Stary baca mia艂 trzech syn贸w, kt贸rzy nie bardzo garneli si臋 do roboty:
– Oj hultaje, nic nie robicie, jak wy mnie pochowacie gdy zemr臋?
Najstarszy syn popatrzy艂 na ojca:
– Tatu艣 krow臋 sprzedamy, a pikny pogrzeb ci wyprawimy.
艣redni syn popatrzy艂 na ojca:
– Tatu艣, kunia sprzedamy, a pogrzeb b臋dziesz mia艂 pikny.
Najm艂odszy syn popatrzy艂 na ojca:
– Tatu艣, dobrze by by艂o jakby co艣 cie po偶ar艂o…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Nad Morskim Okiem siedzi stary baca. Przechodz膮cy tury艣ci pozdrawiaj膮 go i pytaj膮:
– Co tu robicie?
– 艁聛owi臋 pstr膮gi.
– Przecie偶 nie macie w臋dki!
– Pstr膮gi 艂owi si臋 na lusterko.
– W jaki spos贸b?!
– To moja tajemnica. Ale je艣li dostan臋 flaszk臋, to j膮 wam zdradz臋.
Tury艣ci wr贸cili do schroniska, kupili butelk臋 w贸dki i zanie艣li j膮 bacy. On t艂umaczy:
– Wk艂adam lusterko do wody, a kiedy pstr膮g podp艂ywa i zaczyna si臋 przegl膮da膰 to ja go kamieniem i ju偶 jest m贸j…
– Ciekawe… A ile ju偶 tych pstr膮g贸w z艂owili艣cie?
– Jeszcze ani jednego, ale mam z pi臋膰 flaszek dziennie…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Na drodze z Ko艣cieliska do Zakopanego stoi g贸ral i 艂apie okazj臋. Zatrzymuje si臋 jakie艣 auto, baca wyci膮ga ciupag臋, i rzecze do kierowcy:
– 艁聛onanizuj si臋 pan!
Os艂upia艂y kierowca pos艂usznie, acz niech臋tnie pos艂ucha艂 rozkazu bacy, gdy sko艅czy艂 us艂ysza艂 zn贸w t膮 sam膮 komend臋:
– 艁聛onanizuj si臋 pan!
C贸偶… wyboru wielkiego nie mia艂. Nie mia艂 te偶 wyboru gdy us艂ysza艂 kolejn膮 komend臋:
– 艁聛onanizuj si臋 pan!
Gdy sko艅czy艂, baca zn贸w to samo:
– 艁聛onanizuj si臋 pan!
Pr贸bowa艂 tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodzi艂o, g艂os bacy nagli艂 jednak nieub艂aganie:
– 艁聛onanizuj si臋 pan!
– 艁聛onanizuj si臋 pan!
– 艁聛onanizuj si臋 pan!
I kiedy baca ju偶 widzia艂, 偶e kierowca nie da ju偶 na prawd臋 rady spokojnym g艂osem rzek艂 do stoj膮cej obok ga藕dziny:
– Siadaj Maryna, pan ci臋 do Zakopanego zawiezie!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

G贸ral przyprowadzi艂 swoja 偶on臋 b臋d膮c膮 w ci膮偶y na badania okresowe. Lekarz zbada艂 ga藕dzin臋, przyj膮艂 honorarium, po偶egna艂. Do gabinetu wchodzi m膮偶 i pyta o zdrowie 偶ony. Lekarz odpowiada:
– No c贸偶, u waszej 偶ony jest ci膮偶a pozamaciczna.
Ch艂op zblad艂 i nerwowo si臋ga po portfel.
– Nie trzeba, gazdo, 偶ona ju偶 p艂aci艂a.
– Panie doktorze, macie tu 1000 z艂, i nie m贸wcie nikomu, 偶e pozamaciczna, bo jeszcze ch艂opy mnie wy艣miej膮, 偶em nie trafi艂 tam, gdzie trzeba.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Bacowa budzi swojego m臋偶a w 艣rodku nocy.
– Anto艣, pch艂a mi chodzi po plecach, z艂ap ja i zabij.
– Zapal 艣wiat艂o – doradza zaspany baca. – Jak ci臋 zobaczy, to sama zdechnie ze strachu.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Idzie turysta i spotyka bac臋 siedz膮cego na hali i pas膮cego barany. Turysta nie mia艂 zegarka podchodzi wi臋c do bacy i pyta:
– Baco, a nie wiecie aby kt贸ra jest godzina ?
Baca wzi膮艂 w r臋k臋 kij i zacz膮艂 gmera膰 w jajach najbli偶szego barana.
– A 贸sma dwadzie艣cia.
Turyst臋 wielce zaciekawi艂o to nowatorskie podej艣cie do mierzenia czasu i poprzysi膮g艂 by艂 sobie 偶e wracaj膮c znowu zapyta bac臋. Jak powiedzia艂 tak zrobi艂. Wracaj膮c znowu podszed艂 do bacy, kt贸ry nadal siedzia艂 w tym samym miejscu.
– Baco a powiedzcie ino, kt贸ra teraz jest godzina?
Baca zn贸w wzi膮艂 w r臋ce kijek i jak poprzednio zacz膮艂 gmera膰 w jajach barana, kt贸ry pas艂 si臋 przed nim i m贸wi: – A czwarta dziesi臋膰.
Tego ju偶 by艂o za wiele.
– Baco a jak wy to w jajach barana czytacie, kt贸ra jest godzina?
– Jo nie w jajach cytom ino one mi zas艂aniaj膮 wie偶臋 z ko艣cio艂a!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Siedzi G贸ral na kamieniu i duma. Podchodzi do niego turysta i pyta:
– G贸ralu co tak dumasz?
– g贸ral na to: Waham si臋!
– A czego si臋 wahasz?
– Wczoraj byli艣my z 偶on膮 na weselu i 偶on臋 zgwa艂cili a mnie pobili i dzisiaj zaprosili Nas na poprawiny.
– I co?
– 偶ona idzie a ja si臋 waham!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 2,00 na 5

Pewien przewodnik po g贸rach skalistych w USA mia艂 bardzo z艂膮 s艂aw臋. Co wzi膮艂 grup臋 turyst贸w na wycieczk臋 to zdarza艂a si臋 tragedia, gin臋li ludzie. W ko艅cu zosta艂 oskar偶ony o umy艣lne zab贸jstwa, osadzony i skazany na kar臋 艣mierci na krze艣le elektrycznym. Odczytano mu wyrok, w艂膮czono pr膮d. Po 15 min wy艂膮czyli pr膮d, a facet jak gdyby nigdy nic, u艣miecha si臋 od ucha do ucha. Zgodnie z ameryka艅skim prawem, egzekucji nie mo偶na ju偶 powt贸rzy膰. Pytaj膮 si臋 go:
– Jak to mo偶liwe, 偶e prze偶y艂 pan tak du偶e napi臋cie pr膮du?
– Widzicie panowie, ja jestem po prostu z艂y przewodnik…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 3,00 na 5
Page 10 of 18