Kawały o policjantach oraz o złodziejach

Dlaczego radiowozy policyjne mają po bokach

– Dlaczego radiowozy policyjne mają po bokach wymalowane białe pasy?
Żeby policjanci szybciej znaleźli klamkę.
– A dlaczego policjanci tak długo wysiadają z radiowozów?
Bo od środka nie ma wymalowanego pasa!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...
  • 25356

Jedzie ciężarówka bardzo wysoko załadowana. Kierowca cwaniaczek

Jedzie ciężarówka bardzo wysoko załadowana. Kierowca – cwaniaczek chciał przejechać pod mostem, ale niestety zaklinował się. Przyjechała policja, gliniarz chodzi dookoła, patrzy i mówi:
– No i co? Zaklinował się pan?
Na co kierowca:
– Nie! Wiozłem most i mi się paliwo skończyło!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Zamknęli gościa do więzienia na 20 lat, siedział

Zamknęli gościa do więzienia na 20 lat, siedział sam w celi, nie miał co robić, ale po latach złapał mrówkę. Wyuczył ją tańczyć, śpiewać, robić fikołki, zrobił jej mały parasolik i ubranko. Ćwiczył ją i ćwiczył, poświęcał jej cały czas. W końcu wyszedł na wolność i zabrał mrówkę ze sobą. Nie wiedział co z sobą zrobić więc poszedł do dobrej restauracji coś wreszcie porządnie zjeść. Ale nie miał pieniędzy. Podchodzi kelner:
– Słucham pana?
– Proszę pana, chciałbym zjeść coś naprawdę super, ale nie mam pieniędzy…
– Och, bardzo mi przykro, ale wobec tego…
– Ale zróbmy tak: da mi pan dobry obiad, a ja pana w zamian czymś zadziwię. Założę się, że tego pan jeszcze nie widział!
– No, niech będzie. Co to takiego?
– Proszę pana, niech pan popatrzy, tu na stole jest mrówka…
Kelner ściera mrówkę serwetą mówiąc:
– O, najmocniej przepraszam…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

zamin w Wyższej szkole policyjnej w Warszawie: –

zamin w Wyższej szkole policyjnej w Warszawie:
– Jakiego koloru jest biały maluch ?
Policjant (kandydat) nie wie.
– No niech pan pomyśli, jakiego koloru jest biały maluch.
Po kilku minutach policjant się uśmiecha i mówi :
– Biały!!!
– Bardzo dobrze, widać że się Pan dużo uczył! A teraz drugie pytanie: Ile drzwi ma dwudrzwiowy samochód ?
Policjant myśli, myśli, myśli, i woła uradowany:
– Biały!!!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 1,00)
Loading...

Dwie kobiety i facet zbiegli z więzienia. Uciekali

Dwie kobiety i facet zbiegli z więzienia. Uciekali wiele kilometrów, aż wreszcie zobaczyli stodołę z sianem. Nie mieli sił dalej uciekać, więc postanowili ukryć się w sianie i odpocząć. Kiedy wdrapali się na samą górę, znaleźli trzy puste worki. Pomyśleli, że schowają się do worków dla lepszego kamuflażu. Godzinę później przybyli ich śladem więzienni strażnicy. Kapitan rozkazał jednemu wejść na górę i przeszukać siano.
– No i co? Co tam widzisz? – krzyknął kapitan.
– Nic szczególnego. Siano i trzy worki – odpowiedział strażnik.
– Sprawdź, co jest w tych workach – polecił kapitan.
Strażnik kopnął pierwszy worek w którym była pierwsza kobieta i usłyszał:
– Hau! Hau!
Pomyślał chwilę i odkrzyknął kapitanowi:
– W pierwszym jest pies.
Potem kopnął drugi worek, w którym chowała się druga kobieta i usłyszał:
– Miau! Miau!
– W drugim jest kot – zawołał do kapitana.
Następnie kopnął worek, w którym siedział facet. Nic – cisza. Kopnął jeszcze raz. Znowu nic – cisza. Kopnął trzeci raz, aż usłyszał zniecierpliwiony głos:
– Ziemniaczki!!! Ziemniaczki!!!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Przychodzi facet do komisariatu i stwierdza, że zaginęła

Przychodzi facet do komisariatu i stwierdza, że zaginęła mu żona.
– Proszę o rysopis – mówi policjant.
– Ma rzadkie, przetłuszczone, siwiejące włosy, duży, siny nos, zezuje, ciągnie za sobą nogi, cuchnie… Tfu!!! Nie szukajcie jej!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Na środku parkowej alejki stoi młody policjant i

Na środku parkowej alejki stoi młody policjant i płacze.
Przechodzień pyta go, czy może pomoc.
– Ach, proszę pana, zgubił się mój pies patrolowy.
– Nie ma się pan czym przejmować. Z pewnością znajdzie sobie drogę na posterunek.
– Tak. On na pewno, ale ja?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Stoi dwóch stójkowych na skrzyżowaniu. W pewnym momencie

Stoi dwóch stójkowych na skrzyżowaniu. W pewnym momencie podjeżdża jakiś zagraniczny turysta i mówi coś do nich po niemiecku. Oni nic. Turysta uśmiechnął się i próbuje po angielsku. Policjanci nic. Turysta ponawia próbę, tym razem próbuje po francusku, później po hiszpańsku, nawet po rosyjsku – bez rezultatu. Dal wiec za wygrana i odjechał.
Policjanci:
– Ty, Heniek, może zaczniemy się uczyć języków obcych ???
– Po co ????? Zobacz ile ten ich umiał i na co to mu się przydało ?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Idzie dwóch policjantów. Nagle jeden znalazł lusterko, patrzy

Idzie dwóch policjantów. Nagle jeden znalazł lusterko, patrzy i mówi :
– O! moje zdjęcie!
Drugi bierze i mówi:
– No coś ty, to moje zdjęcie!
Pokłócili się i poszli na komendę. Tam trafili na komendanta, który postanowił autorytatywnie rozstrzygnąc spór. Spogląda i mówi :
– No co wy, chłopcy, swego komendanta nie poznajecie?
*teraz rozszerzenie*
– A w ogóle, to po co wam moje zdjęcie, co?
I zabrał lusterko do kieszeni. Po powrocie do domu przebrał spodnie.
Pozniej córka go pyta :
– Tato, możesz mi dać trochę pieniędzy?
Komendant :
– A weź sobie ode mnie z kieszeni.
Córka poszła, i znalazła w kieszeni lusterko, i woła do matki :
– Mamoooo! widzialaś, tato nosi w kieszeni zdjęcie jakiejś laski!
Matka przybiegła, patrzy i mówi do córki :
– Coś ty, to jakaś stara rura!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 2,00)
Loading...

Z czego żyjecie? pyta policjant

– Z czego żyjecie? – pyta policjant jakiegoś podejrzanego typka.
– Z zakładów!
– Co to znaczy „z zakładów”?
– Normalnie. Zakładam się z kimś o coś i wygrywam.
– Zawsze?
– Zawsze!
– No to załóżmy się. Chciałbym się przekonać, czy mówicie prawdę. – Mogę się założyć, że mam na tyłku swastykę.
– Nie wierzę – stwierdza policjant.
– Założymy się o dychę!
– W porządku.
Poszli do jakiegoś kąta. Mężczyzna ściągnął spodnie, wypiął tyłek, a policjant nachylił się nad nim i uważnie go ogląda. Wreszcie z triumfem woła.
– Wygrałem! Nie masz żadnej swastyki! Należy mi się dycha!
Mężczyzna płaci, a policjant zadowolony zauważa:
– No i co się tak chwaliliście, że wygrywacie każdy zakład?
– Bo wygrałem!
– Jak to?
– Widzi pan władza tych pięciu kolesiów po drugiej stronie ulicy? – Widzę!
– Właśnie się z nimi założyłem o trzysta tysięcy, że mi pan władza do tyłka zajrzy…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Przychodzi policjant do domu, żona otwiera mu drzwi

Przychodzi policjant do domu, żona otwiera mu drzwi a on od razu ŁUP jej prawego sierpowego na twarz, potem poprawił lewym prostym, żona pobita pyta:
– Co wyście tam dzisiaj robili ?
– Uczyliśmy się boksu.
Na drugi dzień policjant wraca do domu, żona mu otwiera, a on znowu od razu kopie ją w twarz, potem seria ciosów prostych w przeponę, żona zmaltretowana pyta:
– Stary a coście dzisiaj robili ?
– Uczyliśmy się KARATE.
Trzeciego dnia policjant wraca do domu, żona ostrożnie otwiera mu drzwi, patrzy … a policjant ma rękę na temblaku, twarz pokiereszowaną, nogą powłóczy, żona przerażona pyta:
– A coście dzisiaj robili ?
– Uczyliśmy się jeść nożem i widelcem – odpowiada policjant.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...