Pijany facet z dwoma kumplami pruje samochodem wariacko po ulicach miasta. W ko艅cu pasa偶erowie nie wytrzymuj膮 nerwowo:
– Zatrzymaj, wysiadamy!
Kiedy wysiedli, facet za艣mia艂 si臋 ironicznie:
– Ha, tch贸rze! M贸j anio艂 str贸偶 nie pozwoli, 偶eby mi si臋 co艣 sta艂o! – i z piskiem opon ruszy艂 dalej.
Po kolejnych kilku wira偶ach przejechanych na dw贸ch ko艂ach kto艣 go klepie w rami臋:
– To ja, tw贸j anio艂 str贸偶. Zatrzymaj, ja te偶 wysiadam!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Policjanci jad膮 na patrol.
Podczas jazdy spotykaj膮 3 nietrze藕wych m臋偶czyzn.
Bior膮 ich na komisariat.
Niestety, alkomat by艂 zepsuty.
Postanowili ustawi膰 jedno krzes艂o i sprawdzi膰 ile ich zobacz膮. Zacz臋li ich wpuszcza膰 po kolei:
– Ile pan widzi krzese艂?
– Yyyy… dwa.
Wi臋c wpuszczaj膮 nast臋pnego:
– Ile pan widzi krzese艂?
– Yyyy… cztery.
Zosta艂 ostatni:
– Ile pan widzi krzese艂?
– Yyyy… a w kt贸rym rz臋dzie?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Idzie kompletnie nar膮bany facet ulic膮 i spotyka si臋 z drugim te偶 kompletnie nar膮banym facetem. I zaczynaj膮 si臋 k艂贸ci膰 co 艣wieci na niebie.
Jeden m贸wi:
– Ksi臋偶yc.
Drugi:
– S艂o艅ce.
– Ksi臋偶yc.
– S艂o艅ce.

Ale spotykaj膮 trzeciego faceta. Te偶 ca艂kowicie i kompletnie nar膮banego. Chc膮 go uczyni膰 rozjemc膮 w sporze i pytaj膮:
– Co tu 艣wieci, ksi臋偶yc czy s艂o艅ce?
Pijaczyna tak patrzy w niebo i w ko艅cu m贸wi:
– Powiedzia艂bym wam, ale jestem nietutejszy.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Facet przychodzi do obskurnej knajpy, siada przy barze i zamawia hamburgera. Barmanka z wyka艂aczk膮 w ustach pyta ze znudzon膮 min膮:
– Zimny czy ciep艂y?
– Ciep艂y, a jak偶e inaczej – stwierdza ura偶ony klient
Na to barmanka wyjmuje gotowego hamburgera z lod贸wki i wk艂ada go sobie pod pach臋.
Klientowi z wra偶enia odebra艂o mow臋. Jaki艣 pijaczek siedz膮cy z drugiej strony baru komentuje:
– Panie, ciesz si臋 pan, 偶e pan nie zam贸wi艂e艣 hot-doga…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Siedzi dwoch pijaczk贸w w knajpie. Pija ostro. Okolo p贸lnocy:
– Wiesz stary, musz臋 ju偶 i艣膰.
– A daleko masz?
– Nie, na Matejki, tu zaraz obok.
– Tak? Ja te偶 mieszkam na Matejki. Dwana艣cie.
– Co ty!? To jeste艣my s膮siadami. Ja pod dw贸jka na parterze.
– Zaraz… To Ja mieszkam pod dw贸jka!
– Chwila……. JACU艢?
– TATA???????

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

Pijany facet wsiada do taks贸wki i siedzi. Kierowca pyta:
– Dok膮d jedziemy?
– Ale ooo cooo chodziii? – pyta pasa偶er.
– Pytam pana dok膮d jedziemy?
– Ale ooo cooo chodziii?
– Panie! Wsiad艂 pan do taks贸wki! Ja jestem jej kierowc膮! Pytam pana dok膮d chce pan jecha膰!
– A ja jestem klientem i chce wiedzie膰 ooo cooo chodziii – odpowiada pijany.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 2,00 na 5

Ojciec z synem id膮 ulic膮. Dziecko ca艂膮 drog臋 marudzi:
– Tato, kup mi lody, no kup mi lody, no kup!
Ojciec w ko艅cu nie wytrzymuje:
– Ja te偶 bym zjad艂 loda, ale pieni膮dze mamy tylko na w贸dk臋!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Dwaj koledzy wyszli z baru wysika膰 si臋. Jeden m贸wi:
– Stary, dlaczego ty lejesz tak cicho a ja tak g艂o艣no?
Na to kolega:
– Bo ty lejesz po rynnie a ja po twoim p艂aszczu.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 3,50 na 5

Dopiek艂o facetowi 偶ycie, postanowi艂 si臋 powiesi膰…
Zmajstrowa艂 stryczek, przymocowa艂 go do 偶yrandola, wlaz艂 na sto艂ek, wsadzi艂 g艂ow臋 w stryczek, patrzy, a tu na szafie niedopita flaszka w贸dki stoi!
– Co si臋 ma w贸dka zmarnowa膰? – pomy艣la艂 sobie.
Wysun膮艂 g艂ow臋 ze stryczka, przystawi艂 sto艂ek do szafy, patrzy, a tam jeszcze zapomniane p贸艂 paczki papieros贸w.
– O! – pomy艣la艂 – i 偶ycie zaczyna si臋 uk艂ada膰!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

Trzech facet贸w ca艂e 偶ycie zbiera艂o na wyjazd do Kenii, ale zbierali a偶 tak, 偶e jedli suchy chleb popijaj膮c wod膮. W ko艅cu uzbierali i wyjechali.
Pewnego wieczoru jeden z nich m贸wi:
– Ej, ch艂opaki, mo偶e napijemy si臋 w贸dki.
Drugi mowi:
– Ok, super.
A trzeci na to:
– Kur*a, ja ca艂e 偶ycie prawie nic nie jem, nie pij臋, po to, 偶eby艣my wyjechali! Zbieram na to, 偶ebym m贸gl sobie pozwoli膰 na zwiedzanie, na wycieczki! A wy wydajecie na w贸dk臋? Ja si臋 na to nie pisz臋! – obra偶ony poszed艂 spa膰.
Wi臋c dw贸ch posz艂o, kupi艂o 2 flaszki, opili si臋 zdrowo i wr贸cili do domu.
Rano wstaj膮, patrz膮, nie ma trzeciego! Wychodz膮 przed kwaterk臋… patrz膮… a tam le偶y krokodyl – gruby, ogromny, pi臋kny krokodyl z otwart膮 paszcz膮!
Patrz膮, a z tej paszczy wystaje g艂owa tego trzeciego. Stoj膮 tacy niezbyt trze藕wi, patrz膮 i jeden m贸wi:
– Patttrrrrzzzzz starrrryyyyyy, na w贸贸贸贸贸dke s臋臋臋pi艂艂艂艂艂艂, a 艣piwooorek toooo Lacoste.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...