oferta pracy

– Ty, Francek! Chodzisz to jeszcze z tą

– Ty, Francek! Chodzisz to jeszcze z tą Maryjką od Matlorzów?
– Nie, już nie chodzę.
– No to mosz szczęście, boch sie wczoraj takich rzeczy o niej dowiedzioł, żebyś ani nie uwierzył. A po jakiemu już z nią nie chodzisz?
– Boch sie z nią ożenił.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Ojciec ludożerca spaceruje z synem nad brzegiem rzeki.

Ojciec ludożerca spaceruje z synem nad brzegiem rzeki. Mija ich jakaś kobieta. – Taka chudzinka – mówi syn do ojca. – Może ją zjemy?
– Coś ty, same kości…
Po chwili widzą prawdziwą seksbombę i syn znów zwraca się do ojca:
– Może tę zjemy?
A na to ojciec:
– Coś ty! Tę zabierzemy, a mamę zjemy…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Dwóch pijoków zamiast po chodniku to szło torem

Dwóch pijoków zamiast po chodniku to szło torem kolejowym. Ten jeden cos zmiarkowoł i rzecze:
– Pierona, Francek – patrz jakie te schody są długie!
– Te schody, jak te schody, ale patrz jakie te gelendry (poręcze) są niskie
– To pódź poczekomy bo chyba winda jedzie.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Roz w sądzie skarżyli takiego jak to padają

Roz w sądzie skarżyli takiego jak to padają recydywistę. Sędzia tak patrzy na niego i rzekł:
– Jak widać to musicie być zepsutym człowiekiem. W jakim to towarzystwie sie wychowali i obracali?
– No wiedzą, od młodości mom ino z sędziami i adwokatami do czynienio!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

– Ty Karlik, ponoć ty całymi dniami u

– Ty Karlik, ponoć ty całymi dniami u mojej baby wysiadujesz? Pilnuj sie bracie, bo jak nie to…
– Coś ty taki zazdrosny – pado kolega – żeby to w nocy przychodził ale w dzień?
– Już ty mi Karlika nie broń, jo go dobrze znom. Z niego to taki pieron, że on nawet w dzień przenocować umie!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

– Od dziś dzielimy sie robotą – pado

– Od dziś dzielimy sie robotą – pado żona do górnika. Dziecko jest nasze i roz ty go będziesz kolebać a roz jo. W nocy żona budzi męża.
– Józef! Mały ryczy!
– To se pokoleb twoją połowę a moja niech ryczy.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

– Antek, powiedz mi po jakiemu Adam z

– Antek, powiedz mi po jakiemu Adam z Ewą tak dobrze w raju żyli?
– No to przecież jest proste! Nie mieli teściowej!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Statek płynący do Argentyny zatonął na oceanie. Masztalski

Statek płynący do Argentyny zatonął na oceanie. Masztalski ledwie żywy wylądował na bezludnej wyspie. Siedzi tam rok, drugi, trzeci… siódmy. Nagle widzi statek! Macha, krzyczy, wreszcie dostrzega płynącą w jego kierunkti łódź. Łódź dobija do brzegu i wysiada z niej niezwykle seksowna dziewczyna w stroju bikini.
– Toś ty jest Masztalski? – pyta.
– Ja, to jo!
– I wiela lot już tu siedzisz?
– Siedem.
– To musisz być pieronem spragniony? – mówi zalotnie dziewczyna.
Masztalski ożywia się nagle:
– Nie godej, mosz piwo?!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

W katastrofie górniczej zginął Kulik. Górnicy się naradzali

W katastrofie górniczej zginął Kulik. Górnicy się naradzali jak to Kuliczce powiedzieć, że już nie mo chłopa. Wybrali do tego Francka, bo pedzieli, że on sie nojlepiej do takich babskich spraw nadaje. Toż Francek poszoł, zaklupoł i pado:
– Mieszko tu wdowa Kuliczka?
– Coście? Przecę jo nie wdowa! Mój przyjdzie o drugiej ze szychty!
– A o co weta, że jednak wdowa! – pado jej Francek.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

– Wiesz ożeniłech sie – pado Gustlik do

– Wiesz ożeniłech sie – pado Gustlik do Tomka.
– A fajną mosz babę?
– Blank podobną do Matki Boskiej.
– Co?
– No dyć, bo jak mnie z nią widzą to wołają: „Matko Boska!”.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Masztalski i Ecik słuchają opowieści Zygusia Materzoka o

Masztalski i Ecik słuchają opowieści Zygusia Materzoka o jego przygodzie w dżungli.
– Patrzą, a przede mną pieronowo wielki boa! Struchlałech ze strachu. A tu ci wychodzi fakir. Ino gwizdnął i boa zniknął.
– To jeszcze nic – wtrącił Ecik. – Moja staro miała takiego boa i poszli my na dancing. Przewiesiła boa przez krzesło i nikt nie gwizdnął, a boa zniknął…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Roz jeden synek przylecioł do piekarni i woło: –

Roz jeden synek przylecioł do piekarni i woło:
– Dejcie mi dwie żymły i jedna bułka!
– Przecież to jest to samo – pado piekorz.
– Ale kać tam! Żymła jest żymłą a bułka – bułką.
Piekorz mu sprzedoł, ale jak synek już mioł wyjść ze sklepu, pado mu jeszcze roz:
– No dyć pwiedz mi – a to był piekorz ze Śląska – no powiedz mi czemu to nie jest to samo?
– No bo widzą, te dwie żymły są dlo babki i mojej matki, a ta bułka jest dlo ciotki, a ona jest z Sosnowca.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

– Antek, jak myślisz co jest bardziej ciężkie

– Antek, jak myślisz co jest bardziej ciężkie kilo pierza albo żelaza? – pyto Francek.
– Ty głuptoku, przecież kilo jest kilo!
– No to jakes taki mądry to spuść se kilo pierza a potem kilo żelaza na nogę a przekonosz się co jest cięższe!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Bardzo zmartwiony szeregowy Ecik zwierza się Masztalskiemu: –

Bardzo zmartwiony szeregowy Ecik zwierza się Masztalskiemu:
– Panie kapralu, śniło mi się, żech był wołem i dowali mi jeść słoma.
– Nie przejmuj się, chłopie, to ino sen.
– Wom się tak dobrze godo, a jo rano nie mioł w sienniku ani ździebełka słomy.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...
Page 5 of 14