Kawały o studentach

Sędziwy profesor dał się namówić na brydża ze

Sędziwy profesor dał się namówić na brydża ze studentami. Nad ranem wstając od stołu mówi:
– Wam, młodym to dobrze. Wskakujecie do łóżek i śpicie.
– A pan, panie profesorze? – pytają studenci.
– Ja jeszcze muszę się umyć.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 1,00)
Loading...

Student weterynarii pływał na egzaminie. W końcu dostał

Student weterynarii pływał na egzaminie. W końcu dostał Pytanie Ostatniej Szansy – „Czy krowie można zrobić aborcję?” Niestety, nie wiedział, więc wyleciał z dwóją. Zmartwiony poszedł do baru, usiadł w kącie i powoli upija się na smutno rozmyślając o pytaniu. Barman co jakiś czas na niego zerka, w końcu podchodzi i zagaduje:
– Coś niewyraźnie Pan wygląda, jakieś kłopoty?
– Niech mi pan powie, czy krowie można zrobić aborcję?
– Nie mam pojęcia, ale coś mi się widzi, że nieźle sobie pan życie skomplikował…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Na pewnej Wyższej Uczelni, młody jeszcze Profesor, ma

Na pewnej Wyższej Uczelni, młody jeszcze Profesor, ma zwyczaj przed swoim wykladem powiedzieć przynajmniej jeden piepszny dowcip. Studentki są oburzone i postanawiają, że następnym razem kiedy profesor zacznie znowu świntuszyć, wszystkie wstaną i wyjdą z sali na znak protestu. Studenci (chłopcy) trochę się śmieją ale dochodzą do wniosku, że trzeba o tym zamiarze uprzedzić profesora. Profesor zgodnie ze swoim znanym trybem przed kolejnym wykładem zaczyna: „W Indiach, a konkretnie w Bombaju żyją mężczyźni, których natura obdarzyła tak szczodrze, że mogą zawsze usatysfakcjonowac każdą kobietę.” W tym momencie studentki wstają i kierują się do wyjścia – lecz profesor zatrzymuje je i mowi: „Ależ drogie panie, proszę się tak nie śpieszyć, statek do Bombaju odpływa dopiero za tydzień”.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Przychodzi student na egzamin z historii transportu. –

Przychodzi student na egzamin z historii transportu.
– Proszę podać ile wynosiła długość linii kolejowych w Polsce ?
Student zdębiał ale pyta:
– A w którym roku?
– Wie Pan co, jest mi to obojętne…
– Rok 1493, zero kilometrów !

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...
  • ciapek

W jednym z pokoi akademika studenci wciąż wznoszą

W jednym z pokoi akademika studenci wciąż wznoszą toast.
– Za Janka, żeby zdał ! W pewnym momencie do pokoju wchodzi Janek. Koledzy krzyczą: – I co Janek zdałeś ? Zdałem, zdałem. Tylko jednej nie przyjęli bo miała szyjkę obitą.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Jasiek zaprosił swoją mamę na obiad w mieście,

Jasiek zaprosił swoją mamę na obiad w mieście, w którym studiował, wynajmował małe mieszkanko razem z koleżanką Justyną. Jednak, kiedy matka przyjechała do synka, nie mogła nie zauważyć, że współlokatorka syna jest wyjątkowo ładną i seksowną blondynką. Jak to każda matka zaczęła się zastanawiać, czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikną jakieś problemy. Syn zauważył, jak matka patrzy na Justynę i kiedy byli sami powiedział:
– Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.
Tydzień później Justyna pyta się Jaśka:
– Słuchaj, nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką, nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?
Jasiek zdecydował się napisać list do matki:
„Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę Justyny, nie piszę też, że jej nie wzięłaś. Fakt jednak pozostaje, że od kiedy byłaś u nas na obiedzie tydzień temu, nie możemy jej znaleźć.”
Odpowiedź przyszła parę dni później.
„Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną, nie twierdzę też, że z nią nie sypiasz. Fakt jednak pozostaje, że gdyby Justyna spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła. Buziaczki, mama”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Pijani studenci podchodzą do taksówkarza: Panie

Pijani studenci podchodzą do taksówkarza:
– Panie kochany, zawieziesz nas do akademika za dychę?
– Coście, zwariowali, nie opłaca mi się!
– A za trzy, cztery?
– Dobra, wsiadajcie.
Podjeżdżają pod akademik.
– Jesteśmy na miejscu – mówi taksówkarz.
Jeden student odwraca się do kolegów i mówi:
– No to chłopaki trzy, cztery…
– Dzięęęęęękuuuuuujemyyyy!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,00)
Loading...

Student oprowadza swoich kolegów po wynajętej kwaterze. Jeden

Student oprowadza swoich kolegów po wynajętej kwaterze. Jeden z nich zauważa młot i mosiężny gong. Pyta do czego to służy.
– To jest zegar – odpowiada gospodarz.
– Zegar? A jak działa?
Student bierze młot i z całej siły wali nim w gong. Po kilku sekundach słychać w sąsiedztwie dźwięk otwieranego okna i krzyk:
– Ciszej, gówniarze! Jest druga w nocy!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Czym się różni student pierwszego roku

– Czym się różni student pierwszego roku informatyki od studenta piątego roku?
– Ten na pierwszym myśli, że 1 kilobajt to 1000 bajtów. Ten na piątym roku twierdzi, że 1 km to 1024 metry.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Profesor pyta studenta gdzie znajduje się serce.

Profesor pyta studenta gdzie znajduje się serce.
– W klatce piersiowej – odpowiada student.
– Niezbyt dokładnie – komentuje profesor – w osierdziu.
Na to student:
– Gdyby mnie zapytano, gdzie jest pan profesor, to co mam odpowiedzieć? Na sali czy w koszuli?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...