Przychodzi nowy ruski do adwokata.
– S艂uchaj.. stary, ludzie sprytnie zbijaj膮 kas臋 ostatnio, a ja co, gorszy mam by膰?
Na twarzy adwokata rysuje si臋 tylko zdziwienie.
Ruski kontynuuje:
– Kumpel mi powiedzia艂, 偶e by艂 jeden taki go艣ciu, co ca艂e 偶ycie jara艂 po dwie paczki szlug贸w, a potem wykosi艂 od wytw贸rni pet贸w kilka dobrych lemon贸w, bo niby zachorowa艂 na raka czy cu艣 w tym stylu. Inny kumpel m贸wi艂 mi jeszcze, 偶e drugi gostek chce McDonaldsa postawi膰 na g艂owie.. Czaisz? Za to, 偶e centralnie spas艂 si臋 jak 艣winia od tych hamburger贸w. Tak wi臋c, do rzeczy. Wyci膮gaj papiera i pisz kuna pozew. B臋dziemy si臋 s膮dzi膰!
– Z kim?
– Ze Smirnoffem! Za te wszystkie stare baby, co je po pijaku wyd*pcy艂em.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

W s膮dzie:
– Czy oskar偶ony chce co艣 powiedzie膰 przed wydaniem wyroku?
– Nie, wysoki s膮dzie. To, co mia艂em powiedzie膰 oznajmi艂 ju偶 m贸j adwokat. A to, czego nie chcia艂em – prokurator.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Do bardzo bogatego prawnika przychodzi woluntariusz z fundacji wspieraj膮cej ubogich i pyta, dlaczego taki bogacz nie da艂 do tej pory 偶adnego datku.
– Po pierwsze, moja matka jest ob艂o偶nie chora, nie wstaje z 艂贸偶ka i nie dostaje 偶adnej renty. Po drugie, mam pi臋cioro dzieci z trzech r贸偶nych ma艂偶e艅stw. Po trzecie, w艂a艣nie zmar艂 m膮偶 mojej siostry i teraz ona nie ma z czego utrzyma膰 swoich czworga dzieci.
– Bardzo mi przykro – wycofuje sie woluntariusz. – Przepraszam, 偶e zapyta艂em o pa艅skie pieni膮dze.
– Powinno by膰 panu przykro – odpowiada prawnik. – Bo skoro im wszystkim nie daj臋 ani grosza, to niby czemu mia艂bym da膰 co艣 panu???

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

W szpitalu po艂o偶niczym le偶膮 trzy kobiety: 偶ona prawnika, 偶ona dresiarza i Murzynka. Ka偶da z nich urodzi艂a dziecko. Niestety roztargnione piel臋gniarki pomyli艂y noworodki. Lekarze stwierdzili, 偶e najlepiej b臋dzie, je偶eli ojcowie sami rozpoznaj膮 swoje dzieci. Po艂o偶na przynios艂a bobasy do prawnika i pyta si臋:
– Kt贸ry to pana syn?
Prawnik pokazuje Murzynka.
– Jest pan pewien???
– Jasne, przecie偶 nie b臋d臋 ryzykowa艂 dresiarza!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Kto艣 puka do drzwi burdelu. W艂a艣cicielka otwiera i widzi schludnego, dobrze ubranego m臋偶czyzn臋 w 艣rednim wieku.
– W czym mog臋 pom贸c? – pyta.
– Chc臋 si臋 widzie膰 z Natali膮!
– Prosz臋 pana, ona jest jedn膮 z najdro偶szych panienek. Mo偶e by膰 jaka艣 inna?
– Nie! Musz臋 zobaczy膰 Natali臋!
Dziewczyna oznajmia, 偶e numer kosztuje tysi膮c dolar贸w. M臋偶czyzna bez wahania si臋ga do kieszeni i podaje jej pieni膮dze. Ta sama sytuacja powtarza sie przez kolejne dwa dni wprawiaj膮 wszystkich w zdumienie. P艂aci po raz kolejny tysi膮c zielonych i idzie z Natali膮 na pi臋terko. Po upojnej godzinie panienka ci膮gnie go za j臋zyk.
– Wiesz, nigdy si臋 nie zdarzy艂o, 偶eby kto艣 trzy razy noc po nocy… Sk膮d jeste艣?
– Z Filadelfii – odpar艂 m臋偶czyzna.
– Naprawd臋!? Mam tam rodzin臋.
– Wiem – m贸wi go艣膰. – Tw贸j ojciec umar艂, a ja jestem adwokatem twojej siostry. Prosi艂a mnie, 偶ebym ci przekaza艂 twoje trzy tysi膮ce dolar贸w spadku.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Kolejarz jest oskar偶ony o przejechanie krowy poci膮giem.
– Kolejarzu czy krowa sta艂a na torach? – pyta si臋 prawnik.
– Nie. Gdy m贸j poci膮g j膮 zobaczy艂, zeskoczy艂 z tor贸w i zacz膮艂 j膮 goni膰. Krowa w pop艂ochu wspie艂a si臋 na drzewo. Poci膮g zrobi艂 to samo i j膮 zadusi艂.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Facet wybra艂 si臋 do swojego przyjaciela w odwiedziny. Gdy dotar艂 do jego domu zobaczy艂 na podje藕dzie auto, ca艂e pokryte li艣膰mi, podrapane, z ga艂臋ziami w wybitych oknach oraz z licznymi plamami krwi na masce. Wpada do jego domu i pyta swojego przyjaciela:
– Co si臋 sta艂o? Co z twoim samochodem, mia艂e艣 wypadek?
– Rozjecha艂em prawnika…
– No to by t艂umaczy艂o plamy krwi, a reszta?
– Ucieka艂 skubany przez park.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...
Page 6 of 6