Juhas widzi bacę prowadzącego duże stado owiec. – Dokąd

Juhas widzi bacę prowadzącego duże stado owiec.
– Dokąd je prowadzicie?
– Do domu. Będę je hodował.
– Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać?
– W mojej izbie.
– Toż to straszny smród!
– Trudno, będą się musiały przyzwyczaić.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

– Baco, czy można tu gdzieś kupić części

– Baco, czy można tu gdzieś kupić części zamienne do samochodu?
– Zaraz za wioską jest ostry zakręt nad urwiskiem, a części leżą na dole…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 4,00 z 5)
Loading...

Baca słyszy krzyki z podwórka: – Czego tam?

Baca słyszy krzyki z podwórka:
– Czego tam?
– Bacoooo! Potrzebujecie drewna?
– Nieeee! Przecie mom!
Rano baca budzi się, wychodzi na podwórko, patrzy:
– O kur.*! Gdzie moje drewno?

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 4,00 z 5)
Loading...

Ksiądz zgubił się w górach, spotyka bacę:- Baco,

Ksiądz zgubił się w górach, spotyka bacę:- Baco, którędy do Zakopanego?- A za ile?- Jak to, baco, za ile?! Za Bóg zapłać!- A, to niech was Bóg prowadzi…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Wchodzi baca do sklepu i nie zamyka drzwi. –

Wchodzi baca do sklepu i nie zamyka drzwi.
– Baco, drzwi w domu nie macie?!!! – Krzyczy na niego sprzedawczyni.
– Mom, i taką cholerę jak wy, tyz mom!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Przychodzi baca do kolegi chirurga i mówi: – Wiesz

Przychodzi baca do kolegi chirurga i mówi:
– Wiesz Kazik pomóż, mam brzydką żonę! Weź ty jej zrób jakąś operacje!
– Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie może się da, ale to będzie kosztować z jakieś dziesięć tysięcy.
Spotykają się po dwóch tygodniach. Mówi lekarz Kazik:
– Tak jak mówiłem, da się załatwić, ino dziesięć patyków przynieś.
– A wiesz Kazik, już nie trzeba, gajowy zgodził się za pięć stówek odstrzelić.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

W górskiej chacie pod Gubałówką wielka uroczystość. Jan

W górskiej chacie pod Gubałówką wielka uroczystość. Jan Gąsienica kończy sto lat. Zjechali się reporterzy, naczelnik miasta, wręczono medal i dyplom. Wszyscy trzęsącego się ze starości pomarszczonego Gąsienice pytają, jak dożył tak sędziwego wieku.
– Zwyczajnie, nie pilech, nie palilech, za dziewkami nie gonilech…
W tym momencie przerywa mu straszny hałas.
– Nie przejmujta się – mówi Gąsienica – to tylko mój starszy brat, cała noc pil gorzałę, to mu się chce teraz ganiać za dupami.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Pewien turysta zabłądził w górach, tracił już nadzieję,

Pewien turysta zabłądził w górach, tracił już nadzieję, gdy zobaczył jakieś światła, a dalej góralską chałupę.
– Jestem uratowany, zapłacę im, dadzą mi coś zjeść, napoją mnie,przenocują – pomyślał turysta i wszedł do środka.
Patrzy na zapiecku leżą nieruchomo Bacowa i Baca.
– Dobry wieczór, zabłądziłem, jestem głodny, chce mi się pić, zapłacę Wam – powiedział turysta.
… cisza
– Chciałbym coś zjeść, jestem głodny – powtórzył.
… cisza
Zdegustowany brakiem reakcji Bacy i Bacowej, wziął to co leżało na stole i zjadł.
– Chciałbym się czegoś napić – powiedział, już zdenerwowany turysta.
Gdy po raz kolejny odpowiedziała mu cisza, wypił co było na stole, przeleciał Bacową. Wychodząc rzekł
– Co za popieprzeni ludzie!
W bacówce ciągle cisza, gdy w pewnym momencie Bacowa nie wytrzymała i kichnęła.
Baca na to:
– Przegrałaś! Gasisz światło

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Jedzie baca bryczką przez granicę. Zatrzymuje go żołnierz

Jedzie baca bryczką przez granicę.
Zatrzymuje go żołnierz i pyta:
– co wieziecie w tej beczce baco?
– sok z banana.
– ale banan nie ma soku.
– to masz pan, spróbuj.
Żołnierz próbuje. Krzywi się i mówi:
– fuj a jedź se baco dalej.
Na to baca do konia:
– wio Banan!!!!!!!!!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Siedzą dwie Góralki na płocie i plotkują, plotkują

Siedzą dwie Góralki na płocie i plotkują, plotkują po czym jedna mówi do drugiej:
– Oj Maryna trza mi Cię będzie pożegnać, widzę że idzie Franek z kwiatami, trza mu będzie dupy dać!
– A co to u was flakona ni ma?!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Turysta w wakacje zachodzi w deszczu do bacówki,

Turysta w wakacje zachodzi w deszczu do bacówki, baca gościnnie częstuje go gorącą strawą, turysta zajadając spostrzega, że do talerza leci mu z góry woda…
– Baco dach ci przecieka!
– Wim…
– To dlaczego nie naprawisz?!
– Ni mogę, przecież dysc pada.
– To dlaczego nie naprawisz, kiedy nie pada?!!
– A bo wtedy nie cieknie…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...