„Ksi膮dz i rabin jad膮 razem poci膮giem. Ksi膮dz wyci膮ga kanapki z szynk膮, cz臋stuje r贸wnie偶 rabina. Rabin odmawia:
– Nam religia zabrania je艣膰 wieprzowiny.
– A szkoda. To takie dobre!
Podr贸偶 dobiega ko艅ca. Rabin 偶egna ksi臋dza:
– Prosz臋 pozdrowi膰 ma艂偶onk臋!
– Nas, ksi臋偶y, obowi膮zuje celibat. Nie mam 偶ony.
– A szkoda. To takie dobre!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Stary 呕yd, fabrykant win, le偶y na 艂o偶u 艣mierci. Dooko艂a rodzina. On szepcze:
– Teraz przeka偶臋 wam tajemnic臋 produkcji wina.
– Nale偶y wzi膮膰 zle偶a艂ych 艣liwek, albo gruszek ul臋ga艂ek, albo obitych jab艂ek, albo…
Jego syn nagle przerywa:
– Tate, ja s艂ysza艂em, 偶e wino robi si臋 z winogron!!!
– Te偶 mo偶na.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Po wielu latach bez kontaktu, pewna 呕yd贸wka odebra艂a telefon od swojego syna – geja:
– Mamo, spotka艂em cudown膮 dziewczyn臋, powiem kr贸tko – zamierzam si臋 o偶eni膰!
Matka ucieszy艂a si臋, ale nie do ko艅ca pewna, nie wierzy w dobre wie艣ci.
– My艣l臋, 偶e to by by艂o zbyt wiele pyta膰, czy ona jest 呕yd贸wk膮 ?
– Mamo, ona jest nie tylko 呕yd贸wk膮, ale pochodzi z zamo偶nej rodziny z Beverly Hills!
Matka nie posiada si臋 z rado艣ci:
– Synu, nie wiesz jak bardzo mnie uradowa艂e艣. Jak si臋 nazywa twoja wybranka?
– Monika Lewinski, mamo.
Po chwili ciszy matka pyta:
– A co si臋 sta艂o z tym mi艂ym katolickim ch艂opcem, z kt贸rym si臋 spotyka艂e艣 ???

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

– Wyt艂umacz mi, Rebe, bo nie rozumiem: przychodzisz po pomoc do biednego – pomaga ci jak tylko mo偶e. Przychodzisz do bogacza – udaje, 偶e ci臋 nie widzi. Czemu tak si臋 dzieje?
– Sp贸jrz, Abram, przez okno. Co widzisz?
– Sara z Ickiem idzie ze sklepu. Josel na bazar jedzie. Rapaport z Rywk膮 rozmawia…
– Dobrze, Abram. A teraz sp贸jrz w lustro. Co widzisz?
– C贸偶 mog臋 widzie膰, Rebe. Siebie samego widz臋.
– Widzisz, Abram – okno jest ze szk艂a i lustro ze szk艂a. Wystarczy doda膰 odrobin臋 srebra i ju偶 widzisz tylko siebie…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Przepraszam, panie ksi膮dz, czy to nie smutno, ca艂e 偶ycie ksi膮dz i ksi膮dz?
– Mog臋 zosta膰 biskupem.
– Oj! to, to! pi臋kna posada… ale ca艂e 偶ycie biskup i biskup?
– Mog臋 zosta膰 arcybiskupem.
– Aj! aj! aj! To 艂adnie by膰 arcybiskup – ale ca艂e 偶ycie nic tylko arcybiskup?
– Mog臋 zosta膰 kardyna艂em.
– Aj waj! Jak pi臋knie! Ale tak ca艂e 偶ycie kardyna艂 i kardyna艂?
– Mog臋 by膰 wybrany papie偶em.
– Aj! aj! cymes, sam cymes! Ale tak mi臋dzy nami – ca艂e 偶ycie papie偶 i papie偶?
– No, przecie偶 ju偶 bogiem nie b臋d臋!
– Nu, czemu nie? U nas by艂 taki jeden, co mu si臋 uda艂o.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Pewna 偶ydowska para ma艂偶e艅ska zbli偶a si臋 do obchod贸w 50-tej rocznicy 艣lubu. M膮偶 dzwoni do syna, kt贸ry mieszka w odleg艂ym mie艣cie i m贸wi:
– Synu, zamierzamy z matk膮 si臋 rozwie艣膰.
– Tato, daj spok贸j. Nic nie r贸bcie i o niczym nie decydujcie, dop贸ki si臋 nie pojawi臋 u was. Za kilka dni b臋d臋!
Syn dzwoni do swej siostry i informuje j膮, 偶e rodzice chc膮 si臋 rozwie膰. Siostra dzwoni do ojca i m贸wi:
– Tato, nic nie r贸bcie i nie podejmujcie decyzji zanim si臋 u was nie pojawi臋. Za kilka dni b臋d臋!
Ojciec odk艂ada s艂uchawk臋 i m贸wi do 偶ony:
– Nie przyjechali na Pasch臋, nie przyjechali na Rosz Haszana ale nam贸wi艂em ich 偶eby przyjechali na nasz膮 50-t膮 rocznic臋 艣lubu.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

艁聛ab臋d藕 i 呕贸艂tko zwiedzaj膮 weso艂e miasteczko. Staj膮 przed karuzel膮.
– Ta karuzela – m贸wi 呕贸艂tko nale偶y do Kona. Chod藕my si臋 troch臋 przejecha膰.
Po kilku okr膮偶eniach 呕贸艂tko zblad艂, potem zzielenia艂 i dosta艂 torsji.
– Zejd藕 z karuzeli – radzi 艁聛ab臋d藕.
– Nie mog臋.
– Dlaczego?
– Bo Kon jest mi winien pieni膮dze i tylko w ten spos贸b mog臋 je odebra膰.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

W czasie wojny Izraela z Egiptem w 1967 major przemawia do grupy rekrut贸w:
– 呕o艂nierze, 偶arty si臋 sko艅czy艂y, nadesz艂a chwila prawdy. Idziemy do boju na 艣mier膰 i 偶ycie. Staniemy twarz膮 w twarz z przeciwnikiem. Tylko jeden z was mo偶e zwyci臋偶y膰. Ten drugi zginie…
Przerywa mu m艂ody Zukerman, kt贸ry niedawno przyemigrowa艂 z Polski:
– Panie majorze, ja strasznie przepraszam, a czy tego mojego przeciwnika to ja mog臋 wcze艣niej zobaczy膰?
– Zukerman! – z艂o艣ci si臋 major – …ty idioto, na co ci to?!
– Bo ja, panie majorze, tak sobie my艣l臋 – jak ja si臋 z szabrownikami po wojnie dogada艂em i z komunistami si臋 dogada艂em, to pewnie z tym Arabem te偶 bym si臋 dogada艂…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 3,00 na 5

– Tato, dlaczego ryby nie m贸wi膮? – pyta Jankiela jego ma艂y synek.
– Dlaczego nie m贸wi膮, ty si臋 pytasz? – dziwi si臋 Jankiel. – A jak one maj膮 m贸wi膰!? Czy one maj膮 r臋ce?!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Icek przychodzi do rabina i m贸wi:
– Rebe! Ja mam problem!
– Jaki?
– Ja si臋 onanizuj臋!
– I to taki wielki problem?
– Tak! Bo ja sam siebie nie jestem w typie!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Kupiec Moj偶esz Rosenfeld wyjecha艂 za interesami. Sprawy przeci膮gn臋艂y si臋 tak d艂ugo, 偶e nie zd膮偶y艂 wr贸ci膰 na sobot臋 do domu. Postanowi艂 wi臋c powiadomi膰 偶on臋, wysy艂aj膮c jej telegram. Poszed艂 na poczt臋 i napisa艂 „Moja kochana 偶ona Sura interesy za艂atwi艂em bardzo dobrze. Niestety nie mog艂em zd膮偶y膰 przyjecha膰 na sobot臋. Przyjad臋 w niedziel臋. Tw贸j kochaj膮cy ci臋 m膮偶 Moniek”
Kiedy wr臋cza艂 ten telegram urz臋dniczce, ta zwr贸ci艂a mu uwag臋:
– Prosz臋 pana to przecie偶 jest ca艂a episto艂a. B臋dzie to pana drogo kosztowa膰 niech pan lepiej cos wykre艣li
– Skre艣li膰- powiedzia艂 kupiec – dobrze mog臋 skre艣li膰…zacz膮艂 si臋 zastanawia膰:
„Moja” – no dobrze. Czyja ona jest? Przecie偶 ona jest moja, co ona nie wie? Ona to wie doskonale. Skre艣lam. „Kochana”- jak ona jest moja, to jaka ona ma by膰? Czy ja jej nie da艂em tysi膮c razy dowod贸w, 偶e ona jest kochana? Co ona o tym nie wie? Skre艣lamy. „呕ona”- a co ona jest? Nieznajoma? Przyjaci贸艂ka? Przecie偶 ona dobrze wie, 偶e 偶ona. skre艣lamy. „Sura”- co ona nie wie jak si臋 nazywa? Skre艣lamy. „Interesy za艂atwi艂em dobrze” – Przepraszam, a jak ja mia艂em za艂atwi膰 interesy? Ja kupiec od 40 lat. Czy ja ju偶 kiedy艣 藕le za艂atwi艂em interesy? Skre艣lamy. „Niestety nie mog艂em przyjecha膰 na sobot臋” – Przepraszam, jak ja bym m贸g艂, to ja bym nie pojecha艂 na sobot臋 do domu? Czy ona nie wie, 偶e wola艂bym siedzie膰 przy sobotnim stole z ca艂膮 rodzin膮 i je艣膰 dobr膮 kolacj臋? Ona to dobrze wie. Skre艣lamy. „Przyjad臋 w niedziel臋”- jak nie przyjecha艂em w sobot臋 to kiedy mam przyjecha膰? To przecie偶 jasne 偶e przyjad臋 w niedziel臋. Skre艣lamy. „Tw贸j” – Ta, niech ja spr贸buj臋 by膰 czyj艣 inny, 艂adnie by mnie ona urz膮dzi艂a – skre艣lamy. „M膮偶” – a kto ja jestem? Przyjaciel, kochanek? Czy ona nie wie, kto z ni膮 bra艂 艣lub pod baldachimem 25 lat temu? Przecie偶 nie Hugo Ko艂艂膮taj, tylko ja. skre艣lamy. „Moniek” – co ona nie wie jak jej w艂asny m膮偶 ma na imie? Skre艣lamy.
Kupiec podszed艂 do okienka i zdecydowanym g艂osem powiedzia艂 do urz臋dniczki:
– Dzi臋kuj臋 pani bardzo, ju偶 nie trzeba telegramu.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

呕ona do m臋偶a:
– Mosze, pami臋taj, 偶eby艣 po mojej 艣mierci zaraz si臋 zn贸w o偶eni艂!Ma艂偶onek uspokaja:
– Salcie, ty si臋 nic nie martw. Ty zr贸b swoje, a o reszt臋 ju偶 ja si臋 zatroszcz臋.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...