W biurze pyta kolega kolegi:
– Co wycinasz z gazety?
– Notatk臋 o tym, jak m膮偶 zamordowa艂 偶on臋, bo mu stale przeszukiwa艂a kieszenie…
– I co masz zamiar zrobi膰 z tym wycinkiem?
– Schowam do kieszeni!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Rozmawiaj膮 dwaj koledzy w biurze po urlopie.
– Ty…! Dobrze si臋 dzisiaj czujesz?
– A czemu pytasz?
– Bo widz臋, 偶e nosisz biustonosz! …od kiedy?
– Od momentu jak go 偶ona znalaz艂a w naszym samochodzie.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Typowy macho po艣lubi艂 typow膮 pi臋kn膮 damulk臋 i tu偶 po 艣lubie wy艂o偶y艂 nast臋puj膮ce zasady 偶ycia:
– B臋d臋 w domu, kiedy zechc臋, je艣li zechc臋 i o kt贸rej zechc臋 i zapomnij o jakimkolwiek narzekaniu na to. Obiad ma by膰 naszykowany na stole, chyba 偶e powiem, 偶e nie b臋d臋 jad艂 w domu. B臋d臋 je藕dzi艂 na polowania, na ryby, b臋d臋 chodzi艂 na jednego do baru i gra艂 w karty z kolegami kiedy tylko b臋d臋 chcia艂 i nie masz prawa mi tego zabrania膰. To moje zasady. Jakie艣 komentarze?
Jego m艂oda 偶ona na to:
– Nie, to mi pasuje. Ale zapamietaj sobie, 偶e tutaj zawsze o si贸dmej b臋dzie seks, czy b臋dziesz, czy nie.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Rozmawiaj膮 dwaj koledzy:
– Wiesz przed 艣lubem wydawa艂o mi si臋, 偶e m贸j dom b臋dzie jak statek, a ja na nim b臋d臋 kapitanem.
– I jeste艣?
– Jestem, ale okaza艂o si臋, 偶e moja 偶ona zawsze chcia艂a by膰 admira艂em.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

By艂o sobie ma艂ze艅stwo, kt贸re wyjecha艂o z domu na wakacje. W czasie drogi 偶ona zdenerwowana m贸wi do m臋偶a:
– M臋偶ulku, chyba zapomnia艂am wy艂膮czyc 偶elazko!
M膮偶 m贸wi:
– Nie martw si臋. Bo ja zapomnia艂em zakr臋ci膰 kran.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Siedzi facet przy grobie i krzyczy:
– Dlaczego musia艂e艣 umrze膰!? Dlaczego musia艂e艣 umrze膰!!??
Podchodzi do niego drugi i pyta:
– Przepraszam, kogo nie mo偶e pan tak od偶a艂owa膰? Ojca, syna?
– Pierwszego m臋偶a mojej 偶ony.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Facetowi 偶ona zacz臋艂a m贸wi膰 przez sen. Jakie艣 j臋ki i imi臋 Zbyszek…
Bez dw贸ch zda艅 doprawia艂a mu rogi i facet szybko doszed艂 do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzi膰, pewnego dnia uda艂, 偶e wychodzi do pracy i schowa艂 si臋 w szafie. Patrzy, a tu 偶ona idzie pod prysznic, uk艂ada sobie w艂osy, maluje si臋, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do 艂贸偶ka. W tym momencie otwieraj膮 si臋 drzwi i wchodzi Zbyszek…
Super przystojny, wysoki, 艣niada cera, czarne, bujne w艂osy – jednym s艂owem b贸stwo.
Facet w szafie my艣li: „Musz臋 przyzna膰, 偶e ten Zbyszek to ma klas臋!”.
Zbyszek zdejmuje powoli koszul臋 i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdro偶sze w tym sezonie.
Facet w szafie my艣li: „szlag, ale ten Zbyszek, to jednak jest zaj**isty!”.
Zbyszek ko艅czy si臋 rozbiera膰 od pasa w g贸r臋, a tu na brzuchu mi臋艣nie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora.
Facet w szafie my艣li: „ten Zbyszek, to ekstra go艣膰!”.
Zbyszek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny – pierwsza klasa.
Facet w szafie my艣li: „O 偶esz ty, Zbyszek jest rewelacyjny”
W tym momencie 偶ona zdejmuje koszul臋 nocn膮 i pojawia si臋 cia艂o z cellulitisem, obwis艂e piersi, rozst臋py…
Facet w szafie my艣li: „Ja pie**ol臋! Ale wstyd przed Zbyszkiem”.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

25-ta rocznica 艣lubu, ma艂偶e艅stwo le偶y w 艂贸偶ku. 呕ona my艣li:
– To ju偶 25 lat, mo偶e wreszcie kupi mi to futro z norek.
M膮偶:
– 25 lat. Jak bym j膮 zabi艂 pierwszego dnia, to bym jutro wychodzi艂 …

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,33 na 5

Kowalska do swego m臋偶a:
– Ci nasi s膮siedzi to bardzo mili ludzie. On codziennie wychodz膮c do pracy ca艂uje j膮 czule. Dlaczego ty tego nie robisz?
– Musz臋 si臋 z ni膮 najpierw zapozna膰…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Facet wraca do domu z podbitymi oczami, ma艂偶onka przestraszona pyta go艣cia:
– A co ci si臋 sta艂o, cz艂owieku?
– Nigdy nie rozumia艂em kobiet – westchn膮艂 ci臋偶ko – wyje偶dza艂em schodami ruchomymi z metra i stan膮艂em za tak膮 m艂od膮 pani膮 w kr贸tkiej sp贸dniczce. W pewnej chwili zauwa偶y艂em, 偶e materia艂 wpi艂 si臋 jej mi臋dzy po艣ladki, wi臋c si臋gn膮艂em r臋k膮 i go wyci膮gn膮艂em. Wtedy ta kobitka odwr贸ci艂a si臋 i zasoli艂a mi z ca艂ej si艂y pod oko.
– Ca艂kiem normalne z jej strony. – stwierdzi艂a 偶ona – A drugie 艣lepie?
– Ano, doszed艂em do wniosku, 偶e pocz膮tkowy stan rzeczy odpowiada艂 tej pani, wi臋c zwyczajnie wepchn膮艂em kawa艂ek sp贸dniczki tam gdzie by艂…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

呕ona wykonuje jakie艣 dziwne ruchy przed lustrem.
– Co ty tam robisz?!
– 膯wicz臋 chwyty samoobrony, nigdy nie wiadomo, czy w ciemno艣ci nie napadnie mnie jaki艣 maniak seksualny.
– Daj spok贸j, a偶 tak ciemno to nie bywa!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

K艂amstewko:
Pewne ma艂偶e艅stwo zaprosi艂o na kolacj臋 najlepsz膮 przyjaci贸艂ke 偶ony. Kolacja uda艂a si臋 znakomicie, 艣miali si臋 i rozmawiali we tr贸jke do p贸zna. Gdy przyjaci贸艂ka wychodzi艂a gospodarz zaoferowa艂, ze j膮 odwiezie do domu. W samochodzie dalej rozmawiali i robi艂o sie coraz milej. Gdy byli ju偶 na miejscu przyjaci贸艂ka zaprosi艂a go na lampk臋 wina. Wypili ca艂e wino i koniec konc贸w wyl膮dowali w l贸偶ku. O trzeciej nad ranem niewierny m膮偶 m贸wi:
– O rany! Musz臋 i艣膰 do domu! 呕ona mnie zabije!
– Masz racj臋. Kiepska sytuacja – twoja 偶ona to moja najlepsza przyjaci贸艂ka… Ale jak ty si臋 jej wyt艂umaczysz?
– Nie martw si臋, po偶ycz mi tylko troch臋 talku.
– ???
– O nic nie pytaj. Zobaczysz – b臋dzie dobrze.
Przyje偶d偶a po chwili do domu i drzwi otwiera mu w艣ciek艂a 偶ona
– Gdzie by艂e艣 !!!
– Kochanie. Bardzo Ci臋 przepraszam. Twoja przyjaci贸艂ka jest bardzo mi艂a i bardzo atrakcyjna. Zdradzi艂em ci臋 z ni膮. Przepraszam.
呕ona patrzy na niego i po chwili wykrzykuje:
– Poka偶 r臋ce! (r臋ce s膮 ca艂e w talku)
– Nie k艂am 艢WINIO! Znowu gra艂e艣 z kolegami w kr臋gle!!!!!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...
Page 4 of 111