Kawały o szkole

Syn po zdanej maturze zwraca się do ojca

Syn po zdanej maturze zwraca się do ojca o spełnienie danej mu wcześniej obietnicy. Ojciec bez słowa przekazuje mu kluczyki od samochodu. Obserwuje tę scenę przepełniona dumą matka. Po jakimś czasie syn oddaje rodzicom kluczyki, zwracając się do ojca:
– Musisz uzupełnić kondomy w schowku. Zużyłem 2 ostatnie…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,00)
Loading...

Profesor podczas wykładu wścieka się na spóźnialskich: To

Profesor podczas wykładu wścieka się na spóźnialskich:
– To nie są wykłady, to jest Wędrówka Ludów!
W tym momencie, mocno spóźniony wpada na salę czarnoskóry student. Prof. wydaje się, że wybuchnie, ale w końcu uspakaja się ze słowami:
– Panu wybaczam, pan z daleka…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,00)
Loading...

Ojciec pyta syna: Co robiliście dziś na

Ojciec pyta syna:
– Co robiliście dziś na matematyce?
– Szukaliśmy wspólnego mianownika.
– Coś podobnego! Kiedy ja byłem w szkole, też szukaliśmy wspólnego mianownika! Że też nikt go do tej pory nie znalazł…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

W liceum na lekcji polskiego uczniowie piszą wypracowanie,

W liceum na lekcji polskiego uczniowie piszą wypracowanie, które ma zawierać: wątek religijny, watek historyczny, wątek miłosny i wątek sensacyjny.
Wszyscy uczniowie piszą pracowicie już pół godziny, tylko jeden Karolek rozsiadł się wygodnie i patrzy w sufit.
– Karolek, czemu nie piszesz? – pyta nauczycielka.
– Ja już napisałem – odpowiada Karolek.
– To jest niemożliwe – dziwi się nauczycielka – przeczytaj wszystkim na głos co napisałeś.
– „Mój Boże (wątek religijny) – rzekła hrabina (wątek historyczny) jestem w ciąży 9(atek miłosny), ale nie wiem z kim (wątek sensacyjny).”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Pani w szkole pyta o ich zwierzątka, przychodzi

Pani w szkole pyta o ich zwierzątka, przychodzi do Jasia:
– Jasiu masz może pieska?
– Mieliśmy kiedyś psa, proszę pani ale go zabiliśmy, bo ja mięsa nie jadłem, ojciec nie jadł i matka też nie, a dla jednego psa mięsa nie będziemy kupować.
– Jasiu to straszne, a kotka nie masz?
– Mieliśmy też i kotka, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka też nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować.
– Jasiu co ty mówisz, przyjdź jutro z mamą!
– Miałem kiedyś mamę, ale się jej z tatą pozbyliśmy, no bo ja jeszcze nie bzykam, tata już nie może, a dla sąsiada to nie będziemy trzymać

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Pewien czarnoskóry student nie mówiący za bardzo po

Pewien czarnoskóry student nie mówiący za bardzo po polsku chciał się dostać z akademika na dworzec centralny, wiec uczynni koledzy napisali mu karteczkę, którą miał pokazywać w autobusie do którego go „zapakowali”. W autobusie ludzie czytali podsuwaną im przez studenta karteczkę i wybuchali śmiechem.
A oto treść karteczki: „Wypchnijcie bambusa na centralnym”.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 1,00)
Loading...

Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą

Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać pierwszego delikwenta.
– Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi?
– Otworzę okno.
– Bardzo dobrze – mówi profesor – A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna?
– ?
– Dziękuję panu. Dwója. Następny proszę.
Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi.
Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9 : 0. Jako 10 wchodzi śliczna studentka. Profesor pyta:
– Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi?
– Zdejmuję bluzkę. – odpowiada studentka.
– Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco.
– To jeszcze zdejmuję spódnicę.
– Ale żar jest nie do zniesienia – dalej utrudnia profesor.
– To zdejmuję stanik.
Profesor aż oniemiał z wrażenia, a studentka mówi:
– Panie profesorze mogę jeszcze zdjąć majtki, ale nawet jakby mnie mieli wyr*chać wszyscy faceci w autobusie to okna nie otworzę.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...
  • Akio

W akademickiej stołówce rozmawia trzech studentów: Ja Sylwestra

W akademickiej stołówce rozmawia trzech studentów:
– Ja Sylwestra spędziłem na Kanarach, mówię wam, super laseczki, kąpiel w morzu, drinki z parasolkami, cudo – zagaja pierwszy.
– A ja – przechwala się drugi – byłem w Alpach. Narty, dziewczyny zarumienione od mrozu, grzane wino do łóżka, coś wspaniałego.
– A co ty robiłeś? – pytają trzeciego.
– A ja siedziałem razem z wami w pokoju, tylko nie paliłem tego świństwa!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,00)
Loading...