oferta pracy

We wsi sołtys zebrał wszystkich mieszkańców i mówi: –

We wsi sołtys zebrał wszystkich mieszkańców i mówi:
– Zebrałem was wszystkich, bo mamy problem: piekarz w naszej wsi piecze okropne pieczywo, śmieją się z nas wszystkie okoliczne wsie i rozniosło się po całej gminie… Czy macie jakieś pomysły?
Na to wstaje kowal:
– Tak, kowalu?
– To może ja przywalę piekarzowi?
– Siadaj kowal. Piekarza mamy jedynego we wsi – chleb kiepski – ale jest… Czy są jakieś inne pomysły?
Ponownie wstaje kowal:
– Tak, kowalu?
– To może ja przywalę stolarzowi? Mamy dwóch!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Na otwarciu bardzo ekskluzywnego hotelu pewien facet …

Na otwarciu bardzo ekskluzywnego hotelu pewien facet … no jakby to powiedzieć… musiał skorzystać z toalety.
Idzie, patrzy, a do męskiej kolejka.
– No, nie wytrzymam – myśli sobie, idzie do damskiej (bo akurat było pusto) i mówi do babci klozetowej, że to pilna sprawa.
– No to niech pan wchodzi – babcia się ulitowała. – Tylko po wszystkim niech pan pamięta – nad klozetem są trzy przyciski. Wpierw niech pan wciśnie zielony, potem niebieski, a czerwonego, broń Boże, niech pan nie naciska!
…. pi, pi, pi …
Po wszystkim facet, jak kazała babcia klozetowa, nacisnął zielony przycisk.
Poczuł jak przyjemnie cieplutka woda obmywa jego pośladki.
– Pupcia umyta – odezwał się zmysłowy damski głos z automatu.
Nacisnął niebieski przycisk.
Poczuł jak przyjemnie ciepłe powietrze owiało jego pośladki.
– Pupcia wysuszona – odezwał się ten sam głos z automatu.
– Heh, ciekawe…
Nacisnął czerwony przycisk… I w tym momencie przez cały niemal hotel rozległ się jego przeraźliwy wrzask.
– Tampon wyjęty – odezwał się głos z automatu.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Po latach spotyka się dwóch kumpli. – Cześć,

Po latach spotyka się dwóch kumpli.
– Cześć, co słychać?
– Kiepsko, jestem bezrobotny.
– Ja też jestem bezrobotny, ale forsy mam jak lodu i nie narzekam.
– To z czego żyjesz?
– Chodzę na mecze piłkarskie.
– No i co?
– Podczas przerwy większość kibiców nie idzie sikać do ubikacji, tylko idą pod siatkę i leją. Ja wówczas jestem z drugiej strony siatki, łapię delikwenta za „interes” i mówię „Dawaj dwie stówy albo ci go utnę brzytwą”. No i po każdym meczu mam jakieś 4 tysiące.
– Wiesz co? Idę na następny mecz. Też będę tak zarabiać!
Na meczu obaj umówili się, że zaczną z przeciwległych końców siatki i spotkają się w jej połowie. Gdy zaczęła się 2 połowa meczu, jeden pyta drugiego:
– Jak ci idzie?
– Mam już te 4 tysiące, a jak tobie?
– A ja mam 600 złotych i 18 „interesów”.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 5,00 z 5)
Loading...

Rozmawiają dwie sąsiadki: – Wie pani, że nasz sąsiad

Rozmawiają dwie sąsiadki:
– Wie pani, że nasz sąsiad z parteru to bardzo dobry człowiek, bo cały swój dorobek przekazał na sierociniec.
– A dużo tego było?
– Ośmioro dzieci!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...