Pracodawca pyta kandydata na pracownika:
– Dlaczego powinienem pana zatrudni膰 w moim biurze?
– Bo jestem bardzo odpowiedzialn膮 osob膮. W poprzedniej pracy, kiedy co艣 sz艂o nie tak, zawsze m贸wili, 偶e jestem za to odpowiedzialny.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Na budowie s艂ycha膰 okrzyk:
– Franek, podaj kur*a t臋 ceg艂臋!
Przechodz膮cy ksi膮dz zwraca uwag臋:
– Mo偶e tak delikatniej…
– Dobra. Franek, podaj kur*a t臋 cegie艂k臋!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

W dobrym filmie, w ci膮gu dw贸ch godzin g艂贸wny bohater zd膮偶y pann臋 pozna膰, wyrwa膰, wyobraca膰 i rzuci膰. W 偶yciu tak nie jest… chyba, 偶e na wyje藕dzie integracyjnym z firmy.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

– Panie Kowalski a co to s膮 za pieni膮dze, kt贸re przypi膮艂 pan do podania o urlop? Przecie偶 to 艂ap贸wka!
– Ale偶, Panie kierowniku, jaka znowu 艂ap贸wka? To jest prezent z okazji pana imienin.
– Przecie偶 moje imieniny wypadaj膮 dopiero za 9 miesi臋cy!
– Dlatego niech pan do tego czasu nie wydaje tych pieni臋dzy.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Postanowi艂em wzi膮膰 kr贸tki urlop. Uzmys艂owi艂em sobie jednak, 偶e przecie偶 wszystko ju偶 wykorzysta艂em. Ba! Chyba nawet zalegam szefowi dzie艅 (lub dwa?). Pomy艣la艂em, 偶e najszybciej zmi臋kcz臋 szefowe serce, gdy zrobi臋 co艣 tak g艂upiego, 偶e ten zacznie si臋 nade mn膮 litowa膰! No, bo przecie偶 przem臋czony jestem, przepracowany i… zaczyna mi odbija膰. Samo 偶ycie… Nast臋pnego dnia przyszed艂em troch臋 wcze艣niej do pracy. Rozejrza艂em si臋 dooko艂a i… Mam! Odbi艂em si臋 od pod艂ogi i poszybowa艂em w kierunku 偶yrandola, z艂apa艂em go mocno i wisz臋! Wchodzi kolega z biurka obok – i rozdziawia g臋b臋 patrz膮c na mnie (drewniany wzrok ma kole艣, czy co?).

– Ciiiii – szepcz臋 konspiracyjnie. R偶n臋 psychola, bo chc臋 kilka dni wolnego. Gram 偶ar贸wk臋, rozumiesz?
Kilka sekund p贸藕niej wchodzi szef. Ju偶 od progu huczy basem, co ja tam robi臋 u g贸ry.
– Ja jestem 偶ar贸wka! – wypuszcza艂em.
– No co ty? Pogrza艂o ci臋! We藕 lepiej kilka dni wolnego, niech Ci g艂贸wka odpocznie! Wdzi臋cznie sfrun膮艂em na pod艂og臋 i zaczynam si臋 pakowa膰.

K膮tem oka widz臋, 偶e kolega te偶 zaczyna si臋 pakowa膰! Szef zainteresowany pyta go:
– A pan dok膮d?
Kolega odpowiada:
– No do domu… Przecie偶 po ciemku nie b臋d臋 pracowa艂

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

MIEJSCE AKCJI
BOK w jednej z telefonii kom贸rkowych w Polsce:

Klient: Ile ja mog臋 w sumie, og贸艂em, rozmawia膰 w ramach bezp艂atnych minut?
BOK: A w jakiej jest Pan taryfie?
Klient: Kielce taxi… ale co to ma do rzeczy?

Klient: Zagin臋艂a mi kom贸rka, chcia艂bym aby艣cie ja zablokowali….
BOK: To musi Pan wys艂a膰 do nas fax, 偶e Panu ukradli…
Klient: Ale ja nie ma faxu…
BOK: To bez r贸偶nicy jakim faxem nam Pan to wy艣le…
Klient: Ale sk膮d ja wezm臋 ten fax…
BOK: Ju偶 panu m贸wi艂am. To bez r贸偶nicy jakim faxem nam Pan to wy艣le…

Klient: Czy to z Pani膮 rozmawia艂em przed chwila?
BOK: Nie. Tu w infolinii siedzi sporo os贸b…
Klient: A to w takim razie nie ma sensu, 偶ebym Pani wszystko jeszcze raz t艂umaczy艂.

Klient: Dzie艅 dobry chcia艂bym zlokalizowa膰 gdzie teraz jest moja 偶ona, bo dzwoni艂em do niej i m贸wi艂a, 偶e jest w Szczecinie, a mia艂em wra偶enie, 偶e pojecha艂a jednak gdzie indziej, gdzie艣 w rejony W艂adys艂awowa.
BOK: Ale my nie jeste艣my w stanie zlokalizowa膰 pa艅skiej 偶ony…
Klient: Pani j膮 bezczelnie kryje! Jak nie mo偶ecie jej zlokalizowa膰 jak ja do niej przed chwila dzwoni艂em i ja zlokalizowa艂em?

Klient: Dzie艅 dobry chcia艂em si臋 dowiedzie膰 ile kosztuje rozmowa do Zakopanego.
BOK: W szczycie 1,75.
Klient: Niee, nie, mnie chodzi o dolne miasto.

Klient: Dzie艅 dobry chcia艂em si臋 dowiedzie膰 ile kosztuje rozmowa w sieci.
BOK: 1 z艂
Klient: Ciekawe, to si臋 oszukujecie, mnie teraz wy艣wietli艂o 0:33 (przypis red. Czas trwania rozmowy)

Klient: Witam, ja dzwoni臋, bo w艂a艣nie jestem poza zasi臋giem sieci, i chcia艂bym si臋 dowiedzie膰 czy pa艅stwo mog膮 mnie po艂膮czy膰.

Klient: Dzie艅 dobry. Przeczyta艂em w艂a艣nie w gazecie, 偶e Pa艅stwo mog膮 mnie pods艂uchiwa膰 nawet jak ma wy艂膮czony telefon. Czy to prawda?

KLIENT: To tykn臋艂o i nie odpowiada !!!!!!!!! po 15 minutach rozmowy doszed艂em do tego, i偶 ten pan dosta艂 smsa)

KLIENT: Prosz臋 pani ja w艂a艣nie wr贸ci艂em do domu, nikogo tu u mnie nie by艂o, a tu okaza艂o si臋, 偶e dzwoni m贸j kolega, 偶e ja niby do niego dzwoni艂em… a przecie偶 telefon by艂 w domu…
* na pewno prosz臋 pana nikogo w domu nie by艂o? mo偶e dziecko?
* nie, nie prosz臋 pani, nawet myszki… czy to mo偶liwe, 偶eby telefony same do siebie dzwoni艂y…?
* fizycznie, nie prosz臋 pana…
* no to mo偶e metafizycznie…?
* mo偶e… ale tego niestety nie jeste艣my w stanie sprawdzi膰, bardzo mi przykro…

KLIENT: Jak wyjad臋 na HAWAJE to ten telefon b臋dzie dzia艂a膰?
* tak
* a ten z domu?
* przepraszam czy pan chce zabra膰 tel. stacjonarny?
* a kt贸ry lepiej dzia艂a ?

KLIENT: panie mam problem !
* nie mog臋 wej艣膰 w moja sekretark臋

KLIENT: prosz臋 moje saldo przela膰 na bank polski…” nr konta – podaje…
* jakie saldo?
* kom贸rkowe prosz臋 pana, kom贸rkowe…

KLIENT: dzie艅 dobry, chcia艂bym rozmawia膰 z iwentyfikacja
* z identyfikacja…
* no! z tymi od pieni臋dzy!”

KLIENT: „czy mog艂aby mi pani rozci膮gn膮膰 telefon na Niemcy…”… (chyba chodzi艂o o roaming…??)

KLIENTKA: „prosz臋 pani a jak si臋 wysy艂a tego EMILA na komputer?”

KLIENT: „przepraszam ale ile naszczeka艂em do wczoraj?” (pyt. o bie偶膮cy rachunek??)

KLIENTKA: „prosz臋 pani, ja by艂am wczoraj na grzybach i pies mi zablokowa艂 telefon i on teraz pisze, 偶e trzeba PUK wpisa膰…” (kurcz臋, inteligentny ten pies, trzy razy PIN musia艂 b艂臋dnie wpisa膰…!)

KLIENT: „ja tu mam taki aparat na kart臋, tego no ………, i on mi ju偶 nie dzia艂a… nawet dodzwoni膰 si臋 nie mo偶na”
KONSULTANTKA: „a kiedy pan go ostatni raz zasila艂 kart臋??”
KLIENT: „jakie艣 p贸艂 roku temu…”
KONSULTANTKA: „a widzi pan, ………. to przynajmniej raz na trzy miesi膮ce trzeba zasila膰, 偶eby m贸c rozmawia膰…”
KLIENT: „aaaa… telefonik chce papu?”
KONSULTANTKA: „… tak… trzeba dokarmia膰 go co jaki艣 czas.”

KLIENT: czemu nie mam tej jadaczki w poczcie na powitanie?

KLIENT: chcia艂bym uaktywni膰 krycie numeru…

KLIENT: PROSZ臉 PANI, W艁聛A艢NIE MI SKRADZIONO KOM脫RK臉, CZY JEST SZANSA, 呕E SI臉 ONA ODNAJDZIE?…

KONSULTANTKA: w tej taryfie b臋dzie mia艂 pan szczyt od si贸dmej do dwudziestej…
KLIENT: to chyba po viagrze!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Pan Adam, jak co miesi膮c, idzie odebra膰 swoj膮 wyp艂at臋. Wchodzi do biura. Kierownik mu m贸wi:
– Nie dostanie pan wyp艂aty!
– A czemu???
– Bo przez ca艂y miesi膮c by艂 pan na urlopie!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Autentyczny SMS do prze艂o偶onej – s艂oneczny czwartek godzina 10:40:
„Cze艣膰 Aga. Czyms sie wczoraj zatrulem i zwracam wszystko. nie dam rady nic zjesc. Potrzebuje wziac urlop na rzadzenie. Sorry ale seryjnie nie dam rady.”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Z pami臋tnika pracownika
Poniedzia艂ek – Dostali艣my komputery. To takie telewizorki z pude艂kiem i kawa艂kiem harmonii.
Wtorek – Ca艂y dzie艅 siedzia艂em przed komputerem i nic, chyba si臋 popsu艂.
艢roda – Przyszed艂 szef i w艂膮czy艂 komputer do gniazdka.
Czwartek – Dzisiaj pracowali艣my na komputerach jak szaleni. Dosta艂em si臋 na 10. poziom, ale Zenek by艂 lepszy pad艂 dopiero na 12.
Pi膮tek – Nie mog艂em przej艣膰 13. poziomu. Dzisiaj znowu zostan臋 na noc.
Sobota. Rano przysz艂a policja. Okaza艂o si臋, 偶e 偶ona zg艂osi艂a moje zagini臋cie. Na razie b臋d臋 mieszka艂 u Zenka.
Niedziela – Ju偶 nie mog臋 si臋 doczeka膰 poniedzia艂ku.
Poniedzia艂ek – Dzisiaj by艂o szkolenie. Zenek te偶 by艂. Wyk艂adowca za艂ama艂 si臋 po 10 minutach. Co艣 jednak z tego szkolenia wynie艣li艣my: ja komplet d艂ugopis贸w, a Zenek rzutnik.
Wtorek – Dostali艣my kserokopiark臋! Przy pierwszym uruchomieniu Zenek na艣wietli艂 sobie oczy.
艢roda – Alarm bombowy! Ewakuacja budynku! Kto艣 zostawi艂 podejrzan膮 reklam贸wk臋 w toalecie. Saperzy j膮 zdetonowali, teraz potrzebny b臋dzie remont WC.
Czwartek – Zarz膮dzono czyszczenie komputer贸w i teraz komputery ju偶 nie dzia艂aj膮. Mo偶e woda by艂a za gor膮ca?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Za艂贸偶my, 偶e ka偶dego popo艂udnia 10 znajomych wybiera si臋 wsp贸lnie na obiad do restauracji. Rachunek za ca艂y obiad wynosi 100 z艂. Poniewa偶 ca艂a dziesi膮tka nie zarabia po r贸wno, a wr臋cz przeciwnie – maj膮 bardzo zr贸偶nicowane zarobki, postanowili, 偶e rachunek b臋d膮 p艂aci膰 w nast臋puj膮cy spos贸b.

– Czterech najbiedniejszych nie zap艂aci nic.
– Pi膮ty od ko艅ca pod wzgl臋dem dochod贸w zap艂aci 1 z艂.
– Sz贸sty – 3 z艂.
– Si贸dmy – 7 z艂.
– 脫smy – 12 z艂.
– Dziewi膮ty – 18 z艂.
– Dziesi膮ty, najbogatszy z nich wszystkich – 59 z艂.

Tak sobie postanowili.

Ale pewnego dnia w艂a艣ciciel restauracji oznajmi艂 im:
– Jeste艣cie takimi dobrymi klientami, 偶e obni偶臋 wam cen臋 za 10 obiad贸w o 20 z艂.

Wi臋c posi艂ek kosztowa艂 ich 80 z艂. Ale ci膮gle chcieli p艂aci膰 rachunek w ten sam spos贸b. Wi臋c 4 najbiedniejszych ci膮gle jad艂oby za darmo. Pozosta艂ych 6 policzy艂o, 偶e obni偶ka, 20 z艂, podzielona na 6 daje 3,33 z艂, je艣li wi臋c ka偶demu p艂ac膮cemu odda膰 te pieni膮dze, to w艂a艣ciwie pi膮ty i sz贸sty dostaliby pieni膮dze za zjedzenie posi艂ku.

W艂a艣ciciel restauracji, widz膮c, 偶e panowie maj膮 problem z podzieleniem kwoty obni偶ki, zaproponowa艂 im, 偶eby ka偶dy z p艂ac膮cych dosta艂 zwrot proporcjonalny do tego, ile wcze艣niej p艂aci艂.
I tak:

– Czterech najbiedniejszych ci膮gle jad艂o za darmo.
– Pi膮ty, teraz nie p艂aci nic, tak jak poprzednich czterech.
– Sz贸sty teraz p艂aci – 2 z艂, zamiast 3 z艂 (obni偶ka o 33%).
– Si贸dmy – 5 z艂, zamiast 7 z艂 (obni偶ka o 28%).
– 脫smy – 9 z艂, zamiast 12 z艂 (obni偶ka o 25%).
– Dziewi膮ty – 14 z艂, zamiast 18 z艂 (obni偶ka o 22%)
– Dziesi膮ty – 49 z艂, zamiast 59 z艂 (obni偶ka o 16% ).

Pierwszych czterech ci膮gle je za darmo, a z pozosta艂ej sz贸stki ka偶dy skorzysta艂 i je taniej ni偶 poprzednio. Jednak kiedy wyszli z restauracji zacz臋li por贸wnywa膰, ile ka偶dy zyska艂:
– Dosta艂em tylko z艂ot贸wk臋 z 20 z艂 – powiedzia艂 Sz贸sty
Ale Dziesi膮ty dosta艂 po艂ow臋 – 10 z艂!
– W艂a艣nie! Ja te偶 dosta艂em tylko z艂ot贸wk臋 – przytakn膮艂 mu Pi膮ty
– To niesprawiedliwe, 偶e on dosta艂 10 razy wi臋cej ni偶 ja!
– To prawda! – doda艂 Si贸dmy – Czemu on dosta艂 10 z艂, a ja tylko 2 z艂?
Bogaci dostaj膮 najwi臋cej!
– A my nic nie dostali艣my !- zacz臋艂a krzycze膰 pierwsza czw贸rka.

Ten system wykorzystuje najbiedniejszych!

Ca艂a dziewi膮tka otoczy艂a Dziesi膮tego i dotkliwie go pobi艂a.

Nast臋pnego dnia zn贸w przyszli na obiad. Ale Dziesi膮ty si臋 nie pojawi艂. Kiedy przysz艂o do p艂acenia rachunku, zorientowali si臋, 偶e pomimo obni偶ki ceny, nie s膮 w stanie zap艂aci膰 nawet po艂owy rachunku!

I tak to ju偶 jest z podatkami, drodzy prawicowcy, zwolennicy pa艅stwa socjalnego i g艂osiciele „sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej”. Bogaci najbardziej zyskuj膮 na obni偶ce podatk贸w, ale spr贸bujcie ich opodatkowa膰 za bardzo, atakujcie za bycie bogatymi, a nast臋pnym razem mog膮 nie pokaza膰 si臋 przy stoliku.
Jest wiele 艣wietnych restauracji w innych krajach!!!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Nowy pracownik w zak艂adzie pogrzebowym dosta艂 swoje pierwsze zadanie: szef kaza艂 mu napisa膰 na blaszanej tabliczce: „艢wi臋tej pami臋ci F膮fara 偶y艂 62 lat. Pok贸j jego duszy”.
Po godzinie szef pyta:
– Jak ci idzie?
– Powolutku. Nie tak 艂atwo wkr臋ci膰 blaszan膮 tabliczk臋 w maszyn臋 do pisania.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...
Page 5 of 12