Jedzie sobie gościu autostradą, patrzy, a przy drodze

Jedzie sobie gościu autostradą, patrzy, a przy drodze stoi sobie zielona postać. Zatrzymuje się, podchodzi, patrzy, a to mały, zielony ufoludek i płacze. Gościu go pyta:
– Co ci jest?
– Jestem z Wenus, jestem gejem i chce mi się pić.
– Mam trochę coli, ale to wszystko co mogę dla ciebie zrobić.
I pojechał. Jedzie dalej, patrzy, a przy drodze stoi mała, czerwona postać. Zatrzymał się i pyta:
– Co ci jest?
– Jestem z Marsa, jestem gejem i jestem głodny.
– Mam kawałek bułki, ale to wszystko co mogę dla ciebie zrobić.
Dał mu bułkę. Jedzie dalej, patrzy, a przy drodze stoi niebieska postać. Wychodzi z samochodu i od razu woła:
– A ty skąd się urwałeś, mały, pierd****y ufoludku!?
– Dowód osobisty i prawo jazdy proszę!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 5,00 z 5)
Loading...

Do więzienia przyszła z wizytą żona. Ten żali

Do więzienia przyszła z wizytą żona. Ten żali się, jakie ma tu ciężkie życie, wszędzie kraty.
– Przesadzasz – pociesza go żona – jak byłeś kasjerem, to też siedziałeś za kratą.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Policjanci ustawili się w krzakach przy ruchliwej trasie

Policjanci ustawili się w krzakach przy ruchliwej trasie i łapią po kolei kierowców przekraczających prędkość.
Mija parę ładnych godzin, aż w końcu skończyły się im blankiety.
Myślą, co by tu zrobić, aż jeden mówi:
– Wiem! Może jak ktoś będzie jechał przepisowo to damy mu 1000 zł nagrody?
– Dobra!
No i stanęli, a tu zza zakrętu wytacza się wolniutko syrenka. Policjant zatrzymuje auto i mówi:
– Panie kierowco, gratulujemy. W nagrodę za przepisową jazdę dostaje pan 1000 zł nagrody! Na co pan przeznaczy te pieniądze?
– No, wreszcie zrobię sobie prawo jazdy!
Siedząca obok żona mówi:
– Panie władzo, pan go nie słucha, on jak sobie popije to gada od rzeczy!
Z tylnego siedzenia wychyla się babcia:
– A mówiłam, Zdzisiu, żeby nie kraść tego samochodu!
Nagle otwiera się bagażnik i wyskakuje z niego dziadek:
– Co, już Austria?!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Kierowca wsunął taki, oto liścik za wycieraczkę swojego

Kierowca wsunął taki, oto liścik za wycieraczkę swojego samochodu:
Krążyłem wokół tego bloku przez 20 minut i jeśli tu nie zaparkuję to spóźnię się na spotkanie i stracę pracę. Wybacz nam nasze winy.
Kiedy wrócił znalazł mandat i liścik:
Krążyłem wokół tego bloku przez 20 lat i jeśli nie dam ci mandatu to stracę pracę. I nie wódź nas na pokuszenie.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Policjant zatrzymuje pieszego na przejściu, za którym idzie

Policjant zatrzymuje pieszego na przejściu, za którym idzie wielki pies.
– Płaci pan mandat za prowadzenie psa bez kagańca i smyczy.
– Panie władzo, to nie mój pies!
– Idzie za panem, czyli pański.
– Panie władzo, on się do mnie prz… tak jak pan.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Policjant podchodzi do zatrzymanego samochodu, a kiedy szyba

Policjant podchodzi do zatrzymanego samochodu, a kiedy szyba od strony kierowcy opadła bęc kierowcę pałką w głowę.
– Za co?! – zaprotestował kierowca obmacując guza.
– Tu jest Texas! Kiedy podchodzę do samochodu, dokumenty mają być przygotowane do kontroli. Zrozumiano?!
– Tak jest!
Sprawdziwszy dokumenty policjant obszedł samochód i zastukał pałką w szybę od strony pasażera. Kiedy szyba opadła bęc pasażera pałką w głowę!
– A mnie za co?! – zaprotestował pasażer obmacując swojego guza.
– Żebyś potem nie mógł mówić: No, niechby mnie spróbował tak uderzyć!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Na spacerniaku we więźniu w Białołęce rozmawia dwóch

Na spacerniaku we więźniu w Białołęce rozmawia dwóch osadzonych:
– Stefan, ależ u was w pawilonie wczoraj wrzaski były. Kuźwa, kto się tak darł?
– Otóż, Klaudiuszu, zrobili my wczoraj taki skecz. Wzięli my jednego nowego, zdjęli my mu majtasy. Potem nagięli my łacno gostka i przystawili my jego du*ę do celi homosiów-gwałcicieli. Drzwi leciutko uchylone…
– I co, młody się tak darł?
– Nie… Istotą skeczu jest szybkie zamknięcie w drzwi w odpowiednim momencie.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Funkcjonariusz drogówki przychodzi do szefa: -Szefie, syn mi się

Funkcjonariusz drogówki przychodzi do szefa:
-Szefie, syn mi się urodził!
-To gratuluje!
-Szefie, Syn mi się urodził!
-Ok, dostaniesz podwyżkę.
-Szefie, pan nie rozumie, syn mi się urodził!
-Ok, masz tu znak ograniczenie prędkości do 40 i stawiaj gdzie chcesz…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Żona ZOMO-wca (oops, funkcjonariusza służby prewencyjnej) zażyczyla sobie

Żona ZOMO-wca (oops, funkcjonariusza służby prewencyjnej) zażyczyla sobie na rocznicę ślubu buty z krokodyla. Więc ten wybrał się do Egiptu. Po powrocie opowiada o zdarzeniu kolegom w pracy:
– Poszedłem nad ten Nil, szukałem, szukałem, szukałem, aż wreszcie znalazłem krokodyla. Wyskoczyłem z krazków, dopadłem gada, pała, gaz, pała, gaz, pała, gaz. Wreszcie krokodyl padł. Odwracam go do góry nogami i…
– No i co?!!!
– Nic. Bez butow był, skur..syn!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Faceta zatrzymuje policjant i pyta: – Pił pan? Facet na

Faceta zatrzymuje policjant i pyta:
– Pił pan?
Facet na to:
– No dobra, piłem… Ale skąd pan wiedział? Jechałem slalomem albo przekroczyłem prędkość?
– Nie, proszę pana – odpowiada policjant – Nic innego nie tłumaczy tej grubej, brzydkiej kobiety siedzącej obok pana.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Policjant zatrzymuje furmankę. – Co tam wieziecie, gospodarzu?!

Policjant zatrzymuje furmankę.
– Co tam wieziecie, gospodarzu?!
Chłop myśli: „Wiozę glinę, ale jak powiem że wiozę glinę, to policjant pomyśli, że robię z niego jaja.”
– No, gospodarzu, co tam wieziecie?
– Cały wóz policjantów, panie władzo!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...
Page 5 of 35