„Ksiądz i rabin jadą razem pociągiem. Ksiądz wyciąga

„Ksiądz i rabin jadą razem pociągiem. Ksiądz wyciąga kanapki z szynką, częstuje również rabina. Rabin odmawia:
– Nam religia zabrania jeść wieprzowiny.
– A szkoda. To takie dobre!
Podróż dobiega końca. Rabin żegna księdza:
– Proszę pozdrowić małżonkę!
– Nas, księży, obowiązuje celibat. Nie mam żony.
– A szkoda. To takie dobre!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Stary Żyd, fabrykant win, leży na łożu śmierci.

Stary Żyd, fabrykant win, leży na łożu śmierci. Dookoła rodzina. On szepcze:
– Teraz przekażę wam tajemnicę produkcji wina.
– Należy wziąć zleżałych śliwek, albo gruszek ulęgałek, albo obitych jabłek, albo…
Jego syn nagle przerywa:
– Tate, ja słyszałem, że wino robi się z winogron!!!
– Też można.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Po wielu latach bez kontaktu, pewna Żydówka odebrała

Po wielu latach bez kontaktu, pewna Żydówka odebrała telefon od swojego syna – geja:
– Mamo, spotkałem cudowną dziewczynę, powiem krótko – zamierzam się ożenić!
Matka ucieszyła się, ale nie do końca pewna, nie wierzy w dobre wieści.
– Myślę, że to by było zbyt wiele pytać, czy ona jest Żydówką ?
– Mamo, ona jest nie tylko Żydówką, ale pochodzi z zamożnej rodziny z Beverly Hills!
Matka nie posiada się z radości:
– Synu, nie wiesz jak bardzo mnie uradowałeś. Jak się nazywa twoja wybranka?
– Monika Lewinski, mamo.
Po chwili ciszy matka pyta:
– A co się stało z tym miłym katolickim chłopcem, z którym się spotykałeś ???

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

– Wytłumacz mi, Rebe, bo nie rozumiem: przychodzisz

– Wytłumacz mi, Rebe, bo nie rozumiem: przychodzisz po pomoc do biednego – pomaga ci jak tylko może. Przychodzisz do bogacza – udaje, że cię nie widzi. Czemu tak się dzieje?
– Spójrz, Abram, przez okno. Co widzisz?
– Sara z Ickiem idzie ze sklepu. Josel na bazar jedzie. Rapaport z Rywką rozmawia…
– Dobrze, Abram. A teraz spójrz w lustro. Co widzisz?
– Cóż mogę widzieć, Rebe. Siebie samego widzę.
– Widzisz, Abram – okno jest ze szkła i lustro ze szkła. Wystarczy dodać odrobinę srebra i już widzisz tylko siebie…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Przepraszam, panie ksiądz, czy to nie smutno, całe

Przepraszam, panie ksiądz, czy to nie smutno, całe życie ksiądz i ksiądz?
– Mogę zostać biskupem.
– Oj! to, to! piękna posada… ale całe życie biskup i biskup?
– Mogę zostać arcybiskupem.
– Aj! aj! aj! To ładnie być arcybiskup – ale całe życie nic tylko arcybiskup?
– Mogę zostać kardynałem.
– Aj waj! Jak pięknie! Ale tak całe życie kardynał i kardynał?
– Mogę być wybrany papieżem.
– Aj! aj! cymes, sam cymes! Ale tak między nami – całe życie papież i papież?
– No, przecież już bogiem nie będę!
– Nu, czemu nie? U nas był taki jeden, co mu się udało.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Rozmawiają dwaj bankierzy: – Co u pana słychać panie

Rozmawiają dwaj bankierzy:
– Co u pana słychać panie Rozenkranc ?
– Same kłopoty. Szukamy kasjera.
– Przecież niedawno zatrudniliście nowego!
– No i właśnie jego szukamy!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Pewna żydowska para małżeńska zbliża się do obchodów

Pewna żydowska para małżeńska zbliża się do obchodów 50-tej rocznicy ślubu. Mąż dzwoni do syna, który mieszka w odległym mieście i mówi:
– Synu, zamierzamy z matką się rozwieść.
– Tato, daj spokój. Nic nie róbcie i o niczym nie decydujcie, dopóki się nie pojawię u was. Za kilka dni będę!
Syn dzwoni do swej siostry i informuje ją, że rodzice chcą się rozwieć. Siostra dzwoni do ojca i mówi:
– Tato, nic nie róbcie i nie podejmujcie decyzji zanim się u was nie pojawię. Za kilka dni będę!
Ojciec odkłada słuchawkę i mówi do żony:
– Nie przyjechali na Paschę, nie przyjechali na Rosz Haszana ale namówiłem ich żeby przyjechali na naszą 50-tą rocznicę ślubu.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Łabędź i Żółtko zwiedzają wesołe miasteczko. Stają przed

Łabędź i Żółtko zwiedzają wesołe miasteczko. Stają przed karuzelą.
– Ta karuzela – mówi Żółtko należy do Kona. Chodźmy się trochę przejechać.
Po kilku okrążeniach Żółtko zbladł, potem zzieleniał i dostał torsji.
– Zejdź z karuzeli – radzi Łabędź.
– Nie mogę.
– Dlaczego?
– Bo Kon jest mi winien pieniądze i tylko w ten sposób mogę je odebrać.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

W czasie wojny Izraela z Egiptem w 1967

W czasie wojny Izraela z Egiptem w 1967 major przemawia do grupy rekrutów:
– Żołnierze, żarty się skończyły, nadeszła chwila prawdy. Idziemy do boju na śmierć i życie. Staniemy twarzą w twarz z przeciwnikiem. Tylko jeden z was może zwyciężyć. Ten drugi zginie…
Przerywa mu młody Zukerman, który niedawno przyemigrował z Polski:
– Panie majorze, ja strasznie przepraszam, a czy tego mojego przeciwnika to ja mogę wcześniej zobaczyć?
– Zukerman! – złości się major – …ty idioto, na co ci to?!
– Bo ja, panie majorze, tak sobie myślę – jak ja się z szabrownikami po wojnie dogadałem i z komunistami się dogadałem, to pewnie z tym Arabem też bym się dogadał…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 3,00 z 5)
Loading...

– Tato, dlaczego ryby nie mówią? – pyta

– Tato, dlaczego ryby nie mówią? – pyta Jankiela jego mały synek.
– Dlaczego nie mówią, ty się pytasz? – dziwi się Jankiel. – A jak one mają mówić!? Czy one mają ręce?!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Icek przychodzi do rabina i mówi: – Rebe! Ja

Icek przychodzi do rabina i mówi:
– Rebe! Ja mam problem!
– Jaki?
– Ja się onanizuję!
– I to taki wielki problem?
– Tak! Bo ja sam siebie nie jestem w typie!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Kupiec Mojżesz Rosenfeld wyjechał za interesami. Sprawy przeciągnęły

Kupiec Mojżesz Rosenfeld wyjechał za interesami. Sprawy przeciągnęły się tak długo, że nie zdążył wrócić na sobotę do domu. Postanowił więc powiadomić żonę, wysyłając jej telegram. Poszedł na pocztę i napisał „Moja kochana żona Sura interesy załatwiłem bardzo dobrze. Niestety nie mogłem zdążyć przyjechać na sobotę. Przyjadę w niedzielę. Twój kochający cię mąż Moniek”
Kiedy wręczał ten telegram urzędniczce, ta zwróciła mu uwagę:
– Proszę pana to przecież jest cała epistoła. Będzie to pana drogo kosztować niech pan lepiej cos wykreśli
– Skreślić- powiedział kupiec – dobrze mogę skreślić…zaczął się zastanawiać:
„Moja” – no dobrze. Czyja ona jest? Przecież ona jest moja, co ona nie wie? Ona to wie doskonale. Skreślam. „Kochana”- jak ona jest moja, to jaka ona ma być? Czy ja jej nie dałem tysiąc razy dowodów, że ona jest kochana? Co ona o tym nie wie? Skreślamy. „Żona”- a co ona jest? Nieznajoma? Przyjaciółka? Przecież ona dobrze wie, że żona. skreślamy. „Sura”- co ona nie wie jak się nazywa? Skreślamy. „Interesy załatwiłem dobrze” – Przepraszam, a jak ja miałem załatwić interesy? Ja kupiec od 40 lat. Czy ja już kiedyś źle załatwiłem interesy? Skreślamy. „Niestety nie mogłem przyjechać na sobotę” – Przepraszam, jak ja bym mógł, to ja bym nie pojechał na sobotę do domu? Czy ona nie wie, że wolałbym siedzieć przy sobotnim stole z całą rodziną i jeść dobrą kolację? Ona to dobrze wie. Skreślamy. „Przyjadę w niedzielę”- jak nie przyjechałem w sobotę to kiedy mam przyjechać? To przecież jasne że przyjadę w niedzielę. Skreślamy. „Twój” – Ta, niech ja spróbuję być czyjś inny, ładnie by mnie ona urządziła – skreślamy. „Mąż” – a kto ja jestem? Przyjaciel, kochanek? Czy ona nie wie, kto z nią brał ślub pod baldachimem 25 lat temu? Przecież nie Hugo Kołłątaj, tylko ja. skreślamy. „Moniek” – co ona nie wie jak jej własny mąż ma na imie? Skreślamy.
Kupiec podszedł do okienka i zdecydowanym głosem powiedział do urzędniczki:
– Dziękuję pani bardzo, już nie trzeba telegramu.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Żona do męża: – Mosze, pamiętaj, żebyś po mojej

Żona do męża:
– Mosze, pamiętaj, żebyś po mojej śmierci zaraz się znów ożenił!Małżonek uspokaja:
– Salcie, ty się nic nie martw. Ty zrób swoje, a o resztę już ja się zatroszczę.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...