Kawały o prawnikach

Facet wybrał się do swojego przyjaciela w odwiedziny.

Facet wybrał się do swojego przyjaciela w odwiedziny. Gdy dotarł do jego domu zobaczył na podjeździe auto, całe pokryte liśćmi, podrapane, z gałęziami w wybitych oknach oraz z licznymi plamami krwi na masce. Wpada do jego domu i pyta swojego przyjaciela:
– Co się stało? Co z twoim samochodem, miałeś wypadek?
– Rozjechałem prawnika…
– No to by tłumaczyło plamy krwi, a reszta?
– Uciekał skubany przez park.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...