Kawały o bacy

Siedzi baca i kolega Japończyk i sobie piją.

Siedzi baca i kolega Japończyk i sobie piją. W pewnym momencie Japończyk mówi do bacy:
– Potrafię tak cię trzepnąć, że się nie pozbierasz.
– Nie wierzę – mówi baca. No to Japończyk go walnął tak, że baca spadł z ławy. Po pięciu minutach baca doszedł do siebie i pyta, co to było? Japończyk odpowiada:
– Słuchaj dobrze, to było: KA – RA – TE.
Na to baca mówi:
– Jo tyz potrafie tak cie tzepnoć.
No i tak go walnął, że Japończyk leżał tydzień w szpitalu. Po wyjściu pyta się bacy:
– Co to było?
– Słuchoj dobze, to była: CIU – PA – GA – informuje go baca.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,00)
Loading...

Góral przychodzi do lekarza i pyta: –

Góral przychodzi do lekarza i pyta:
– Jak tam moja żona?
Na to lekarz:
– W porządku, tyle że ciąża jest pozamaciczna.
Góral wyjmuje pieniądze i mówi:
– Doktorze kochany, Ja pana bardzo lubię, ale niech Pan nie mówi moim kolegom, że pozamaciczna, bo się będą śmiali, że nie trafiłem gdzie trzeba…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,00)
Loading...

Siedzi Baca na drzewie i piłuje gałąź na

Siedzi Baca na drzewie i piłuje gałąź na której siedzi, przechodzi turysta:
– Baco spadniecie!
– Ni, nie spadnę!
– Spadniecie!
– Ni!
– No mówię wam że spadniecie!
– Eeee, ni spadnę!
Nie przekonawszy bacy Turysta poszedł dalej. Baca piłował, piłował aż spadł. Pozbierawszy się popatrzył za znikającym w oddali turystą i zdziwiony rzekł:
– Prorok jaki, czy co?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,00)
Loading...

Nad Morskim Okiem siedzi stary gazda. Przechodzący turyści

Nad Morskim Okiem siedzi stary gazda. Przechodzący turyści pozdrawiają go i pytają:
– Co tu robicie?
– Łowię pstrągi.
– Przecież nie macie wędki.
– Pstrągi łowi się na lusterko.
– W jaki sposób?
– To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę.
Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją gaździe. On tłumaczy…
– Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać to ja go kamieniem i już jest mój…
– Ciekawe… A ile już tych pstrągów złowiliście?
– Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,00)
Loading...

Baco, czy można tu gdzieś kupić

– Baco, czy można tu gdzieś kupić części zamienne do samochodu?
– Zaraz za wioską jest ostry zakręt nad urwiskiem, a części leżą na dole…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,00)
Loading...

Baca słyszy krzyki z podwórka: Czego tam?

Baca słyszy krzyki z podwórka:
– Czego tam?
– Bacoooo! Potrzebujecie drewna?
– Nieeee! Przecie mom!
Rano baca budzi się, wychodzi na podwórko, patrzy:
– Gdzie moje drewno?!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,00)
Loading...

Baco, czy pokażecie nam Giewont? –

– Baco, czy pokażecie nam Giewont? – pytają turyści.
– Jo. Widzita tom pirwszom górke?
– Tak.
– To nie je Giewont. A widzita tom drugom górke?
– Tak.
– To tyz nie je Giewont. A widzita tom trzeciom górke?
– Nie.
– To je Giewont.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,00)
Loading...

Bacowa budzi swojego męża w środku nocy. –

Bacowa budzi swojego męża w środku nocy.
– Antoś, pchła mi chodzi po plecach, złap ja i zabij.
– Zapal światło – doradza zaspany baca. – Jak cię zobaczy, to sama zdechnie ze strachu.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,00)
Loading...

Rozmawiają dwie gaździny o swoich dzieciach. Jedna z

Rozmawiają dwie gaździny o swoich dzieciach. Jedna z nich się chwali:
– A mój Jasiek to teroz studyjuje w takim uniwersytecie, co to się tak jako nazywo: ugryz – nie, nie ugryz!… użarł – nie, nie użarł… A! Już wim! UJOT!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,00)
Loading...