Przychodzi nowy ruski do adwokata. – Słuchaj.. stary,

Przychodzi nowy ruski do adwokata.
– Słuchaj.. stary, ludzie sprytnie zbijają kasę ostatnio, a ja co, gorszy mam być?
Na twarzy adwokata rysuje się tylko zdziwienie.
Ruski kontynuuje:
– Kumpel mi powiedział, że był jeden taki gościu, co całe życie jarał po dwie paczki szlugów, a potem wykosił od wytwórni petów kilka dobrych lemonów, bo niby zachorował na raka czy cuś w tym stylu. Inny kumpel mówił mi jeszcze, że drugi gostek chce McDonaldsa postawić na głowie.. Czaisz? Za to, że centralnie spasł się jak świnia od tych hamburgerów. Tak więc, do rzeczy. Wyciągaj papiera i pisz kuna pozew. Będziemy się sądzić!
– Z kim?
– Ze Smirnoffem! Za te wszystkie stare baby, co je po pijaku wyd*pcyłem.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

W sądzie: – Czy oskarżony chce coś powiedzieć

W sądzie:
– Czy oskarżony chce coś powiedzieć przed wydaniem wyroku?
– Nie, wysoki sądzie. To, co miałem powiedzieć oznajmił już mój adwokat. A to, czego nie chciałem – prokurator.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Do bardzo bogatego prawnika przychodzi woluntariusz z fundacji

Do bardzo bogatego prawnika przychodzi woluntariusz z fundacji wspierającej ubogich i pyta, dlaczego taki bogacz nie dał do tej pory żadnego datku.
– Po pierwsze, moja matka jest obłożnie chora, nie wstaje z łóżka i nie dostaje żadnej renty. Po drugie, mam pięcioro dzieci z trzech różnych małżeństw. Po trzecie, właśnie zmarł mąż mojej siostry i teraz ona nie ma z czego utrzymać swoich czworga dzieci.
– Bardzo mi przykro – wycofuje sie woluntariusz. – Przepraszam, że zapytałem o pańskie pieniądze.
– Powinno być panu przykro – odpowiada prawnik. – Bo skoro im wszystkim nie daję ani grosza, to niby czemu miałbym dać coś panu???

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

W szpitalu położniczym leżą trzy kobiety: żona prawnika,

W szpitalu położniczym leżą trzy kobiety: żona prawnika, żona dresiarza i Murzynka. Każda z nich urodziła dziecko. Niestety roztargnione pielęgniarki pomyliły noworodki. Lekarze stwierdzili, że najlepiej będzie, jeżeli ojcowie sami rozpoznają swoje dzieci. Położna przyniosła bobasy do prawnika i pyta się:
– Który to pana syn?
Prawnik pokazuje Murzynka.
– Jest pan pewien???
– Jasne, przecież nie będę ryzykował dresiarza!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Ktoś puka do drzwi burdelu. Właścicielka otwiera i

Ktoś puka do drzwi burdelu. Właścicielka otwiera i widzi schludnego, dobrze ubranego mężczyznę w średnim wieku.
– W czym mogę pomóc? – pyta.
– Chcę się widzieć z Natalią!
– Proszę pana, ona jest jedną z najdroższych panienek. Może być jakaś inna?
– Nie! Muszę zobaczyć Natalię!
Dziewczyna oznajmia, że numer kosztuje tysiąc dolarów. Mężczyzna bez wahania sięga do kieszeni i podaje jej pieniądze. Ta sama sytuacja powtarza sie przez kolejne dwa dni wprawiają wszystkich w zdumienie. Płaci po raz kolejny tysiąc zielonych i idzie z Natalią na pięterko. Po upojnej godzinie panienka ciągnie go za język.
– Wiesz, nigdy się nie zdarzyło, żeby ktoś trzy razy noc po nocy… Skąd jesteś?
– Z Filadelfii – odparł mężczyzna.
– Naprawdę!? Mam tam rodzinę.
– Wiem – mówi gość. – Twój ojciec umarł, a ja jestem adwokatem twojej siostry. Prosiła mnie, żebym ci przekazał twoje trzy tysiące dolarów spadku.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Kolejarz jest oskarżony o przejechanie krowy pociągiem. –

Kolejarz jest oskarżony o przejechanie krowy pociągiem.
– Kolejarzu czy krowa stała na torach? – pyta się prawnik.
– Nie. Gdy mój pociąg ją zobaczył, zeskoczył z torów i zaczął ją gonić. Krowa w popłochu wspieła się na drzewo. Pociąg zrobił to samo i ją zadusił.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Facet wybrał się do swojego przyjaciela w odwiedziny.

Facet wybrał się do swojego przyjaciela w odwiedziny. Gdy dotarł do jego domu zobaczył na podjeździe auto, całe pokryte liśćmi, podrapane, z gałęziami w wybitych oknach oraz z licznymi plamami krwi na masce. Wpada do jego domu i pyta swojego przyjaciela:
– Co się stało? Co z twoim samochodem, miałeś wypadek?
– Rozjechałem prawnika…
– No to by tłumaczyło plamy krwi, a reszta?
– Uciekał skubany przez park.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...
Page 6 of 6