– Nareszcie! Pantofelek pasuje! Po tylu tygodniach poszukiwa艅,
m臋cz膮cej w臋dr贸wce po ca艂ym kr贸lestwie, sprawdzeniu setek,
a nawet tysi臋cy damskich st贸p, wreszcie ci臋 odnalaz艂em ukochana!
A teraz, o tajemnicza nieznajoma z balu, zdrad藕 mi swe imi臋!
– Zygmunt.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Rozpanoszy艂 si臋 smok pod grodem. Porywa艂 dziewice, gwa艂ci艂 byd艂o i og贸lnie nieprzyjemna gadzina by艂a. Kiedy i kr贸lewskiej c贸rce si臋 znikn臋艂o og艂osi艂 kr贸l przetarg na likwidacj臋 stwora, cena standardowa: r膮sia kr贸lewny. Z braku ofert (dziewcz臋 urody by艂o kontrowersyjnej) jedynym wykonawc膮 zlecenia osta艂 si臋 m艂ody szewczyk Dratewka. Pokierowali go tedy, pob艂ogos艂awili podeszw膮 w zadek i czeka膰 pocz臋li. Jako艣 tak pod wiecz贸r do sali tronowej wkroczy艂 szewczyk i…
– No i na kiego 偶e艣 mi tu tego smoka przyprowadzi艂 przyg艂upie?! – zakrzykn膮艂 w艂adca lekko poirytowany.
Szewczyk spojrza艂 na bydl臋, co艣 jakby my艣l przelecia艂a mu po g艂owie i CIACH! – jednym ci臋ciem odr膮ba艂 mu g艂ow臋.
– Kuuuuuu**a!! – kr贸l zdenerwowa艂 si臋 bardziej, gdy偶 posoka zachlapa艂a posadzk臋 – To nie mog艂e艣 go zaszlachtowa膰 tam, na miejscu?! Szewczyk poskroba艂 si臋 po 艂epetynie.
– Widzicie kr贸lu, by艂o tak: posz艂em se ja do tej smoczej jamy, wlaz艂em se do 艣rodka coby poszuka膰 kr贸lewny, w ostatniej pieczarze by艂y obie – poczwara i kr贸lewna. Zat艂uk艂em to brzydsze a drugie przyprowadzi艂em, wida膰 jednak, 偶em g艂upek…
– Ano g艂upek, g艂upek – przytakn膮艂 rozbity kr贸l.
– … bo po drodze gadzina namawia艂a: „Por***ajmy si臋, por***ajmy, po co do 艣lubu czeka膰?”. No i dymn膮艂em j膮 par臋 razy…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Kr贸lewna 艢nie偶ka spotyka w lesie 3 krasnoludk贸w.
– Kim jeste艣cie?
– Siedmioma krasnoludkami!
– Ale przecie偶…
– Wiemy, wiemy…, mamy przej艣ciowe problemy kadrowe.
– Co z reszt膮?
– Siedz膮 w Londynie pod zmywakiem.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Za g贸rami, za lasami 偶y艂a sobie pi臋kna, niezale偶na, pewna siebie ksi臋偶niczka. Pewnego razu natrafi艂a na 偶ab臋 siedz膮c膮 na kamieniu i przygl膮daj膮c膮 si臋 brzegom nieskazitelnie czystego stawu w pobli偶u jej zamku. 呕aba wskoczy艂a ksi臋偶niczce na kolana i powiedzia艂a: – Pi臋kna Pani, by艂em przystojnym ksi臋ciem, a偶 pewnego razu z艂a wied藕ma rzuci艂a na mnie urok. Jednak偶e jeden Tw贸j poca艂unek wystarczy abym zn贸w sta艂 si臋 m艂odym, 偶wawym ksi臋ciem, jakim by艂em przedtem. Wtedy, moja s艂odka, we藕miemy 艣lub i b臋dziemy razem z moj膮 matk膮 gospodarowa膰 w tym zamku. Tam b臋dziesz przygotowywa膰 mi posi艂ki, pra膰 moje ubranie, rodzi膰 mi dzieci, i b臋dziemy 偶yli d艂ugo i szcz臋艣liwie…
Tego wieczoru, przygotowuj膮c kolacj臋, przyprawiaj膮c j膮 bia艂ym winem i sosem 艣mietanowo-cebulowym, ksi臋偶niczka chichocz膮c cichutko pomy艣la艂a:
– No k..wa, nie s膮dz臋…
I dalej przewraca艂a skwiercz膮ce na patelni 偶abie udka w panierce.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Zaczai艂 si臋 wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadesz艂a wilk rzuci艂 si臋 na ni膮. Zacz臋艂a si臋 kot艂owanina. Wilk po艂ama艂 jej rower, zniszczy艂 koszyk. Wtem z krzak贸w wyszed艂 nied藕wied藕.
– Te wilk. Co ty robisz?
Wilk si臋 przestraszy艂, zacz膮艂 wymy艣la膰 jakie艣 wymijaj膮ce odpowiedzi.
– Natychmiast posk艂adaj wszystko do kupy, pospawaj rower i pu艣膰 kapturka – rozkaza艂 nied藕wied藕.
Wilk chc膮c, niechc膮c zrobi艂 co mu nied藕wied藕 kaza艂. Na drugi dzie艅 sytuacja si臋 powt贸rzy艂a. Znowu wilk napad艂 na kapturka, po艂ama艂 jej rower itd. I znowu pojawi艂 si臋 nied藕wied藕, kaza艂 wilkowi zrobi膰 porz膮dek, pospawa膰 rower i pu艣ci膰 kapturka. Na trzeci dzie艅 wilk sobie my艣li. Jak si臋 zaczaj臋 to znowu pojawi si臋 ten przyg艂upi nied藕wied藕. P贸jd臋 od razu do babci, zjem j膮 i tam zaczekam na kapturka. Tak te偶 uczyni艂. Kapturek zajecha艂(a) pod domek babci i wesz艂a do 艣rodka. Patrzy i m贸wi:
– Babciu dlaczego masz takie du偶e, czerwone oczy ?
– A jakie mam mie膰 po dw贸ch dniach spawania bez okular贸w ochronnych ?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Papa Carlo bierze kawa艂ek drewna i zaczyna struga膰.
– Ooooo… bach… jaki pi臋kny ch艂opczyk b臋dzie… bach… nazw臋 go Pinokio…
– Bach… kufa… dziewczyneczka b臋dzie… fak…
– Bach… bez n贸偶ek… bach… pieseczek male艅ki b臋dzie… bach…
– Bach… w mord臋 strugana ma膰… kaczuszka… bach, bach… breloczek i ch*j z nim!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Do baru wchodzi facet i zamawia setk臋. Z kieszeni wyci膮ga naparstek, odlewa do niego troch臋, z drugiej kieszeni wyci膮ga ma艂ego, kilkunastocentymetrowego ludzika, stawia go na barze i daje mu naparstek.
Barman na to patrzy ze zdziwieniem:
– Panie, sk膮d pan takiego krasnala wytrzasn膮艂?
– Wie pan, byli艣my razem w Afryce… Idziemy tam przez las i widzimy jak tubylcy ta艅cz膮 dooko艂a ogniska, a w 艣rodku taki w pi贸ropuszu wywija grzechotkami. I jak ty mu Wacu艣 wtedy powiedzia艂e艣? 偶e on jest du*a, a nie czarownik?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Zaczail sie wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadeszla wilk rzuci艂 si臋 na ni膮…. i j膮 zgwa艂ci艂. Spodoba艂o mu si臋, to j膮 zgwa艂ci艂 jeszcze raz, i jeszcze raz.
Po kilku nast臋pnych razach pada wycie艅czony obok Kapturka. Czerwony Kapturek unosi si臋 na 艂okciach i spokojnie pyta:
– Wilku, masz ty chocia偶 za艣wiadczenie, 偶e nie jeste艣 chory na aids?
– Pewnie, 偶e mam!
– No to mo偶esz je podrze膰…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Bajka.
W pewnej popegieerowskiej wsi mieszka艂 stary Mateusz Kita. Pewnego letniego dnia siedzia艂 sobie przed domem i spogl膮da艂 na 艣wiat. Oko艂o po艂udnia 偶ar la艂 ju偶 si臋 z nieba niesamowity i Mateusz podj膮艂 decyzj臋. Wyj膮艂 ze skrzyni ostatnie pieni膮dze, kt贸re zosta艂y mu z emerytury, poszed艂 do obory i odnalaz艂 stary, jeszcze przedwojenny, solidny kanister i pocz艂apa艂 z tym wszystkim do gospody w oddalonym o trzy kilometry miasteczku. Tam kaza艂 sobie nala膰 pe艂ny kanister z艂otego, pysznego piwa, zap艂aci艂 ostatnimi pieni臋dzmi i mimo ci臋偶aru i ogromnej spiekoty, weso艂o podrepta艂 w stron臋 domu, my艣l膮c ju偶 o tym, jak wpu艣ci kanister do studni a potem b臋dzie popija艂 super sch艂odzone piweczko. Gdy by艂 ju偶 niedaleko cha艂upy, zobaczy艂 le偶膮c膮 przy drodze zakorkowan膮 butelk臋. Podni贸s艂 j膮 i wyci膮gn膮艂 korek. Wtedy z butelki wylecia艂 D偶in i odezwa艂 si臋 w te s艂owa:
– Za to, 偶e mnie uwolni艂e艣 z niewoli, spe艂ni臋 twoje jedno 偶yczenie.
呕ar ju偶 wr臋cz kapa艂 z nieba. Mateusz Kita zastanowi艂 si臋, u艣miechn膮艂 si臋 do siebie i powiedzia艂:
– Chcia艂bym aby ten kanister by艂 zawsze pe艂ny piwa tak jak teraz.
– OK., zrobione – powiedzia艂 Dzin i znikn膮艂.
W艂a艣nie mija siedem lat jak stary Kita wszystkimi mo偶liwymi narz臋dziami pr贸buje otworzy膰 ten pieprzony kanister.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Czerwony kapturek – gryps

Dyga艂a krasnaja kanila przez las na chawirke do babki Jareckiej. Tascha艂a ze sob膮 p贸艂 ba艅ki mary艣ki i s艂omiaka szpachl贸wy. Przyluka艂 j膮 git wilk multirecydywa. Trzmychn膮艂 za drapaka i taki jej bajer wali:
– Gdzie si臋 bujasz, lala?
– Ano stary wapniak wypchn膮艂 mnie z kwadrata abym Jareckiej szama艅ska zatacha艂a.
Wilk obluka艂 kaniole szpulasa po sitwie na chawire, obszama艂 Jareck膮, pierdoln膮艂 si臋 na kojo i komarunek 艣wiruje. Wtem wchodzi Czerwonka.
– Babciu, kto Ci takie ga艂y obsztalowa艂?
– A 偶ebym lepiej mog艂a filowa膰!
Obszama艂 Czerwonke i dalej komaruje. Wtem wchodzi Gajowy z giwer膮 na ramieniu, pierdoln膮艂 wilkowi fest sznyta na samarze, wydoby艂 Jareck膮 i Czerwonke i razem batl膮cha obalili.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Krasnoludki id膮 przez las. W pewnej chwili widz膮, jak wilk napada na Czerwonego Kapturka.
– Pom贸偶my tej dziewczynce! – m贸wi jeden z nich.
– Dlaczego? Przecie偶 nie jeste艣my z tej bajki!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...
Page 7 of 9