oferta pracy

BARAN Wygrasz w totka trzy i pół miliarda.

BARAN
Wygrasz w totka trzy i pół miliarda. Bardzo, ale to bardzo ucieszy to bliską Ci osobę, która odziedziczy te pieniądze, jako że ty dostaniesz zawału zaraz po losowaniu.

BYK
Awansujesz w pracy. Od tej chwili będziesz tak ciężko pracować, że zorientujesz się o co tak właściwie chodzi w życiu dopiero wtedy, kiedy już będzie za późno. Nie przejmuj się, twoi szefowie zarobią na tobie pieniądze i pełni wdzięczności będą Ci przysyłali z Florydy kartki z pozdrowieniami.

BLIZNIĘTA
W tym miesiącu zakocha się w Tobie osoba o jakiej tylko marzą inni. Kiedy zdecydujesz się już z nią zostać i spalisz za sobą wszystkie mosty okaże się, ze ta zjawa jest, niestety, bezdennie głupia i na dodatek nie sposób jej się teraz pozbyć.

RAK
Doskonały czas na założenie własnego interesu. Raki właśnie teraz są pod wpływem szczęśliwej gwiazdy. Warto pożyczyć z banku dziesięć miliardów i zainwestować je. W przyszłym miesiącu natomiast kłopoty finansowe – bank poprosi o spłatę odsetek.

LEW
Lew, królewskie zwierze, powinien bardzo poważnie zastanowić się nad karierą polityczną. Wybory prezydenckie to dla niego ogromna szansa. Niech wiec nie zwlekając zacznie przygotowywać się do tej roli poprzez grzebanie w brudach, kłamanie osobom najbliższym i to koniecznie w żywe oczy, okopywanie znajomych rencistów i emerytów, obrzucanie błotem sąsiadów, naciąganie na pieniądze rodziny, i kiedy będą mu pluli w twarz niech odpowie, ze to deszcz pada.

PANNA
Dla osób spod tego znaku spokojny miesiąc – tak jak poprzedni i tak jak następny. Trochę emocji pod koniec marca, kiedy uświadomią sobie, że najbliższa zmiana w ich życiu, to emerytura i to bez względu na lata, jakie im jeszcze do niej zostały.

WAGA
Chyba powinna ucieszyć Cię wiadomość, że rodzina nareszcie doceni Twe wysiłki. W konsekwencji ich przejrzenia na oczy, w ciągu tygodnia, zostaniesz sam, jak palec.

SKORPION
Wreszcie upragniony, luksusowy samochód stanie się Twoją własnością. Wszyscy znajomi popękają z zazdrości! Ale pamiętaj, abyś w trakcie pilnowania go przywiązał się łańcuchem do koła na wypadek zaśnięcia. Bądź też przezorny i kup broń, bo mafia potrafi być teraz bardzo brutalna.

STRZELEC
Tak długo oczekiwany wyjazd na wczasy wreszcie się urealni. Pojedziesz tam, gdzie zawsze chciałeś. Po powrocie pamiętaj, żeby robić zakupy tuz przed zamknięciem sklepu, bo wtedy czerstwy chleb jest przeceniany.

KOZIOROZEC
Wiele miłych wizyt. Każdego dnia odwiedzi Cię ktoś z dobrych znajomych. Nawet pieniędzy nie będziesz musiał wydawać, bo goście przychodzą z własnym alkoholem i zakąskami. Pod koniec miesiąca poproś lekarza, żeby Esperal wszył ci w pośladek, a nie pod pachą – pod pachą strasznie uwiera.

WODNIK
Przejdziesz metamorfozę. Bliska już wiosna całkowicie Cię odmieni – zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Patrząc rano w lustro nie krzycz za głośno: „Tato, a co ty robisz w mojej łazience!”, bo obudzisz rodzinę i ona też zacznie krzyczeć.

RYBY
Wreszcie uwolnisz się od problemu, jaki towarzyszy Ci już od dłuższego czasu. Dlatego lepiej, żebyś już teraz zaczął uczyć się grypsery. Przypomnij swojemu obrońcy, aby wyraźnie podkreślał, że uwalniałeś się od problemu w afekcie i będąc chwilowo niepoczytalnym.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Entuzjastycznie nastawiony do nowej pracy akwizytor – sprzedawca

Entuzjastycznie nastawiony do nowej pracy akwizytor – sprzedawca odkurzaczy zapukał do pierwszych drzwi. Otworzyła mu kobieta, lecz zanim zdążyła coś powiedzieć ten wbiegł do domu, wpadł do salonu i zaczął rozrzucać po całym dywanie rozmoknięte krowie łajna.
– Proszę pani, jeżeli ten wspaniały odkurzacz w cudowny i genialny sposób nie posprząta tego, zobowiązuję się zjeść to wszystko – mówi podniecony.
– A keczup pan chce ?
– Słucham ?
– Właśnie się wprowadziłam i elektrownia nie podpięła jeszcze prądu.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Konferencja, temat: „kariera zawodowa a wierność małżeńska”, referent

Konferencja, temat: „kariera zawodowa a wierność małżeńska”, referent wygłasza:
– Pierwsze miejsce jeśli chodzi o zdrady małżeńskie zajmują lekarze…te nocne dyżury sprzyjają, kilka etatów naraz itd.
– Drugie miejsce..to oczywiście artyści…ciągle nowe role, plany, otoczenie.
– …no a trzecie miejsce…to właśnie ludzie tacy jak Państwo – uczestnicy konferencji, szkoleń, jeżdżący w delegację.
Z sali odzywa się facet:
– Protestuję! już od 20 lat wyjeżdżam i nigdy mi się to nie zdarzyło!!!
Na to głos z końca sali, wstaje facet i krzyczy:
– I właśnie przez takich kutasów jak ty mamy trzecie miejsce!!!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Spotyka się dwóch kolegów na lunchu: – Czy ty

Spotyka się dwóch kolegów na lunchu:
– Czy ty wiesz że moja żona to potrafi o jednej sprawie gadać przez cały wieczór? – skarży się pierwszy.
– A moja żeby gadać przez cały wieczór to nawet sprawy nie potrzebuje…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Dresiarz z bejsbolem wchodzi do pralni. – Czy

Dresiarz z bejsbolem wchodzi do pralni.
– Czy jest chleb wiejski?
– Przecież to jest pralnia.
Drechu wziął i wpier*olił pracownikowi pralni.
Nastepnego dnia drech znów wchodzi do pralni.
– Bagietkę poproszę!
– Chłopie, zrozum, t.o. j.e.s.t. p.r.a.l.n.i.a!
– Bagietkę poproszę!
– Spier*alaj!
Dresiarz znów pobił pracownika pralni.
Trzeciego dnia facet pracujący w pralni kupił 10 gatunków chleba. Znów wchodzi dres.
– Czy macie banany?
– Przecież wczoraj i przedwczoraj chleb chciałeś?
– Cóż… chleb teraz nawet w aptece kupić można…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Pracownik często spóźniał się do pracy, bo zasypiał.

Pracownik często spóźniał się do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagrozili chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi się rano 8:15 (do pracy na 8). Budziki nawet nie gdaknęły. Przerażony leci do sąsiada – dentysty i mówi:- Rwij pan 4 zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem wypadek.Po zabiegu, pyta dentysty ile się należy, ten mówi 400zł. Gość zdziwiony mówi, że normalnie jest 40zł od sztuki, dentysta na to:- Tak, ale dzisiaj jest niedziela…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Biuro Obsługi Klienta MIEJSCE AKCJI BOK w jednej z telefonii

Biuro Obsługi Klienta
MIEJSCE AKCJI
BOK w jednej z telefonii komórkowych w Polsce:

Klient: Ile ja mogę w sumie, ogółem, rozmawiać w ramach bezpłatnych minut?
BOK: A w jakiej jest Pan taryfie?
Klient: Kielce taxi… ale co to ma do rzeczy?

Klient: Zaginęła mi komórka, chciałbym abyście ja zablokowali….
BOK: To musi Pan wysłać do nas fax, że Panu ukradli…
Klient: Ale ja nie ma faxu…
BOK: To bez różnicy jakim faxem nam Pan to wyśle…
Klient: Ale skąd ja wezmę ten fax…
BOK: Już panu mówiłam. To bez różnicy jakim faxem nam Pan to wyśle…

Klient: Czy to z Panią rozmawiałem przed chwila?
BOK: Nie. Tu w infolini siedzi sporo osób…
Klient: A to w takim razie nie ma sensu, żebym Pani wszystko jeszcze raz tłumaczył.

Klient: Dzień dobry chciałbym zlokalizować gdzie teraz jest moja żona, bo dzwoniłem do niej i mówiła, że jest w Szczecinie, a miałem wrażenie, że pojechała jednak gdzie indziej, gdzieś w rejony Władysławowa.
BOK: Ale my nie jestesmy w stanie zlokalizować pańskiej żony…
Klient: Pani ja bezczelnie kryje! Jak nie możecie jej zlokalizować jak ja do niej przed chwila dzwoniłem i ja zlokalizowałem?

Klient: Dzień dobry chciałem się dowiedzieć ile kosztuje rozmowa do Zakopanego.
BOK: W szczycie 1,75.
Klient: Niee, nie, mnie chodzi o dolne miasto.

Klient: Dzień dobry chciałem się dowiedzieć ile kosztuje rozmowa w sieci.
BOK: 1 zł
Klient: Ciekawe, to się oszukujecie, mnie teraz wyświetliło 0:33 (przypis red. Czas trwania rozmowy)

Klient: Witam, ja dzwonię, bo właśnie jestem poza zasięgiem sieci, i chciałbym się dowiedzieć czy państwo mogą mnie połączyć.

Klient: Dzień dobry. Przeczytałem właśnie w gazecie, że Państwo mogą mnie podsłuchiwać nawet jak ma wyłączony telefon. Czy to prawda?

KLIENT: To tyknęło i nie odpowiada !!!!!!!!! po 15 minutach rozmowy doszedłem do tego, iż ten pan dostał sms”a)

KLIENT: Proszę pani ja własne wróciłem do domu, nikogo tu u mnie nie było, a tu okazało się, że dzwoni mój kolega, że ja niby do niego dzwoniłem… a przecież telefon był w domu…
* na pewno proszę pana nikogo w domu nie było? może dziecko?
* nie, nie proszę pani, nawet myszki… czy to możliwe, żeby telefony same do siebie dzwoniły…?
* fizycznie, nie proszę pana…
* no to może metafizycznie…?
* może… ale tego niestety nie jesteśmy w stanie sprawdzić, bardzo mi przykro…

KLIENT: Jak wyjadę na HAWAJE to ten telefon będzie działać?
* tak
* a ten z domu?
* przepraszam czy pan chce zabrać tel. stacjonarny?
* a który lepiej działa ?

KLIENT: panie mam problem !
* nie mogę wejść w moja sekretarkę

KLIENT: proszę moje saldo przelać na bank polski…” nr konta – podaje…
* jakie saldo?
* komórkowe proszę pana, komórkowe…

KLIENT: dzień dobry, chciałbym rozmawiać z identyfikacja
* z identyfikacja…
* no! z tymi od pieniędzy!”

KLIENT: „czy mogłaby mi Pani rozciągnąć telefon na Niemcy…”… (chyba chodziło o roaming…??)

KLIENTKA: „proszę pani a jak się wysyła tego EMILA na komputer?”

KLIENT: „przepraszam ale ile naszczekałem do wczoraj?” (pyt. o bieżący rachunek??)

KLIENTKA: „proszę pani, ja byłam wczoraj na grzybach i pies mi zablokował telefon i on teraz pisze, że trzeba PUK wpisać…” (kurczę, inteligentny ten pies, trzy razy PIN musiał błędnie wpisać…!)

KLIENT: „ja tu mam taki aparat na kartę, tego no ………, i on mi już nie działa… nawet dodzwonić się nie można”
KONSULTANTKA: „a kiedy pan go ostatni raz zasilał kartę??”
KLIENT: „jakieś pół roku temu…”
KONSULTANTKA: „a widzi pan, ………. to przynajmniej raz na trzy miesiące trzeba zasilać, żeby móc rozmawiać…”
KLIENT: „aaaa… telefonik chce papu?”
KONSULTANTKA: „… tak… trzeba dokarmiać go co jakiś czas.”

KLIENT: czemu nie mam tej jadaczki w poczcie na powitanie?

KLIENT: chciałbym uaktywnić krycie numeru…

KLIENT: PROSZę PANI, WŁAŚNIE MI SKRADZIONO KOMÓRKĘ, CZY JEST SZANSA, ŻE SIE ONA ODNAJDZIE?…

KONSULTANTKA: w tej taryfie będzie miał pan szczyt od siódmej do dwudziestej…
KLIENT: to chyba po viagrze!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

– Pamiętaj o ubogich zwykł mawiać znany milioner

– Pamiętaj o ubogich zwykł mawiać znany milioner Rockefeller.
– Dlaczego? – spytał go kiedyś młody adept biznesu.
– Bo to jedna z niewielu rzeczy, które czynią cię szlachetnym, a nic nie kosztują.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

„Konsultant” Ktoś, kto weźmie zegarek od twojej żony, powie

„Konsultant”
Ktoś, kto weźmie zegarek od twojej żony, powie ci która godzina, po czym każe zapłacić za informacje.

„Ekonomista”
Ekspert, który potrafi dzisiaj dokładnie wyjaśnić, czemu jego wczorajsza prognoza na dziś się nie sprawdziła.

„Pesymista”
Optymista z bagażem doświadczeń.

„Informatyk”
Ktoś kto naprawi problem o którym nie wiedziałeś w sposób którego nie rozumiesz.

„Praca grupowa”
Możliwość zwalenia winy na inne osoby.

„Hardware”
Ta cześć komputera, którą można kopnąć kiedy software przestanie funkcjonować.

„Inflacja”
Powód, dla którego musisz przeżyć ten rok za pieniądze jakie zarabiałeś w zeszłym.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

W ramach programu resocjalizacji młody dresiarz, zamiast trafić

W ramach programu resocjalizacji młody dresiarz, zamiast trafić do poprawczaka, zostaje skierowany do pracy w firmie transportowej. dostaje półciężarówkę i ma przewieść towar na południe kraju. Rusza w drogę .Tuż przed północą szef firmy odbiera telefon.
– Szefie, spóźnię się, bo potraciłem jakąś świnię.
– Daj spokój, po prostu ściągnij truchło na pobocze i jedź dalej.
– Ale ona jest jeszcze żywa
– To ją dobij – z tyłu w aucie jest strzelba
Po godzinie znów dzwoni telefon.
– Szefie, dobiłem świnię skopałem truchło na pobocze, ale nie mogę wyciągnąć roweru z pod auta.
– Jakiego roweru? – krzyczy szef
– No tego, którym ta pijana świnia jechała do wsi.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...
Page 3 of 15