Do bacy przychodzi turysta i widzi na 艣cianie sk贸r臋 z barana. Zaciekawiony pyta:
– Baco czy ta sk贸ra to z tego barana co mieli艣cie go w zesz艂ym roku?
– Ano z tego.
– To czemu go zabili艣cie?
– Musia艂em bo mnie straszy艂.
– Jak to was straszy艂?
– A wsadza艂 艂eb do sieni i becza艂 -uuu-be,uuu-be

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 2,00 na 5

Dw贸ch juhas贸w znalaz艂o je偶a i k艂贸c膮 si臋 o nazw臋 tego zwierzaka:
– To je iglok!
– To je spilok!
Przechodzi艂 tamt臋dy stary baca i us艂ysza艂 sprzeczk臋. Podszed艂 i zawyrokowa艂:
– To nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,00 na 5

Przychodzi baca do spowiedzi,zaczyna si臋 spowiada膰 i m贸wi:
– Prosz臋 ksi臋dza ukrad艂em 艂a艅cuch.
– Jaki? – pyta ksi膮dz.
Na to baca:
– Taki zwyk艂y, trzy metrowy.
– A co by艂o na ko艅cu tego 艂a艅cucha?
– Krowa…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 2,00 na 5

Stoi dw贸ch g贸rali po dw贸ch brzegach Dunajca. Jeden krzyczy do drugiego:
– G艂臋boka?!
A 偶e by艂o s艂abo s艂ycha膰, bo szum wody i w og贸le, drugi si臋 drze:
– To nie Oka, to Dunajec!
Tamten wchodzi i po chwili wpada po szyj臋 i porywa go nurt wody. Jakim艣 cudem si臋 ratuje, przep艂ywa na drugi brzeg, podchodzi do tamtego:
– Ja ci kurde dam do jajec!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 2,00 na 5

Na polanie pas膮 si臋 owce, kt贸re dziel膮 si臋 na czarne i bia艂e, a pilnuje ich baca.
– Baco! -pyta turysta – Ile jedz膮 te owce?
– Kt贸re czorne czy bio艂e?
– Czarne!
– O! Duziutko!
– A bia艂e?
– Tyle samiu艣ko!
– A ile taka owca wa偶y?
– Czorna czy bio艂a?
– Czarna!
– O! Ze 30 kilogram贸w!
– A ta bia艂a?
– Tyle samo!
– A ile taka owieczka 偶yje?
– Ale czorna czy bio艂a?
– Czarna!
– O! Nie duzo!
– A bia艂a?
– Tyle samiu艣e艅ko!
– To po co mnie si臋 baca pyta czy czarne czy bia艂e?
– Bo czorne s膮 moje.
– A bia艂e?
– Bio艂e ty偶 s膮 moje!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Baca 艂apie okazj臋 na drodze, wreszcie udaje mu si臋 z艂apa膰 przeje偶d偶aj膮cego Mercedesa. Wsiada i jad膮, ale po kilku kilometrach jako艣 tak nudno si臋 zrobi艂o, wi臋c baca si臋 pyta:
– A co to panocku, za znacek z psodu?
– To? – m贸wi kierowca pokazuj膮c na znaczek mercedesa – to taki celownik, jak kogo艣 z艂apie w ten celownik, to ju偶 na pewno trafi臋.
– Aha.
Po kilku kilometrach patrz膮, a tu drog膮 jedzie jaki艣 facet na rowerze. Baca m贸wi:
– A we藕cie, panocku, tego c艂owieka w ten celownik…
Kierowca skr臋ci艂 i faktycznie rowerzysta znalaz艂 si臋 „w celowniku”, ale poniewa偶 kierowca nie chcia艂 i艣膰 do wi臋zienia, to w ostatniej chwili skr臋ci艂, aby nie trafi膰 rowerzysty, chwil臋 potem baca si臋 odzywa:
– Iiiii, kiepski ten pa艅ski celownik, gdybym nie roztworzy艂 drzwi to by艣my go w og贸le nie trafili.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Siedzi Baca przy domku, nagle zjawia si臋 turysta i m贸wi:
– Baco macie dzieci?
– Nie, nie mom
– To mog臋 zostawi膰 u Was m贸j samoch贸d? Bo jak go zostawi臋 na parkingu to przyjd膮 dzieci i mi go rozwal膮 a szkoda.
– Dobrze zostawcie ko艂o sopecki!
Turysta wraca po 2 godzinach i widzi jak dzieci skacz膮 po jego nowiutkim aucie, rysuj膮 lakier kamieniem i bij膮 szyby.
Turysta zdenerwowany idzie do bacy i m贸wi:
– Baco m贸wili艣cie, 偶e nie macie dzieci
A Baca na to:
– To nie s膮 dzieci to s膮 skurwysyny.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,00 na 5

Baca siedzi przy przepa艣ci i liczy :
– 255 … 255 … 255.
Przychodzi turysta i si臋 pyta:
– Ej baca co tam liczysz?
Zanim baca odpowiedzia艂 turysta potkn膮 si臋 i spad艂 do przepa艣ci. Baca liczy :
– 256 … 256… 256

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,00 na 5

Siedzi baca na przyzbie, podchodzi turysta:
– Co robicie baco?
– A tak sobie siedz臋 i my艣l臋.
– A to wy zawsze tak?
– Nie, ino jak mam czas.
– A jak nie macie czasu?
– To sobie ino siedz臋.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Idzie g贸ralka brzegiem strumienia, a po drugiej stronie ch艂opaki.
– Ej Mary艣, p贸jd藕 do nas!
– Nie p贸jd臋 bo mnie zgwa艂cicie!
– Ej, nie zgwa艂cimy!
– To po co ja tam p贸jd臋?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 2,00 na 5

Stary Baca postanowi艂 odwiedzi膰 wdow臋. Puka wieczorem do jej chaty:
– Kto tam – pyta wdowa.
– Stasek G膮sienica od Krzeptowskich z Guba艂贸wki – odpowiada baca.
– Wejd藕cie, tylko niech ostatni z was zamknie drzwi…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Ten sam turysta w nast臋pne wakacje zachodzi w deszczu do bac贸wki, baca go艣cinnie cz臋stuje go gor膮c膮 straw膮, turysta zajadaj膮c spostrzega, 偶e do talerza leci mu z g贸ry woda…
– Baco dach ci przecieka.
– Wim…
– To dlaczego nie naprawisz??
– Ni mog臋, przecie偶 dys膰 pada.
– To dlaczego nie naprawisz kiedy nie pada??
– A bo wtedy nie cieknie…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,00 na 5

Siedzi g贸ral w lesie na pie艅ku drzewa obok kt贸rego wbita jest siekiera i krzyczy :
-” o jezu jezu jezusicku!”
Po chwili us艂ysza艂 go przechodni turysta i pyta si臋 go :
– Co ci jest ?
Na co g贸ral odpowiada :
– Mnie? Mnie nic nie jest! O Jezu Jezu Jezusicku!
– A co艣 si臋 sta艂o komu艣 z twojej rodziny? -pyta turysta
– Mojej? Nie nic. O Jezu Jezu Jezusicku!! – odpowiada g贸ral
– To co si臋 sta艂o, 偶e tak krzyczysz? – dopytuje si臋 turysta
– O jezu jezu jezusicku jak mi si臋 robi膰 nie chce !

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...