Na jednym odpu艣cie by艂 bardzo wielki 艣cisk. No i jednej starej babie ukradli w tym 艣cisku pieni膮dze. A mia艂a je w kiecce w kabzie. Przysz艂a zatem z p艂aczem do proboszcza i prosi, coby proboszcz z ambony wyg艂osili i sumienie z艂odziejowi skruszyli. No ale farorz j膮 naprz贸d pytaj膮:
– A nie zmiarkowali艣cie nic jak wom tam kto r臋ka wsadzowo艂?
– Ja! – pado baba. – Zmiarkowa艂ach, ino my艣la艂ach 偶e to w dobrych zamiarach.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Do Francka przyszo艂 roz Antek pra, no i pado mu:
– Francek wejrzyj tam ino przez okno, nie chc臋 ci som powiedzie膰, ale zdaje sie, 偶e twojego psa przejecha艂o!
Francek wyjrzo艂, spojrzo艂 i pado:
– Sk膮d! To przecie偶 nie jest m贸j Azor.
– No ale wejrzyj se dobrze – pado Antek – to jest na pewno tw贸j pies. Mo taki som czorny ogon z tymi bio艂ymi plamami.
– Dy膰 ci padom, 偶e to nie jest m贸j pies! – pado Francek i jeszcze roz wejrzo艂 a potem doda艂:
– Przecie偶 m贸j pies nie jest taki plaskaty.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

W katastrofie g贸rniczej zgin膮艂 Kulik. G贸rnicy si臋 naradzali jak to Kuliczce powiedzie膰, 偶e ju偶 nie mo ch艂opa. Wybrali do tego Francka, bo pedzieli, 偶e on sie nojlepiej do takich babskich spraw nadaje. To偶 Francek poszo艂, zaklupo艂 i pado:
– Mieszko tu wdowa Kuliczka?
– Co艣cie? Przec臋 jo nie wdowa! M贸j przyjdzie o drugiej ze szychty!
– A o co weta, 偶e jednak wdowa! – pado jej Francek.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Wraca Masztalski z Francji i taszczy trzy skrzynki koniaku.
– Co to takiego? – pyta celnik.
– To woda 艣wi臋cona z Lourdes.
Wzi膮艂 celnik butelk臋, odkorkowal, pow膮cha艂 i krzyczy:
– Przecie偶 to koniak!
– Widzicie, panie celnik! Za艣 cud!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

– Tato – pyta syn Masztalskiego – co to jest hipopotam?
– To jest taka zwariowana ryba.
– Ryba? Przecie偶 on 偶yje na l膮dzie.
– Na tym w艂a艣nie polega jej wariactwo.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

W jednej wsi mieszko艂 se ch艂op z bab膮. A wszyscy ludzie wiedzieli, 偶e ta baba nie jest tako jako mo by膰 prawdziwo kobieta. Ale ten ch艂op, jak to padaj膮, te偶 mio艂 swoje za uszami. No i pado roz tak tej babie:
– Wiesz staro, jakby tak dzi艣 kto do mnie przyszo艂, to nie pu艣膰 偶odnego. Powiedz, 偶e mnie nie ma w doma, a jo si臋 po艂o偶臋 na ma艂膮 chwilk臋. No i tak zrobi艂. Siedz膮 tak w doma a naroz kto艣 klupie. Staro idzie do drzwi, i ch艂op s艂yszy jak ona rozprowio:
– Bardzo 偶a艂uj臋, ale dzi艣 m贸j ch艂op jest w doma!
Po tym zamk艂a drzwi i posz艂a do izby. Ch艂op jej pado:
– Ale staro, przecie偶 ty艣 mia艂a blank na opak powiedzie膰!
A baba mu na to:
– A dy膰 co cie to obchodzi? To przecie偶 nie by艂 偶odyn do ciebie ino do mie!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Roz jeden synek przylecio艂 do piekarni i wo艂o:
– Dejcie mi dwie 偶ym艂y i jedna bu艂ka!
– Przecie偶 to jest to samo – pado piekorz.
– Ale ka膰 tam! 呕ym艂a jest 偶ym艂膮 a bu艂ka – bu艂k膮.
Piekorz mu sprzedo艂, ale jak synek ju偶 mio艂 wyj艣膰 ze sklepu, pado mu jeszcze roz:
– No dy膰 pwiedz mi – a to by艂 piekorz ze 艢l膮ska – no powiedz mi czemu to nie jest to samo?
– No bo widz膮, te dwie 偶ym艂y s膮 dlo babki i mojej matki, a ta bu艂ka jest dlo ciotki, a ona jest z Sosnowca.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Babcia opowiada wnukowi bajk臋 na dobranoc
– Za g贸rami za lasami sta艂 zamek a w nim same dziwy.
Na to wnuczek
– Eeee babciu to chyba nie bydzie zamek.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

J贸zik spotyka w restauracji Masztalskiego i szepcze mu na ucho:
– Ty, znowu kto艣 jest u twojej 偶ony.
– Pierona! Ju偶 nie wytrzymom!
– Bierz moj膮 lask臋 i le膰 – radzi kamrat.
Masztalski wchodzi po chwili do cha艂upy i cho膰 ciemno, wyra藕nie widzi, 偶e spod ko艂dry wystaj膮 cztery nogi. Wali na o艣lep lask膮 po nogach, a potem wy偶ej i wy偶ej… Opami臋ta艂 si臋 dopiero w kuchni, gdy przy piecu zobaczy艂 偶on臋.
– Przywita艂e艣 si臋 ju偶 z te艣ciami? – pyta 偶ona. – Bardzo zdro偶eni przyjechali i 偶ech ich w naszej sypialni po艂o偶y艂a…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Jeden pastuch siedzio艂 se na 艂膮ce. Patrzy se tak na to pi臋kne niebo i tak se my艣li patrz膮c na te skowronki co po niebie furgaj膮:
Panie Bo偶e, te偶 mog艂e艣 to i tak zrobi膰, coby i krowy furga膰 umia艂y. By艂oby te偶 to pi臋knie widzie膰 jak se tak furgaj膮 niby te skowronki.
Tak se my艣lo艂 i po艂o偶y艂 sie na trowie i patrzy i spoziero na niebo. Naroz jeden skowroneczek nie wytrzymo艂 i spu艣ci艂 mu ma艂膮, mi臋kk膮, mokr膮 rzecz prosto na g臋b臋. Wtedy sie pastuch zerwo艂, zacz膮艂 sie wyciera膰 i g艂o艣no do nieba zawo艂o艂:
– Dy膰 Ty艣 to jednak dobrze wszystko obmy艣li艂 Panie Bo偶e! Jakbych jo teraz wygl膮do艂 jakby to krowa zamiast tego skowronka furga艂a!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Dw贸ch pijok贸w zamiast po chodniku to sz艂o torem kolejowym. Ten jeden cos zmiarkowo艂 i rzecze:
– Pierona, Francek – patrz jakie te schody s膮 d艂ugie!
– Te schody, jak te schody, ale patrz jakie te gelendry (por臋cze) s膮 niskie
– To p贸d藕 poczekomy bo chyba winda jedzie.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

– Ty, Francek! Chodzisz to jeszcze z t膮 Maryjk膮 od Matlorz贸w?
– Nie, ju偶 nie chodz臋.
– No to mosz szcz臋艣cie, boch sie wczoraj takich rzeczy o niej dowiedzio艂, 偶eby艣 ani nie uwierzy艂. A po jakiemu ju偶 z ni膮 nie chodzisz?
– Boch sie z ni膮 o偶eni艂.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Roz spotka艂y sie dwie furmanki. A byli ci ch艂opi znajomkami.
– Kaj to jedziecie s膮siedzie? – pyto sie ten jeden.
– A dy膰 spytejcie o to konia!
– No ale chcieli艣cie przec臋 na targ jecha膰? A to jest w drug膮 stron臋!
– To膰 prowda prawicie, ale b臋d臋 sie to z koniem wadzi艂?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...
Page 13 of 14