Małżeństwo nie mogło mieć dzieci, udali się więc do lekarza. Po badaniach lekarz stwierdza:
– Pani jest zdrowa natomiast pan musi oddać nasienie do słoika stojącego za parawanem.
Minęło 10, 20, 30 minut, lekarz zaniepokojony mówi:
– Co się z panem dzieje?
– Panie doktorze, biorę go w jedną rękę – biorę go w drugą rękę, biorę go przez chusteczkę i za cho*erę nie mogę odkręcić tego słoika.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

Przychodzi facet do dentysty i siada na fotel. Oprawca bierze wiertło i pochyla się nad nim. Facet wyskakuje z fotela i z okrzykiem: „Dziękuję, doktorze!” spieprza z gabinetu. Następnego dnia sytuacja się powtarza. Ba, dzień później – znów to samo.
Stomatolog w szoku: „Przecież nic nie zrobiłem…”. Spotyka swego kolegę, seksuologa.
– Bronek, wyobraź sobie taką sytuację… – i zaczyna opowiadać o dziwnym przypadku.
– Aaaa, wiem, to mój pacjent – mówi seksuolog. – To masochista z przedwczesnym wytryskiem.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy łóżku nowego pacjenta i pyta:
– Jak się nazywacie?
– Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte.
– Tak? A kto panu to powiedział?
– Pan Bóg.
Na to odzywa się głos z sąsiedniego łóżka:
– On kłamie. Nic mu takiego nie mówiłem.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

Przychodzi młoda para do lekarza.
Pan młody mówi:
– Panie doktorze, jesteśmy z żoną już pół roku po ślubie i współżycie nam nie wychodzi. Tak szczerze mówiąc to nie bardzo wiem jak to się robi…
Lekarz, młody kawaler a w dodatku nieśmiały, nie bardzo wiedział jak objaśnić rzecz pacjentowi.
Przywołał go więc do okna.
– Widzi pan te dwa pieski na trawniku? To trzeba robić tak samo.
Po kilku dniach uszczęśliwiony pacjent wpada jak burza do gabinetu.
– Panie doktorze, serdecznie panu dziękuję. Współżycie układa nam się teraz wspaniale. Tylko na początku żona nie chciała wyjść na trawnik…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

Kobieta siedzi u psychiatry.
– W czym problem? – pyta lekarz.
– No, tego… – jąka się kobieta – Myślę, że jestem nimfomanką.
– Rozumiem. – mówi lekarz – Mogę pani pomóc, ale zaznaczam, że biorę 150 zł za godzinę.
– Nie tak źle – stwierdza kobieta – A ile za całą noc?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

Przychodzi facet do lekarza i mówi:
– Panie doktorze, niech pan mi pomoże, mam pomarańczowego ptaszka!
– Niech pan zdejmie spodnie – polecił lekarz. Obejrzał dokładnie, a że pacjent nie kłamał, zaczął szukać przyczyny tego stanu.
– Wie pan, to dziwne zjawisko. Ale to się zdarza ludziom żyjącym w ciągłym stresie. Jak panu się wiedzie w pracy?
– Wywalili mnie jakieś sześć miesięcy temu!
– A, to pewnie dlatego! Stąd stres i stąd pomarańczowy.
– Nie. Mój szef kazał mi pracować 20- 30 godzin i wywalił mnie bez słowa… Ale znalazłem nową pracę, gdzie sam ustalam godziny. Płacą mi dwa razy tyle co w starej, a szef jest super. Żadnych stresów w pracy.
– Hmm… A jak w domu?
– Noo, rozwiodłem się osiem miesięcy temu.
– Może stąd ten stres?
– Nie. Przez lata słuchałem marudnej żony. Cieszę się, że się wyniosła.
– Hmm… A ma pan jakieś specyficzne hobby?
– Nie. Zwykle siedzę w domu, oglądam pornosy i jem chipsy.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
– Panie doktorze mój mąż zachowuje się dziwnie. Codziennie rano wypija kawę, a następnie zjada filiżankę i zostawia uszko.
Lekarz po chwili odpowiada:
– To dziwne, uszko jest najsmaczniejsze.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

Zakład psychiatryczny.
Pacjent chodzi po korytarzu ze szczoteczką do zębów na smyczy. Podchodzi do niego lekarz i pyta:
– Jak się czuje pański piesek?
– Jaki pies? Panie doktorze tak sobie szczoteczkę do zębów na sznurku ciągnę.
Lekarz zadowolony biegnie do innych lekarzy powiedzieć, że pacjent wyzdrowiał.
W tym momencie pacjent zwraca się do szczoteczki do zębów:
– Te… Azor patrz jak go wykiwaliśmy.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
– Panie doktorze; nie wiem co mi jest, jak tu się dotknę to mnie boli, tu jak się dotknę mnie, boli, tu mnie boli i tu też jak się dotknę to mnie boli (i tak się babka podotykała w różne miejsca).
Lekarz obadał, obejrzał i mówi:
– Wiem co pani jest; ma pani ręce połamane…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

Rozmawia dwóch psychologów:
– Wiesz, to dziwne – mówi pierwszy – wystarczy krzyknąć „aaaaaa!” w bibliotece, a wszyscy się na ciebie gapią w milczeniu.
– A próbowałeś zrobić to samo w samolocie? – mówi drugi – Wszyscy się przyłączają.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

Kilku lekarzy – internista, pediatra, psychiatra, chirurg i patolog –
wybrało się polowanie na kaczki. Do pierwszego ptaka miał strzelać
internista.
– A może to jednak nie kaczka? Powinienem spytać kogoś innego o opinię – zawahał się i kaczka odleciała.
W drugą mierzył pediatra.
– Nie jestem pewien, czy to kaczka. A poza tym, może mieć młode… – i ptak nietknięty zniknął za horyzontem.
Następny w kolejce był psychiatra.
– Wiem, że to kaczka, ale czy kaczka wie, że jest kaczką? – zamyślił się i przegapił okazję do strzału.
Gdy nadszedł czas na chirurga, ten przyłożył fuzję do ramienia, strzelił bez wahania i ptak bez życia runął na ziemię.
– Idź, sprawdź czy to była kaczka – powiedział chirurg do patologa.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...