– A ilu dyrektorów Microsoftu potrzeba do wkręcenia

– A ilu dyrektorów Microsoftu potrzeba do wkręcenia żarówki?
– Pięciu. Jeden wkręca żarówkę, czterech pilnuje, by Microsoft dostał 1 centa od każdej żarówki wkręconej na świecie.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

-Panie prezesie – oznajmia szef logistyki – jeden

-Panie prezesie – oznajmia szef logistyki – jeden z dwóch nowych samochodów firmowych będzie dla pana.
-Ale po co? Przecież ten który mam ma dopiero 3 miesiące…
-Tak, ale sekretarka nam powiedziała, że on się często psuje i to przeważnie w lesie…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

-Panie dyrektorze, pracuję u pana już 6 lat

-Panie dyrektorze, pracuję u pana już 6 lat i jeszcze ani razu nie poprosiłem o podwyżkę.
-Wyraża się pan nieprecyzyjnie, młody człowieku. Rzeczywiście przepracował pan u mnie 6 lat, ale tylko dlatego, że nigdy nie prosił pan o podwyżkę.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

-Słucham pana? – dyrektor podnosi wzrok zza biurka. -Panie

-Słucham pana? – dyrektor podnosi wzrok zza biurka.
-Panie dyrektorze, pracuję za trzech, a nie mogę doczekać się podwyżki!
-Nie mogę, niestety, ponieść panu pensji, ale proszę mi podać nazwiska tych dwóch, za których pan pracuje, a natychmiast ich zwolnię.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Dyrektor dużej spółki odwiedza w szpitalu znajomego Chińczyka. –

Dyrektor dużej spółki odwiedza w szpitalu znajomego Chińczyka.
– „Li kai jang ki guan…” – szepcze chory.
Dyrektor nachyla się, pragnie mu pomóc, niestety nie zna języka chińskiego.
– „Li kai jang ki guan… „- jęknął pacjent i stracił przytomność.
Kilka miesięcy później biznesmen wyjeżdża w podróż służbową do Chin. Tam wreszcie dowiedział się, co to znaczy „Li kai jang ki guan” : Zejdź z mojej rurki z tlenem!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Do gabinetu dyrektora wpada bez pukania jego podwładny.

Do gabinetu dyrektora wpada bez pukania jego podwładny. Wylewa dyrektorowi kawę na koszule, pokazuje mu język, puszcza bąka i wygarnia wszystko. W tym samym momencie do gabinetu wpadają koledzy.
– Stasiu, Stasiu! To był żart, wcale nie wygrałeś w totka!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Na korytarzu pewnej firmy stoi pracownik przy niszczarce

Na korytarzu pewnej firmy stoi pracownik przy niszczarce do dokumentów.
Podchodzi do niego dyrektor z dokumentem w ręku.
Na tym dokumencie pełno pieczątek i kilka podpisów.
Dyrektor mówi do pracownika:
– Wie pan, wstyd się przyznać, ale ja nie bardzo wiem, jak się to obsługuje. Czy mógłby mi pan pokazać, jak to działa?
– Ależ oczywiście, panie dyrektorze!
Pracownik wziął dokument z ręki dyrektora, włożył do niszczarki, bzzziiiit i po wszystkim.
A dyrektor:
– To ja jeszcze jedną kopię poproszę!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

W zakładzie produkcyjnym szef wydziału wzywa do siebie

W zakładzie produkcyjnym szef wydziału wzywa do siebie kierownika produkcji:
– Panie, przypilnuj pan, żeby tam posprzątali na wydziale, bo spodziewamy się delegacji z zagranicy, aż z Australii.
– Aborygeni? – próbuje zażartować kierownik.
– Nie, inna firma.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Biznesmen wraca do swojego zaparkowanego BMW, patrzy, a

Biznesmen wraca do swojego zaparkowanego BMW, patrzy, a auto ma zbite reflektory i znacznie wgniecioną maskę. Nie ma śladu po samochodzie, który w niego wjechał, ale wyluzowuje, kiedy spostrzega kartkę pod wycieraczką:

„Przepraszam. Właśnie wjechałem w twoją Beemkę. Świadkowie, którzy to widzieli, kiwają głowami i uśmiechają się do mnie, bo myślą, że zostawiam swoje nazwisko, adres i inne szczegóły. Ale nie! Pa!”

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

– Panie kierowniku, czy mógłbym dostać trzy dni

– Panie kierowniku, czy mógłbym dostać trzy dni urlopu aby pomóc żonie przy sprzątaniu mieszkania po remoncie?
– Wykluczone!
– Dziękuję panu bardzo, wiedziałem że z pana równy chłop.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Dwa tygodnie temu były moje czterdzieste urodziny, ale

Dwa tygodnie temu były moje czterdzieste urodziny, ale jakby nikt tego nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia, może będzie miała jakiś prezent…. Nie powiedziała nawet „Cześć kochanie”, nie mówiąc już o życzeniach.
Myślałem, że chociaż dzieci będą pamiętały – ale one zjadły śniadanie, nie odzywając się ani słowem.
Kiedy wyjechałem do pracy, czułem się samotny i niedowartościowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi urodzinowe życzenia i od razu poczułem się dużo lepiej. Ktoś pamiętał!
Pracowałem do drugiej. Wtedy weszła sekretarka i spytała:
– Czy moglibyśmy gdzieś zjeść obiad?
Zgodziłem się, bo to była najmilsza rzecz jaką od rana usłyszałem.
Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad i wypiliśmy po lampce wina.
– Dzisiaj jest taki piękny dzień… Czy musimy wracać do biura? – spytała.
– Właściwie nie musimy – stwierdziłem.
U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a potem zaproponowała:
– Czy nie masz nic przeciwko, jeśli pójdę do sypialni i ubiorę coś wygodniejszego?
– Jasne – zgodziłem się.
Poszła do sypialni i po kilku minutach wyszła, niosąc tort urodzinowy. Wyszła razem z moją żoną, dziećmi i moimi pozostałymi pracownikami i zaczęli śpiewać „Sto lat”…
A ja siedziałem na kanapie… w samych skarpetkach.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Szef nie śpi – szef odpoczywa. Szef nie

Szef nie śpi – szef odpoczywa.
Szef nie je – szef regeneruje siły.
Szef nie pije – szef degustuje.
Szef nie flirtuje – szef szkoli personel.
Kto przychodzi do szefa ze swoimi przekonaniami – wychodzi z przekonaniami szefa.
Kto ma przekonania szefa – robi karierę.
Szanuj szefa swego – możesz mieć gorszego.
Szef nie wrzeszczy – szef dobitnie wyraża swoje poglądy.
Szef nie drapie się w głowę – szef rozważa decyzje.
Szef nie zapomina – szef nie zaśmieca pamięci zbędnymi informacjami.
Szef nie myli się – szef podejmuje ryzyko.
Szef nie krzywi się – szef uśmiecha się bez entuzjazmu.
Szef nie jest tchórzem – szef postępuje roztropnie.
Szef nie jest nieukiem – szef przedkłada twórczą praktykę nad bezpłodną teorię.
Szef nie bierze łapówek – szef przyjmuje dowody wdzięczności.
Szef nie lubi plotek – szef uważnie wysłuchuje opinii pracowników.
Szef nie ględzi – szef dzieli się swoimi refleksjami.
Szef nie kłamie – szef jest dyplomatą.
Szef nie powoduje wypadków drogowych – szef ma kierowcę.
Szef nie jest uparty – szef jest konsekwentny.
Szef nie znosi wazeliniarzy – szef premiuje pracowników lojalnych.
Szef nie toleruje sitw – szef szanuje zgrane zespoły.
Szef nie zdradza swojej żony – szef wyjeżdża w delegację.
Szef się nie spóźnia – szefa zatrzymują ważne sprawy.
Jeśli chcesz żyć i pracować w spokoju – nie wyprzedzaj szefa w rozwoju.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

-Dlaczego został pan zwolniony z poprzedniej pracy? –

-Dlaczego został pan zwolniony z poprzedniej pracy? – pyta dyrektor kandydata do pracy
-Uciekłem z żoną swego dyrektora.
-hm… No to może pan zacząć u mnie od dziś…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...
Page 6 of 15