Kawały na różne tematy

Jadą samochodem: ojciec, matka, dwóch synów i córka!

Jadą samochodem: ojciec, matka, dwóch synów i córka!
Przed nimi jedzie rowerzysta, a dzieci mówią:
– przejedź go to będzie śmiesznie.
Przejechał, wszyscy się śmieją.
Jadą dalej znów nudno, przed nimi biegnie jeleń.
Znowu dzieci mówią:
– przejedź go to będzie śmiesznie.
Przejechał, wszyscy się śmieją.
Jadą dalej, znowu nudno. Przed nimi jedzie ciężarówka.
Dzieci mówią:
– przejedź ją to będzie śmiesznie.
Matka wystawia głowę przez okno, fuksem udało się ciężarówkę wyminąć. Ale matce łeb urwało. Wszyscy się śmieją tylko córka płacze.
Brat się odwraca i pyta:
– czemu płaczesz?
– bo ja nie widziałam!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 2,33)
Loading...

Nad wiosennym stawem rozsiada się wędkarz i usiłuje

Nad wiosennym stawem rozsiada się wędkarz i usiłuje coś złowić. Mija godzina, dwie, trzy, a tu nic! Naraz nad wodą staje dwunastolatek, zarzuca wędkę i wyciąga rybę za rybą. Wściekły coraz bardziej wędkarz nie wytrzymuje i woła:
” A lekcje, smarkaczu, już odrobiłeś?!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 1,00)
Loading...

Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko? Ależ oczywiście

– Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko?
– Ależ oczywiście synku weź sobie, leżą na stole.
– Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam rączek.
– Nie ma rączek, nie ma ciasteczek.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 1,33)
Loading...
  • lina

Straż Pożarna. Dzwoni telefon. Dyżurny: Słucham? –

Straż Pożarna. Dzwoni telefon.
Dyżurny:
– Słucham?
– W zeszłym roku posadziłem sobie konopie indyjskie. Wyrosły takie jakieś cherlawe, żadnego speeda nie dają…
– Dokąd dzwonisz, palancie! – denerwuje się dyżurny. Dzwoń na policję do sekcji narkotyków – tam Ci pomogą.
I odkłada słuchawkę. Po dziesięciu minutach znowu rozlega się dzwonek telefonu:
– A jak w tym roku posadziłem, to wyrosła taka dorodna i tak w łeb daje, że nawet pojęcia nie masz!
– Już Ci mówiłem palancie! Dzwoń na policję!
I znowu rzucił dyżurny słuchawkę na widełki. Po pół godzinie znowu telefon:
– Sam jesteś palant! Nie odkładaj słuchawki… Dzwonię… bo u sąsiada chałupa się pali… A jak przyjedziecie, zaczniecie biegać z tymi swoimi wężami… patrzcie pod nogi… nie zadepczcie..

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

W filharmonii miał się odbyć koncert muzyki Pendereckiego.

W filharmonii miał się odbyć koncert muzyki Pendereckiego. Duża obsada instrumentów. Dlatego jeden trębacz, któremu wypadło ważne spotkanie, poprosił portiera aby go zastąpił.
– Ależ panie Robercie, ja nie umiem grać na trąbce, ja tu tylko sprzątam.
– Panie Zenku, będzie pan tylko trzymał trąbkę, może pan nawet coś dmuchnąć – nikt nie zauważy. Zresztą
jest jeszcze czterech innych trębaczy.
Portier zgodził się. Nazajutrz po koncercie tębacz przychodzi do pracy. W progu woła go portier.
– Panie, ale było super – ludzie wiwatowali, brawa się sypały, ale najlepsze że w trąbkach to siedzieli jeszcze trzej inni portierzy i elektryk. Ale daliśmy czadu!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Spotyka się maluch z czołgiem i czołg się

Spotyka się maluch z czołgiem i czołg się śmieje:
– hehehe… Maluch, Ty to masz silnik w d**ie.. heh
A maluch odpowiada:
– Wolę mieć silnik w d**ie niż h*ja na czole !

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Za co siedzisz? Za napad na

– Za co siedzisz?
– Za napad na bank. A ty?
– Jak ci powiem to nie będziesz mógł spać.
– No co Ty, powiedz, przecież jestem kolegą z celi.
– Za gwałty na śpiących mężczyznach.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 1,00)
Loading...

-Halo, czy to mieszkanie nr 75 przy ulicy

–Halo, czy to mieszkanie nr 75 przy ulicy Czapajewa 12?
– Tak.
– Te pieniądze, które macie w najniższej szuflady komody pod kalesonami, to wam są potrzebne?
– Tak!
– To radzę zamówić u nas drzwi antywłamaniowe.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Policjant zatrzymuje dresiarza w beemce. P: Dokumenciki proszę.

Policjant zatrzymuje dresiarza w beemce.
P: Dokumenciki proszę.
D: Nie mam dokumencików.
P(uśmiechnięty): Aha, bez dokumencików jeździmy?
D: Ale tu mam zaświadczenie o skradzeniu dokumentów, mam jeszcze tydzień na wyrobienie nowych…
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza …obchodzi samochód patrząc badawczo, uśmiecha się szeroko i mówi:
P: No proszę jeździmy auteczkiem na niemieckich numerach?
D: A tak, proszę bardzo – mienie przesiedleńcze, mam jeszcze dwa tygodnie na zarejestrowanie – podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza … Poirytowany każe otworzyć bagażnik. W bagażniku trup.
P: A to co!?
D: A to wujek Rysiek, proszę oto akt zgonu – podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza …
P(zbaraniały): No akt zgonu w porządku ale tak nie wolno przewozić zwlok …
D: Proszę, tu jest pozwolenie na transport zwłok, jutro pogrzeb w kaplicy Świętego Jana w Krakowie – podaje policjantowi dokument.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza …
Zdesperowany zagląda do bagażnika, zauważa coś i pyta triumfalnie:
P: A dlaczego denat ma lokówkę elektryczną w odbycie?!
Dresiarz podaje mu dokument:
D: Proszę bardzo: Ostatnia Wola Wuja Ryśka …

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,00)
Loading...