呕ona na darmo czeka艂a na F膮far臋, kt贸ry nie wr贸ci艂 do domu na noc. Nazajutrz rano zniecierpliwiony Jasio wygl膮da przez okno. Nagle wo艂a:
– Mamooo! Wraca tato! I ci膮gnie jeszcze pod r臋k臋 dw贸ch facet贸w!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,00 na 5

Jecha艂 facet samochodem, a 偶e samoch贸d dobry, szybki, to sobie nie 偶a艂owa艂. Mimo 偶e mokro, 艣lisko, to na liczniku 150 km/h…, 180 km/h…, 220 km/h…, 250 km/h…, a偶 tu nagle zakr臋t, za zakr臋tem furmanka. Nic si臋 nie da艂o zrobi膰, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie lataj膮 w powietrzu, wo藕nicy urwa艂o nogi. Zatrzyma艂 si臋 facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k…, ale jatka. Nic to, my艣li, jatka nie jatka, mo偶e kto prze偶y艂 i trzeba mu pomoc. Podchodzi bli偶ej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychaj膮. Jako trzeba by je dobi膰, co si臋 ma gadzina m臋czy膰. Z艂apa艂 za siekier臋, kt贸ra wypad艂a z furmanki i do jednego konia, do drugiego… pozar膮bywa艂 na 艣mier膰. Stoi i rozgl膮da si臋, co dalej, zauwa偶y艂 wo藕nic臋. Wo藕nica na to, podci膮gaj膮c koc i przykrywaj膮c urwane nogi:
– Panie! Nawet mnie, ku…, nie drasn臋艂o!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

F膮farowa pyta c贸rk臋:
– Czy ch艂opcu, z kt贸rym by艂a艣 dzi艣 na randce, ca艂y czas m贸wi艂a艣 „nie”, jak ci kaza艂am?
– Tak, mamo.
– A co on ci proponowa艂?
– Pyta艂 na przyk艂ad: „Czy nie przeszkadza ci, 偶e ci臋 tutaj dotkn臋?”, albo: „Czy nie przeszkadza ci, 偶e tutaj ci臋 poca艂uj臋?”.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Wchodzi do apteki dres i dono艣nym g艂osem m贸wi:
– Paczk臋 prezerwatyw potrzebuj臋!
– Ciszej prosz臋! – odpowiada farmaceuta – przecie偶 nie jeste艣my tutaj sami. S膮 przecie偶 inni klienci.
艁ysol p艂aci i wychodzi.
Po dw贸ch tygodniach ten sam dres wchodzi do tej samej apteki i cichutkim g艂osem m贸wi:
– Paczk臋 czopk贸w prosz臋.
– Nie s艂ysz臋 – prosz臋 powt贸rzy膰 – odpowiada aptekarz.
– Paczk臋 czopk贸w – tak samo cicho powtarza gostek.
– Prosz臋 m贸wi膰 g艂o艣niej ! Tutaj s艂abo s艂ycha膰.
– Jaki艣 dziwny uk艂ad tutaj widz臋 dzia艂a! – normalnym g艂osem, zdenerwowany 艂ysol m贸wi – Jak ja mam problem z d*p膮 to o tym maj膮 wszyscy wiedzie膰, a jak sobie co艣 znajd臋 do ru…nia to jest tabu – tak?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Trwa II Wojna 艢wiatowa.
Grupa Polak贸w uciekaj膮ca przed Hitlerem schowa艂a si臋 w pustej studni.
Gdy Hitler po chwili dotar艂 do studni nachyli艂 si臋 i powiedzia艂:
– Halo
A grupa uciekinier贸w udaj膮ca echo:
– Halo, Halo
Hitler:
– A mo偶e uciekli do lasu?
Grupa:
– A mo偶e uciekli do lasu, do lasu
Hitler:
– A mo偶e s膮 w studni?
Grupa:
– A mo偶e s膮 w studni, w studni
Hitler:
– A mo偶e wrzuc臋 tam granat.
Grupa:
– A mo偶e uciekli do lasu, do lasu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 3,00 na 5

Ciemny wiecz贸r, mieszkanko w obskurnej kamienicy. Ojciec siedzi w fotelu i z namaszczeniem aplikuj膮c sobie dawk臋 amfetaminy, matka usypuje kolejn膮 kresk臋 koki i wci膮ga zdecydowanym ruchem. W kiblu dziecko w膮cha klej. Wtem dzwonek do drzwi! Wszyscy zrywaj膮 si臋 ze swoich miejsc i wystraszeni biegn膮 sprawdzi膰, kto to. Otwieraj膮 drzwi, a tam stoi ich u艣miechni臋ty dziadek:
– Hej dzieciaki! Przywioz艂em wam dla zdrowia worek marihuany, bo s艂ysza艂em, 偶e tu u was w mie艣cie to sam膮 chemi膮 偶yjecie!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Pisz臋 do Ciebie tych par臋 linijek, 偶eby艣 wiedzia艂, 偶e do Ciebie pisz臋. Jak ten list dostaniesz, to znaczy, 偶e do Ciebie doszed艂. Jak go nie dostaniesz, to mi daj zna膰, to go wy艣l臋 jeszcze raz. Pisz臋 do Ciebie wolno, bo wiem, 偶e nie potrafisz szybko czyta膰. Niedawno tata przeczyta艂 w jakiej艣 gazecie, 偶e najwi臋cej wypadk贸w si臋 zdarza kilometr od domu, wi臋c przeprowadzili艣my si臋 troch臋 dalej. Mieszkamy teraz w fajnej cha艂upce. Jest tu pralka, cho膰 nie jestem pewna, czy si臋 nie zepsu艂a. Wczoraj wrzuci艂am do niej pranie, poci膮gn臋艂am za sznurek i pranie gdzie艣 wsi膮k艂o. Ale przecie偶 si臋 z powodu tego nie powiesz臋… Pogoda nie jest najgorsza. W zesz艂ym tygodniu pada艂o tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni, a za drugim cztery. Co do kurtki, kt贸r膮 chcia艂e艣. Wujek Piotr powiedzia艂, 偶e jak Ci j膮 po艣l臋 z guzikami, to b臋dzie du偶o kosztowa膰, bo guziki s膮 ci臋偶kie. Dlatego oderwa艂am guziki i w艂o偶y艂am do kieszeni.
Tata dosta艂 prac臋. Jest dumny jak paw, bo ma pod sob膮 jakie艣 pi臋膰set os贸b. Wysiewa traw臋 na cmentarzu. Twoja siostra, Julka, kt贸ra wysz艂a za m膮偶, w ko艅cu urodzi艂a. Nie znamy jeszcze p艂ci, wi臋c Ci nie powiem, czy jeste艣 wujkiem czy ciotk膮. Jak to b臋dzie dziewczynka, Twoja siostra chce j膮 nazwa膰 po mnie. Ale to b臋dzie dziwne – m贸wi膰 na swoj膮 c贸rk臋 „mama”. Gorzej jest z Twoim bratem, Jankiem. Zamkn膮艂 samoch贸d i zostawi艂 w 艣rodku kluczyki. Musia艂 i艣膰 do domu po drugi komplet, 偶eby nas wyci膮gn膮膰 ze 艣rodka. Jak si臋 b臋dziesz widzia艂 z Gosi膮, pozdr贸w j膮 ode mnie, a je艣li nie, to jej nic nie m贸w. Twoja mamusia Dusia.

PS. Chcia艂am Ci w艂o偶y膰 do listu par臋 z艂otych, ale ju偶 zaklei艂am kopert臋.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...
Page 6 of 193