do dzieci rozmno偶enia…
Reakcja 偶ony by艂a taka sama jak przedtem, tak偶e m膮偶 znowu nie spa艂 z 偶on膮.
Nast臋pny wiecz贸r, m膮偶 przychodzi, kl臋ka i m贸wi:
– Woli swawoli czy pani pozwoli u偶y膰 swego przyrodzenia do dzieci rozmno偶enia…
呕ona na to:
– Woli swawoli niech pan pierdoli a z mojej piczki nie robi kapliczki…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Do rabina przychodzi Riwka i m贸wi:
– Rebe! Ty mnie rozwied藕 z Lampe.
– Tak c贸偶! Rozwiedziemy.
Po trzech miesi膮cach znowu Riwka przychodzi i m贸wi:
– Rebe! Ty mnie wydaj za m膮偶!
– A za kogo?
– Jak to za kogo? Za Lampe!
– Za tego samego Lampe?
– Nie! Za innego.
– A c贸偶 ty si臋 tak upar艂a na tego Lampe?
– Och! Rebe! To偶 s膮 dwa rodzaje lampe: lampe wisz膮ce i lampe stoj膮ce!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,50 na 5

Dw贸ch ortodoksyjnych zwiedza cmentarz, podziwiaj膮 macewy, pomniki, patrz膮, a tam gigantyczny grobowiec fabrykanckiej rodziny. Marmur w艂oski, granit, z艂ocenia, pot臋ga, wra偶enie niebywa艂e. Patrz膮, podziwiaj膮, obchodz膮 w ko艂o…
– Aj, widzisz, Mosze… Tacy to sobie 偶yj膮…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 3,50 na 5

Ojciec 偶yd pyta si臋 syna.
– Leszek co by艣 chcia艂 mie膰?
– Pieni膮dze.
– A potem?
– Bardzo du偶o pieni臋dzy.
– A gdyby艣 mia艂 bardzo du偶o pieni臋dzy to co chcia艂by艣 mie膰?
– Odsetki.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

– Odk膮d to istnieje zwyczaj, 偶e zanim zaprowadz膮 oblubienic臋 do 艣lubu, jej twarz ukrywaj膮 chustk膮?
– Od czasu, gdy pewien oblubieniec uciek艂 spod baldachimu.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Gecel, niedosz艂y po艣rednik handlowy, udziela instrukcji nieletniemu jedynakowi:
– Dzisiaj jest dzie艅 targowy. W kantorze u hurtownika Samuela roi si臋 od klient贸w, a pieni膮dze le偶膮 na stole. 艢ci膮gnij wi臋c kilka banknot贸w…
– Tate! – oponuje wyrostek. – Przecie偶 w Zakonie stoi napisane: „Nie kradnij!”
– Ech ty ba艂wanie! To, co stoi niech sobie stoi, ale to, co le偶y – z tego bierz!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

– Icek, kupi臋 od Ciebie 10 kubik贸w drewna loco Puszcza Bia艂owieska.
– Mosze, ch臋tnie sprzedam. Ale a propos puszcza: czy Twoja 偶ona ci膮gle przebywa w Ciechocinku?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Jankiel Moskiewskier, os艂awiony kieszonkowiec i kasiarz, staje przed s膮dem. W toku przes艂uchania s臋dzia zwraca si臋 do oskar偶onego:
– Wymie艅cie imi臋 i nazwisko wsp贸lnika, z kt贸rym dokonali艣cie ostatniego w艂amania.
– Wysoki s膮dzie! – o艣wiadcza Jankiel. – Tym razem dzia艂a艂em na w艂asn膮 r臋k臋, bez wsp贸lnika. Zwolni艂em go, bo okaza艂 si臋 nieuczciwym cz艂owiekiem!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Jeden ch艂op kupowa艂 raz u 艁聛ab臋dzia trzewiki.
Przymierza je, ale widzi 偶e ma oba lewe. Leci pr臋dko do 呕yda i m贸wi:
– Jezusie Nazareta艅ski, przecie偶 wy艣cie mi sprzedali dwa lewe!
A 艁聛ab臋dz na niego z g臋b膮:
– Czy wy ch艂opi dzisiaj wszyscy powariowali?! Przed chwil膮 by艂 tu taki jeden i wrzeszcza艂, 偶e mu dwa prawe sprzeda艂em.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Dw贸ch 呕yd贸w umawia sie na spotkanie.
– A wi臋c spotkamy sie jutro?
– Tak.
– Gdzie?
– Gdzie chcesz.
– O kt贸rej godzinie?
– Oboj臋tne.
– Dobrze. Tylko ja ci臋 bardzo prosz臋: b膮d藕 punktualny!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Babcia 呕yd贸wka pilnuje na pla偶y swojego wnuczka. Nagle na brzeg wpada wielka fala i zabiera wnuczka ze sob膮. Babcia zwraca si臋 o pomoc Boga:
– Bo偶e mi艂osierny! Zwr贸膰 mi wnuczka! Spraw, 偶eby morze wyrzuci艂o go ca艂ego i zdrowego! Ty jeste艣 mi艂osierny. Spraw, 偶eby dziecko si臋 uratowa艂o!
Za chwil臋 o brzeg uderza kolejna wi臋ksza fala i wyrzuca ch艂opczyka na piasek. Babcia patrzy, dziecko 偶ywe, ca艂e i zdrowe. Babcia patrzy z wyrzutem w niebo i pokazuje oskar偶ycielsko na le偶膮cego ch艂opczyka:
– Ale on mia艂 na g艂owie jeszcze s艂omkowy kapelusz!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,50 na 5